Łódź – UCHWAŁA ŚMIECIOWA – DO ŚMIECI!

Dziś (26.22.2020) po godz. 11, z inicjatywy Romuald Maria Walewski (przewodniczący Zarządu Osiedla Łagiewniki) oraz Jakuba Huberta (a to ja 😉, przewodniczący Rady Osiedla Zarzew), złożone zostało zaskarżenie do Wojewody Łódzkiego uchwały wiążącej opłaty za śmieci ze zużyciem wody. Zaskarżenie pójdzie też do RIO. Powodów jest ok 15, każdy z nich z osobna może być podstawą unieważnienia uchwały. I każdy z nich z osobna jest na tyle mocny, że jak dla mnie uchwała śmieciowa pójdzie tam gdzie jej miejsce, czyli do śmieci. Ale oczywiście poczekajmy na werdykt, bo nie jesteśmy specjalistami, nie mamy żadnej profesjonalnej obsługi prawnej, a UMŁ nigdy Rad Osiedli nie zapytał o nowy system opłat za odpady. Więc to nasze przemyślenia, ale chyba bardzo trafne.

Sprawa jest szczególnie ważna dla nas na Zarzewie i Dąbrowie (nie ważne czy mieszkańców spółdzielni czy wspólnot), bo błędne zapisy tego prawa dotykają właśnie szczególnie mieszkańców bloków.
Jeśli ktoś chce – wklejam treść poniżej, ale dużo tego 😉 Ale wiedzieliście np. że pewna kategoria osób w ogóle jest pominięta przez tę uchwałę? Albo, że w pewnych okolicznościach pieniędzy byłoby zbyt dużo? A także, że spółdzielnie nie mogą zgodnie z prawem stosować tej uchwały, bo nie mają danych nt. zużycia wody z pojedynczych miesięcy roku 2019 i 2020 ? Takich kwiatków jest więcej… Wiele więcej. Miłej (i długiej) lektury 😉


W związku z przyjęciem przez Radę Miejską Uchwały Nr XXXII/1053/20 z dnia 19.11.2020 w sprawie wyboru metod ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawek tej opłaty my niżej podpisani wnosimy o uchylenie jej w trybie nadzorczym przez Wojewodę.

Uzasadnienie: Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. (Dz.U. 1999 nr 74 poz. 836) w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych definiuje w § 3 pkt. 10 , że pod pojęciem instalacji wodociągowej prawnie rozumie się „układ przewodów wody zimnej w budynku wraz z armaturą i wyposażeniem, mający początek w miejscu połączenia przewodu z zaworem odcinającym tę instalację od wodomierza umieszczonego na przyłączu wodociągowym, a zakończenie w punktach czerpalnych wody zimnej”.

W uchwale Rady Miejskiej z dnia 19.11.2020 dotyczącej naliczania opłaty za odpady powiązanej ze zużyciem wody biorą udział osoby mające liczniki poboru wody z wodociągu ZWiK lub osoby nie mające liczników ale posiadające następujące instalacje w domu co zostało zdefiniowane w § 4 skarżonej uchwały:

  • wodociąg bez ubikacji i łazienki (brak kanalizacji), pobór wody ze zdroju podwórzowego lub ulicznego
  • wodociąg, ubikacja bez łazienki• wodociąg, ubikacja, łazienka, lokalne źródło ciepłej wody
  • wodociąg, ubikacja, łazienka, dostawa ciepłej wody do mieszkania. Osoby z powyższych grup posiadające licznik zużycia wody pobieranej ze ZWiK będą rozliczane proporcjonalnie do jej zużycia a osoby nieposiadające tychże będą rozliczane według ryczałtów zużycia określonych w Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 stycznia 2002 r. w sprawie określenia przeciętnych norm zużycia wody.

