Uczniom brakuje komputerów do zdalnych lekcji? Gminy dostaną pieniądze, żeby kupić sprzęt

Pieniądze mogą być przeznaczone na zakup komputerów, laptopów i tabletów (fot. Maciej Kaczanowski) Od 35 do 100 tys. zł na dofinansowanie zakupu sprzętu komputerowego, niezbędnego do realizacji zdalnego kształcenia mogą otrzymać gminy i powiaty z Ministerstwa Cyfryzacji. Do podziału jest 186 mln zł. By liczyć na pieniądze, wystarczy złożyć wniosek. Za:

Zwolnienie ze składek ZUS. Podpowiadamy, jak wypełnić wniosek

Ze zwolnienia mogą skorzystać trzy grupy osób: 1. przedsiębiorcy, którzy zatrudniają mniej niż 10 osób 2. samozatrudnieni, którzy w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku mieli przychód nie wyższy niż 15 681 zł (trzykrotność średniej pensji prognozowanej na 2020 rok) 3. duchowni. Jak wypełnić wniosek Na początek dane osobowe. Tu kłopotu nie ma. Imię, nazwisko, NIP, PESEL, … Czytaj dalej

Pensje pomorskich nauczycieli podczas pracy zdalnej

Jeśli nauczyciel nie pracuje online, a jedynie pozostaje w gotowości do pracy, otrzyma tylko wynagrodzenie zasadnicze i niektóre dodatki. Jednak ci, którzy prowadzą lekcje na odległość, mogą liczyć się z tym, że za pierwsze dwa tygodnie zamknięcia szkół nie otrzymają pieniędzy za godziny ponadwymiarowe i dodatku za trudne warunki pracy – informuje portal dziennikbaltycki.pl (https://plus.dziennikbaltycki.pl/pensje-nauczycieli-beda-nizsze-za-marzec-wytyczne-ministra-dotyczace-wynagrodzenia-za-zdalne-nauczanie-w-czasie-epidemii-budza/ar/c1-14888707). … Czytaj dalej

Zapory w gospodarczym krwioobiegu spowodują śmierć

Rząd tak się skupił na budowaniu swojego niezwykle opiekuńczego wizerunku wykorzystując do tego wszechobecne wirusy, że balansuje na krawędzi przepaści i w każdej chwili może dojść do społecznego buntu, kiedy do ludzi dotrze, że ilość zakażeń i zgonów na k…a jest podobna lub nawet mniejsza niż podają od wielu lat statystyki zachorowań na pospolitą grypę … Czytaj dalej

Korona dla przerażonych mas – bez bicia, przymusu i bez urzędu cenzorskiego

Jeden dobry skutek, jaki odniosła zaordynowana przez WHO „pandemia” to to, że statystycznie biorąc kompletnie wyginęło na naszym kontynencie zagrożenie grypowe.

Na przykład w Polsce – z tego co podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego  (tutaj) (istniejący nieprzerwanie od 1918 r.) w tygodniu od 16 do  22 marca odnotowano w Polsce na podsatwie danych dostarczonych przez lekarzy 109 281 tys. przypadków zachorowań na grypę lub podejrzeń o tę chorobę. Nie odnotowano natomiast ani jednego przypadku smiertelnego z powodu grypy. Tydzień wcześniej zmarły z powodu grypy w Polsce zaledwie 4 osoby. Dla porównania : w 83-milionowych Niemczech na grypę w ub. roku zmarło ponad 25 tysięcy osób. Czyli dziennie umierało na tę chorobę 68,5 osób.

Gdzie podziała się Pani Grypa ze swoją śmiertelną kosą?

W ogóle dziennikarze nikogo z członków rządu o nic nie pytają.

Zamiast tego media donoszą, że na Koronawirusa zmarło w Polsce już i aż 40 osób. W jakim okresie – tego media nie podają. Wie to zapewne minister Szumowski, ale nikt go o to nie pyta. W ogóle dziennikarze nikogo z członków rządu o nic nie pytają. I to w sytuacji, gdy zabrano narodowi podstawowe prawa konstytucyjne i gdy zajeżdża się polską gospodarkę na śmierć. Nie pytają też lekarzy, którzy podobno mają zakaz (od pana, panie Ministrze?) wypowiadania się publicznego.

Tymczasem parę arcyważnych pytań prosi się o odpowiedź.

Pan minister Szumowski wygłasza ex cathedra frazesy o tym, że w Polsce do szczytu „epidemii” dopiero dojdzie za jakiś czas. Nikt go nie pyta, na jakiej podstawie wygłasza takie prognozy?

Jakie fakty upoważniają go do wygłaszania tego rodzaju opinii, które mają trzymać spanikowany naród za gardło?

Bo jeśli mówi on to na podstawie przeprowadzonych w szpitalach podejrzanych i nie zatwierdzonych przez żadne medyczne autorytety testów, to takie opinie można i należy o kant d..py potłuc.

Jesli bowiem testuje się ludzi, którzy trafili do szpitala z symptomami koronawirusa (czyaj- grypy) , to ta grupa nie jest w żadnym razie statystycznie reprezentatywna do wygłaszania jakichkolwiek prognoz.

Niestety, takie bzdury wciska się od szeregu tygodni ciemnemu tłumowi, żeby utrzymywać go w strachu i w panice.

