Czy warto założyć spółkę z ograniczona odpowiedzialnością? kompletny, wyczerpujący poradnik

Pragniemy Państwa poinformować, iż Stowarzyszenie RKW planuje wydać na przełomie października i listopada [2021 r.] tytułowy, kompletny, wyczerpujący oraz napisany przez ekspertów z dziedziny rachunkowości, poradnik.

Będzie on udostępniony bezpłatnie w formie PDF lub na życzenie, w formie papierowej, choć w tym przypadku ilość będzie oczywiście ograniczona. Bezpłatność wynika z dofinansowania, jakie nasze Stowarzyszenie uzyskało z Narodowego Instytutu Wolności w ramach projektu Think Tanki Samorządowe, realizowanego przez Stowarzyszenie RKW.

Obecnie w Internecie krąży bardzo duża liczba reklam podejmujących tematykę, jaka forma opodatkowania będzie najkorzystniejsza w przyszłym roku, w roku olbrzymich zmian w przepisach dotyczących płacenia podatków oraz naliczania składek zdrowotnych.

Przestrzegamy przed wydawaniem nawet tych dwustu złotych, których żądają organizatorzy godzinnych „kursów”, gdyż zazwyczaj jest to czystym naciagactwem. Dopóki bowiem nie ma uchwalonych ustaw (a przynajmniej kompletnych projektów ustaw) żadna rzetelna analiza nie jest możliwa; na kursach takich omawia się tylko to, co jest wiedzą pewną, ale i powszechnie dostępną, a więc czym są i czym różnią się od siebie spółki kapitałowe, jednoosobowe spółki z o.o., czym są spółki osobowe, podstawowe formy opodatkowania, składki ZUS dla zarządów, wynagrodzenia rad nadzorczych itp. tematy podstawowe.

Jako konkretny przykład szerzącej się niekompetencji internetowej przywołać można nauczaną z książek formułę, iż „zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych wspólnicy zwolnieni są z obowiązku odprowadzania składek ZUS„. W praktyce nie jest to prawdą, ponieważ w spółce z o.o. z udziałowcem dominującym traktuje się go analogicznie do jednoosobowej spółki z o.o. i ZUS skutecznie nalicza składki dla większościowego wspólnika.

Czym jest wspólnik większościowy i jak należy uniknąć takiego manipulowania zapisami kodeksu handlowego, z internetowych, godzinnych kursików za dwie stówki, już się nie dowiemy.

W naszym opracowaniu posłużymy się metodą analizy porównawczej dla typowych grup podatników. Dzięki temu każdy będzie mógł dowiedzieć się z dokładnością co do 50 zł, jakie należne daniny będzie zobowiązany zapłacić w przyszłym roku, pod rządami Polskiego Ładu.

Zapraszamy do bezpłatnej subskrypcji naszego opracowania – trafi ona do 500. pierwszych osób, które zamówią je w naszej redakcji – zamówienia proszę składać na adres jacek2jacek2@wp.pl – temat „podatki” – w treści nie trzeba będzie już nic wpisywać, chociaż każdy głos od Czytelników jest oczywiście dla naszej redakcji bardzo cenny.

W ramach autoreklamy dodam jedynie, iż nasza redakcja, jako jedyna w całej Polsce, była w stanie trafnie wyliczyć na konkretnych kwotach zmiany w podatkach dla poszczególnych przedziałów dochodu, weryfikując w ten sposób źródła rządowe; wszyscy eksperci pozarządowi, a zwłaszcza politycy, narobili szumu, rabanu i wrzasku, jak to Polski Ład zniszczy klasę średnią – oczywiście bez konkretnych wyliczeń, których nie umieli przeprowadzić lub z wyliczeniami z sufitu, na poziomie błędów z podstawówki.

Nasze wyliczenia sprawdziły się z dokładnością +/- 75 zł miesięcznie, czyli dały możliwość pewnego oszacowania trendów w nowych regulacjach. Proszę zauważyć, iż od czasu, gdy tylko Ministerstwo Finansów opublikowało na swojej stronie kalkulator dochodów na rok 2022, cała ta lawina przesadzonej i często w ogóle nieuzasadnionej paniki całkowicie gdzieś zniknęła i chociaż pilnie przyglądałem się tematowi nie zauważyłem, żeby którykolwiek z tuzów polskiej polityki czy ekonomii ze swadą chłoszczących nowe rozwiązania, napisał chociaż mikroskopijne: „przepraszam – pomyliłem się, bo nie umiałem napisać właściwego algorytmu”.

Tak że jeszcze raz zapraszam do subskrypcji – nie dajcie się Państwo prosić, zaoszczędźcie sobie na legalu z 10 czy 20 tysięcy rocznie, a co wam tam.

Jacek Biel


Dodaj komentarz