Dziki grasują po Białymstoku. Na decyzję o własnym odstrzale na pewno poczekają.
Niezbadane są meandry rozumowania białostockich urzędników, w tym tych najwyższych rangą. Może lepiej nie zapuszczać się w odmęty tych meandrów, ale wiedzieć swoje trzeba. Na przykład to, jak proponuje się rozwiązanie problemu dzików wchodzących na tereny blokowisk i posesji prywatnych w Białymstoku. W skrócie – dziki sobie poczekają na decyzję o ich usunięciu. Problem z … Czytaj dalej