Pojęcie „wodociąg” w skarżonej uchwale nie zostało zdefiniowane zatem należy je uznać za zdefiniowane w przywołanej wyżej regulacji prawnej (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. (Dz.U. 1999 nr 74 poz. 836) ) .W związku z tym z opłat za odbiór i za zagospodarowanie zwolnieni są wszyscy, którzy nie posiadają wodociągu ZWiK a więc na przykład osoby, które posiadają własne ujęcie wody oraz własny system zagospodarowywania ścieków lub posiadających własne oczyszczalnie tychże.

W uchwale osoby nieposiadające liczników zużycia wody i nieposiadające wodociągu nie mogą być rozliczane według zasad określonych w § 4 pkt 2. Te osoby nie mogą być również rozliczane według § 4 od pkt 3 do pkt 6. Mieszkańcy takich nieruchomości nie będą wnosić opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów z powodu braku podstawy prawnej obciążania ich opłatami. Brak dostępu do instalacji wodociągowej nie determinuje, że właściciel takiej nieruchomości nie produkuje odpadów jednakże uchwała nie tworzy podstaw do obciążenia tych nieruchomości proponowanym przez uchwałę algorytmem.

Jeśliby jednak potraktować właścicieli własnych ujęć wody jako podłączonych do wodociągu (na zasadach metodologii GUS a nie ustawowej) to prawo lokalne stanowione w Łodzi przez Radę Miejską nigdy nie nakładało na właściciela takiego ujęcia wody obowiązku opomiarowania jego. Nie było także jakiegokolwiek uzasadnienia ani prawnego ani merytorycznego montażu takiego opomiarowania. Mieszkańcy takich nieruchomości w przypadku wejścia w życie tej uchwały zostaną ukarani znaczną zwyżką opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów nie ze swojej winy i nie pozostawiono by im żadnej możliwości wyboru sposobu naliczania opłat. W tym przypadku również brak okresu vacatiolegis nie pozwala tym mieszkańcom przygotować się do nowego uregulowania poboru opłat za odpady.

Uchwała nie wypełniła zatem nałożonego na nią ustawowego obowiązku określenia zasad ustalania ilości zużytej wody na potrzeby ustalania wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnym w tej grupie mieszkańców.Jeśli Rada Miejska, jak wskazano w uzasadnieniu projektu uchwały (druk RM 272/2020) bierze pod uwagę zużycie wody według ZWiK to potwierdza, że nie bierze pod uwagę zużycia wody pobieranej z innych źródeł (choćby własne ujęcie czy studnia ) a zatem nie może do tego systemu opłat zaliczyć osób pobierających wodę z własnego źródła. Czyli ta grupa mieszkańców gminy nie będzie objęta w nowym systemie opłatami za odbiór i zagospodarowanie odpadów albowiem nie posiada wodociągu w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. (Dz.U. 1999 nr 74 poz. 836) w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych.

Protestujemy również przeciwko sposobowi obliczenia stawki gdzie uwzględniono wyłącznie pobór wody z sieci ZWiK i rozliczenie planowanych na 2021 rok kosztów obioru i zagospodarowywania odpadów wyłącznie w stosunku do tego poboru zaniedbując pobór wody poprzez własne ujęcia wody. W uzasadnieniu uchwały podane dane dotyczące poboru wody obejmują jedynie pobór wody z sieci ZWiK a projektodawca Prezydent Łodzi pominął grupę mieszkańców zaopatrujących się w wodę samodzielnie.

W związku z tym powstaje błąd logiczny w rozumowaniu uchwałodawcy lub błędne pominięcie grupy mieszkańców, którzy również produkują odpady choć nie zużywają wody ZWiK.

