Trybunał w Strasburgu zakwestionował orzeczenie TK z powodu ,,sędziego dublera”

Od długiego czasu polski rząd prowadzi ostry spór z instytucjami unijnymi o reformy sądownictwa w naszym kraju. Rządzący stoją na stanowisku, że Unii Europejskiej nic do tego, jakie zmiany w tym zakresie wprowadzają, unia zaś jak mantrę powtarza swoje, że w Polsce łamane są zasady praworządności, a w takim przypadku ingerencja instytucji unijnych jest jak najbardziej uzasadniona. Wśród zarzutów są polityczna kontrola wymiaru sprawiedliwości i zamach na niezawisłość polskiego sądownictwa.              

Jedna z instytucji europejskich, Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu właśnie dał potężnego prztyczka w nos polskiemu rządowi orzekając w sprawie przeciwko Polsce prowadzonej przez adwokatów z Zielonej Góry: Przemysława Piątka i Piotra Królika, która może stać się furtką do podważania wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Jak donosi bowiem portal gazetalubuska.pl ,,Europejski sąd zakwestionował uczestnictwo w postępowaniu sędziego Trybunału Konstytucyjnego Mariusza Muszyńskiego”. Decyzja europejskiego sądu jest ewidentnie kijem włożonym w mrowisko w kwestii powołania, po przejęciu władzy przez PiS, swoich sędziów do składu orzekającego TK na obsadzone już wcześniej stanowiska.             

W sprawie rozpatrywanej przez trybunał europejski chodzi o ciągnący się już od prawie 10 lat spór o odszkodowanie rozpatrywany przez sąd okręgowy, sąd apelacyjny, Sąd Najwyższy i wreszcie Trybunał Konstytucyjny, który ją umorzył, a orzekającym był właśnie sędzia Muszyński, powołany na stanowisko, zarówno zdaniem opozycji jak i instytucji unijnych w kontrowersyjnym trybie. Firma produkująca trawę w rolkach Xero Flor pozwała Skarb Państwa o odszkodowanie z powodu znacznych zniszczeń, których sprawcami były … dziki. Skarga do TK dotyczyła przepisów prawa łowieckiego. Strona pozywająca podnosiła niezgodność jednego z nich z konstytucją. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie tylko podważył wyrok TK, ale również orzekł, że Skarb Państwa musi wypłacić przedsiębiorstwu 3,4 tys. euro odszkodowania.          

Jednak tym co wzbudziło największe poruszenie medialne po wyroku trybunału w Strasburgu, który uznał, że Polska naruszyła przepis europejskiej Konwencji Praw Człowieka i doszło do złamania prawa obywateli do rzetelnego procesu sądowego przed sądem ustanowionym zgodnie z ustawą, jest to, jaki wpływ będzie miał ten wyrok na orzekanie polskiego sądownictwa.

Według Rzecznika Praw Obywatelskich, który śledził na bieżąco proces w Strasburgu, niezawisłość i bezstronność sądów to sprawa podstawowa w polskim wymiarze sprawiedliwości, a orzekanie przez tzw. sędziów dublerów jest niekonstytucyjne:         
,,Trybunał został podporządkowany, a władza wykonawcza w efekcie zyskała narzędzie do formalnego legalizowania ustaw przyjętych przez parlament mimo ich widocznych wad konstytucyjnych. To pozwoliło na przyjmowanie ustaw sądowych, których niekonstytucyjność staje się coraz poważniejszym problemem dla Polski i Polaków”.      

Według zielonogórskich prawników, którzy stoją za sukcesem firmy Xero Flor, orzeczenie trybunału w Strasburgu będzie miało kolosalne znaczenie nie tylko w europejskim, ale również w polskim orzecznictwie. Jak wynika z wypowiedzi Przemysława Piątka dla Gazety Lubuskiej, który nie ma wątpliwości, że wyrok europejskiego sądu wywoła w naszym kraju kolejne spięcie polityczne, najważniejsze jest to aby szybko uporządkować te sprawy, zarówno dla dobra kraju jak i obywateli:            

,,(…)idąc do sądu powinniśmy mieć pewność co do tego czy osoba, która orzeka w naszej sprawie ma do tego pełne prawo. To podstawa władzy sądowniczej. Jeżeli tej pewności będzie brakować, to podważy to fundamenty całego państwa. Obywatele muszą wiedzieć, że wyroki zasądzane w Polsce są prawidłowe”.          

Ciekawe co teraz czeka Polaków, czy zacznie się jak zwykle wzajemne głośne ujadanie aktorów rodzimej sceny politycznej, które niczego konstruktywnego zazwyczaj do sprawy nie wnosi, czy może wreszcie dobro obywateli weźmie górę nad interesem politycznym.           

Dla wielu taki wyrok Trybunału w Strasburgu, choć na razie dotyczy niskiek kwoty, będzie w przyszłości otwartą furtką do podważania wyropków polskiego Trybunału Konstytucyjnego. A to oznacza, że w ramach obrony praworządności Unia może w istotny sposób wpływać na wydawanie wyroków w Polsce.

Opracowanie BC 


Źródło:    

Dodaj komentarz