Dotąd przeprowadzono na świecie zaledwie dwa takie półreprezentatywne testy czyli w fach-english -screenings. Najpierw na Islandii, gdzie do minionej środy 25 marca przeprowadzono w tym roku 6143 testy, które objęły niecałe 5% ludności. W rezultacie 52 osoby zostały pozytywnie przetestowane, z których połowa nie wykazywała żadnych symptomów, a druga połowa wykazywała przeziębienie.  (Wynik w j.niemieckim tutaj)

Druga w jakiś sposób reprezentatywna próba została przeprowadzona przez prof. Johna Joannidesa ze Stanford University na statku wycieczkowym „Diamond Princess” stojącym na redzie przed Yokochamą, o którym w panice bębnią światowe media. Prof. Joannides przetestował uwięzionych tam niemal 3000 pasażerów, w większości starszych osób. Prof. Joannides doszedł do podobnych, jak na Islandii, wyników. Po uwzględnieniu faktora wiekowego wynikła liczba śmiertelnych przypadków spowodowanych udziałem Covid19 wys. 0,025% do 0,625% w sytuacji mocnego przeziębienia lub grypy. Z 700 pozytywnie przetestowanych pasażerów niemal połowa nie wykazywała żadnych symptomów chorobowych. Nawet ludzie w wieku 80-89 lat w 48% oraz 70-79 lat – w 60% nie wykazywali żadnych symptomów chorobowych. Dlatego prof. Joannides domaga się reprezentatywnych prób testowych na zdrowych ludziach.  (więcej w j.angielskim tutaj)

Tego samego domaga się niemiecki dr Sucharit Bhakdi, emerytowany profesor Uniwersytetu w Moguncji i wieloletni dyrektor tamtejszego Instytutu Mikrobiologii Medycznej i Higieny. Pisze on w liście otwartym do Angeli Merkel  (do przeczytania po polsku tuatj)z tajlandzką wrodzoną uprzejmością „…Czuję się w obowiązku krytycznego zakwestionowania daleko idących ograniczeń życia publicznego, które obecnie nakładamy w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19. Wyraźnie nie mam zamiaru umniejszać niebezpieczeństwa związanego z tą chorobą wirusową ani rozpowszechniać przesłania politycznego. Uważam jednak, że moim obowiązkiem jest wniesienie naukowego wkładu w perspektywę obecnej sytuacji w zakresie danych, przedstawienie faktów, które znamy do tej pory, a także zadawanie pytań, które mogą zostać utracone w gorącej debacie. „

Niestety, urodzony i wychowany w Washington D.C. w dyplomatycznej rodzinie prof. Bhakdi nie może mieć żadnej nadziei, że Angela Merkel na jego pytania i wnioski odpowidnio zareaguje. Gdyby bowiem przywódcom narodów Europy faktycznie chodziło o dobro ich narodów, to zaopatrzyliby się w odpowiednie dane PRZED podjęciem drastycznych ograniczeń swobód obywatelskich i zgodnym wyrzuceniem wszystkich konstytucji do śmieci a przy tym doprowadzeniu do zniszczenia gospodarek powierzonych im w demokratycznych wyborach państw.

To, co bowiem się obecnie dzieje oznacza dla Europy głód, bezrobocie i nędzę

I jeśli Niemcy i Francja ogłosiły chęć wykupowania dużych upadających przedsiębiorstw (o małe i średnie nie troszczy się nikt), to rząd Polski nic takiego nie zgłosił. W ten sposób Niemcy i Francja staną się państwami komuszego socjalizmu (RFN jako nowa NRD) , natomiast w powietrzu wisi pytanie retoryczne – komu przypadnie upadająca gospodarka Polski? Kto tu będzie wykupował za symboliczną złotówkę  umierające duże i średnie firmy?

To przykre, a nawet tragiczne, że polscy wyrobnicy na propagandowym froncie upartym milczeniem przyczyniają się do tego bez bicia , przymusu. I Urzędu Cenzorskiego.

Co zdumiewa absolutnie, to fakt, że swojej życiowej politycznej szansy nie widzi także polityczna opozycja i nie zadaje rządowi żadnych pytań dotyczących obecnej tragicznej sytuacji .

Okazało się, że w Polsce człowiek jest własnością rządu, a instytucje rządowe działają na podstawie “rozporządzeń” Ministra Zdrowia , które nigdzie nie zostały opublikowane.

Nawet za komuny nie było takiej opresji.

Joanna Mieszko-Wiórkiewicz

Źródło: Bibula.com

Koronawirus nie powstrzymał budowy S7 pod Krakowem. Węzeł Szczepanowice-Widoma rośnie w oczach

Robotnicy wybudowali już część filarów estakady w Szczepanowicach, przez którą będzie przechodziła droga ekspresowa. Na terenie powiatu miechowskiego trwają prace przy budowie węzła Szczepanowice. Ciepłą zima sprawiła, że drogowcy nie maja przestojów w pracy. Ruch pojazdów odbywa się bypassem, czyli drogą tymczasową, przebiegającą równolegle do DK 7. Estakada w Szczepanowicach będzie najdłuższym obiektem inżynierskim na … Czytaj dalej

Nowa jednostka strażaków w Rzeszowie. Z myślą o lotnisku, autostradzie i S19

Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 3 ma być gotowa na przełomie sierpnia i września. Jest to nowoczesny budynek, składający się m.in. z części administracyjno-biurowej, sal podziału bojowego, hali garażowej, części magazynowo-warsztatowej, stacji obsługi przeznaczonej do prowadzenia przeglądów i konserwacji sprzętu ochrony dróg oddechowych i ubrań ochrony chemicznej, myjni samochodów pożarniczych, sali szkoleniowej. Powstanie tu sala edukacyjna „OGNIK” … Czytaj dalej