Uchwała nie definiuje w sposób bezpośredni pojęcia „średniomiesięczne zużycie wody na cele socjalno-bytowe” pozostawiając w domyśle i zgodnie z danymi w uzasadnieniu, że chodzi najprawdopodobniej o zużycie wody pobieranej i opomiarowanej z sieci wodociągowej ZWiK za pomocą jego urządzeń co w naszym mniemaniu oznacza, że osoby nieposiadające możliwości opomiarowania poboru wody z własnego ujęcia i nieposiadające wodociągu (w rozumieniu rozporządzenia wyżej cytowanego) pomimo zamieszkiwania na terenie gminy nie będą brać udziału w podziale kosztów odbioru i zagospodarowywania odpadów z uwagi na niespełnienie jednego z warunków opisanych w § 4 ust 5 i 6 co nie jest zgodne z zasadami sprawiedliwości społecznej.

Dlaczego zatem pozostali mieszkańcy, posiadający dostęp do wodociągu ZWiK mają opłacać „opłatę śmieciową” za osoby świadomie pominięte w tej uchwale? Jest to naszym zdaniem niezgodne z konstytucją Art. 32 ust 1, który zapewnia że „Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne” a lokalny samorząd i Prezydent Miasta jest taką władzą.

Jeśli mieszkańców posiadających własne ujęcia wody uchwała ma objąć to oni także powinni otrzymać czas na zainstalowanie odpowiedniego opomiarowania zatem okres vacatio legis również w stosunku do tej grupy mieszkańców powinien być przewidziany.

Dodatkowym argumentem przeciw wprowadzeniem tej uchwały od dnia 1 stycznia 2021 jest brak wcześniejszych konsultacji z mieszkańcami, ze spółdzielniami mieszkaniowymi oraz przedstawicielami wspólnot mieszkaniowych czy administratorami nieruchomości wielomieszkaniowych, które w trakcie procesu przyjmowania tej uchwały w czasie sesji Rady Miejskiej zwracały uwagę na brak okresu vacatiolegis dla tej uchwały pozwalającego przygotować się tym podmiotom do technicznego i organizacyjnego procesu rozliczania poszczególnych lokali mieszkaniowych. Przedstawiciele tych instytucji zwracali się do radnych o wprowadzenie co najmniej kwartalnego okresu na dostosowanie się do nowego sposobu poboru opłat. Brak konsultacji projektu uchwały, który dotyczy wszystkich mieszkańców Miasta świadczy o tym, że władze nie uznają partycypacji jako podstawowej zasady współzarządzania Łodzią.

Jednocześnie z punktu widzenia społecznego i ekonomicznego przyjęta uchwała tworzy nowe problemy, niejasności, niedopracowania i naruszenie interesów mieszkańców oraz zarządców nieruchomości, a także ich nierówne traktowanie. Poniżej poruszymy kilka najistotniejszych naszym zdaniem spraw:

1.Niestabilność przychodów wkomponowana w nowy system rozliczeń za gospodarowanie odpadami.Uzależnienie wysokości opłat za wywóz śmieci od ilości zużywanej wody z pewnością spowoduje próbę oszczędzania wody przez jej odbiorców. W efekcie może to spowodować zmniejszenie przychodów za zużycie wody, to natomiast wtórnie musi spowodować zwiększenie opłat za wodę i jej dalsze oszczędzanie, co zmniejszy wpływy do budżetu Miasta z tytułu skorelowanego z tym gospodarowaniem odpadami.

Tak zaprojektowany system spowoduje z pewnością spiralę wzrostu cen dla mieszkańców Łodzi tak za użytkowanie wody jak i wywóz śmieci. Miasto nie poczyniło żadnych znanych nam analiz, które wskazywałoby na wpływ tego mechanizmu na koszty ponoszone przez mieszkańców, ani wnioskodawcy, ani mieszkańcy, ani samo Miasto – nikt – nie może więc określić wpływu opisanego mechanizmu tak na budżet miasta Łodzi, instytucji miejskich np. ZWiK jak i na budżety mieszkańców. To spowoduje niepewność i trudności w szacowaniu przychodów budżetowych przez miasto, jak i znacznie utrudni życie obywatelom.

2. Zastosowanie niedopuszczalnej odpowiedzialności zbiorowej. Podstawowym problemem miasta jest jak rozumiemy fakt, że istnieje bliżej nieokreślona liczba mieszkańców (podawana różnie w zależności od źródła, a więc samo miasto nie zna skali problemu) nie wnosząca opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów. W efekcie zmiana systemu na niesprawiedliwy społecznie powoduje, że gospodarstwa domowe, które wytwarzają podobną ilość śmieci, jednak z racji np. wieku dzieci lub opieki nad chorymi użytkują więcej wody, zapłacą za wywóz śmieci więcej. Wszystko tylko z tego powodu, że Urząd Miasta nie znalazł dobrego rozwiązania likwidującego „szarą strefę” osób nie płacących za wywóz śmieci.

3. Dyskryminacja różnych kategorii mieszkańców. System, wprowadzając prostą korelacje opłaty za wywóz śmieci ze zużyciem wody będzie dyskryminował np. następujące gospodarstwa domowe, zużywające dużo więcej wody mimo wytwarzania podobnej ilości odpadów:- rodziny z osobami niepełnosprawnymi i chorymi- osoby opiekujące się zwierzętami,- osoby w rodzinach wielodzietnych.Naszym zdaniem niezbędne jest zbudowanie algorytmu podziału opłaty za odpady z uwzględnieniem różnych sytuacji mieszkańców w stosunku do zużycia wody a wynikających nie z ich winy a sytuacji życiowej.

4.Kategoryzowanie mieszkańców w zależności od uzbrojenia technicznego miejsca lokalu mieszkaniowego. W zależności od tego w jakie urządzenia wodno-kanalizacyjne wyposażony jest lokal mieszkalny, gospodarstwa domowe będą płacić różną stawkę za wywóz śmieci a niektórzy będą zwolnieni z opłat. I tak na przykład w uchwale uznaje się, na potrzeby rozliczeń za gospodarowanie odpadami, że osoba mieszkająca może zużywać od 0,9 m3wody do nawet 5,4 m3wody jeśli nie posiada urządzeń pomiarowych. I to oczywiście prawda, ale czy ilość generowanych odpadów przez te dwie osoby zamieszkujące mieszkania różnych standardów jest zdecydowanie inna? Oczywiście, że nie. Niestety według uchwały obie w/w kategorie mieszkańców różnią się ponad 5-krotnie jeśli chodzi o opłatę za wywóz zapewne porównywalnej ilości odpadów.

5. System jest oderwany od rzeczywistości. Założenie, że poziom zużycia wody w gospodarstwie domowym jest wprost skorelowany z liczbą wytwarzanych śmieci jest z gruntu błędne, a wręcz istnieją przykłady, gdzie istnieje odwrotna korelacja. Jeśli porównamy osobę, którą stać na kupowanie gotowego pożywienia ramach cateringu, widzimy, że taka osoba wytwarza znacznie więcej odpadów niż osoba, która samodzielnie gotuje obiady, śniadania i kolacje. Pierwsza osoba wytwarzająca wiele odpadów jednocześnie nie użytkuje wiele wody na obróbkę pożywienia i mycie naczyń, druga osoba wytwarza mniej odpadów, ale potrzebuje więcej wody na obróbkę pożywienia i sprzątanie po gotowaniu. W zaprezentowanym przykładzie znacznie więcej za wywóz śmieci zapłaci osoba wytwarzająca ich mniej, ponieważ opłata wliczana jest nie na podstawie ilości wytworzonych śmieci, a zużytej wody.

6. System zniechęca do postawy proekologicznej. Skoro ilość wytwarzanych śmieci nie ma żadnego znaczenia do wyznaczania wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami, to nie ma żadnej zachęty do postaw typu zero-waste, czyli proekologicznej postawy hołdującej konieczności ograniczania ilości wytwarzanych śmieci.

7.Brak spójnej i logicznej podstawy liczbowej. Z jednej strony uchwałodawca wspominał w trakcie dyskusji nad projektem uchwały o tym, iż jego wyliczenia zostały oparte na założeniu, że średnia ilość zużywanej wody to 3 m3/os/miesiąc, z drugiej jednak strony w sytuacji, kiedy w lokalu nie jest założony licznik wody i nie można określić faktycznego zużycia wody w danym gospodarstwie domowym, uchwała zakłada, że jest to nawet 5,40 m3/os/miesiąc. Równocześnie osoby posiadające własne, nieopomiarowane ujęcie wody a nie wodociąg ZWiK nie mieszcząc się w założonych kategoriach posiadają w świetle niniejszej uchwały zużycie wody o wartości 0 m3/os/miesiąc co powoduje brak opłat w systemie odbioru i zagospodarowania odpadów.

8. Zagrożenie epidemiczne. Zmiany, wymuszające oszczędność wody, wprowadzane są w okresie zagrożenia epidemicznego, w którym higiena a przez to zwiększone zużycie wody jest szczególnie ważne. Jest to działanie na szkodę mieszkańców miasta Łodzi.

9. Brak stabilności prawa i przewidywalności. Mieszkańcy nie byli przygotowani na to, że ich zachowania w minionych miesiącach będą rzutować na opłaty za wywóz śmieci. Gdyby mieli taką świadomość mogliby świadomie moderować swoje postępowanie – tj. zużycie wody. Uchwałodawca nie dał im jednak takiej możliwości.

10.Uchwała i nowy system rozliczania kosztów odpadów generuje dodatkowe nieprzewidziane koszty. Zarządcy nieruchomości, m.in. spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty, zgłaszają, że nowy system rozliczania kosztów odpadów powoduje dodatkowe, niezaplanowane koszty po ich stronie. Oczywiście koszty te będą musiały zostać pokryte przez mieszkańców. Są to m.in. koszty dodatkowych odczytów liczników wody i wdrożenia systemów raportowania. Uchwałodawca ani nie poinformował o tym zarządców nieruchomości wielomieszkaniowych z wyprzedzeniem ani nie oszacował kosztów społecznych i dodatkowego wzrostu opłat dla obywateli w nowo wprowadzanym systemie rozliczeń.

11. Zniechęcanie do oszczędzania wody. Mogłoby się wydawać, że system powiązania zużycia wody z kosztami wywozu odpadów to wspaniałe rozwiązanie wymuszające oszczędność wody. Niestety w przypadku nieruchomości wielomieszkaniowych tendencja może być odwrotna. Otóż mieszkańcy niektórych lokali mogą likwidować liczniki zużycia wody, szczególnie ci, którzy zużywają wody więcej niż wynikające z normatywu. Uchwałodawca nie przeprowadził żadnych znanych nam analiz tego typu problemu, nie zamieścił takiej analizy w uzasadnieniu oraz nie wskazał szacunków czy przeważą osoby oszczędzające wodę.

12.Brak możliwości zastosowania uchwały przez niektórych zarządców nieruchomości. Uchwała zakłada wyliczenie opłaty za wywóz śmieci w roku 2021 na podstawie wskazań licznika wody za konkretne miesiące roku 2019 i 2020. Wielu zarządców nieruchomości takich danych nie posiada, ponieważ rozliczenie następuje w cyklach rocznych, a nie miesięcznych. W efekcie jedyną możliwością, jaka pozostawałaby dla takich zarządców nieruchomości, jest podanie uśrednionych danych z całego roku poprzez podzielenie przez liczbę miesięcy (12) całościowego zużycia wody w danym roku i pomnożenia wyniku przez liczbę miesięcy z zakresu podanego w uchwale. To jednak byłoby złamaniem uchwały, m.in. dlatego, że uchwała wprost wyłącza zużycie wody w niektórych miesiącach letnich z wyliczania opłaty za gospodarowanie odpadami, a oczywiście przy zastosowaniu jedynej możliwej w wyżej opisanej sytuacji metody wyliczenia uśrednionego, miesięcy letnich wyłączyć się nie da.

13. Brak limitu opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów. W związku z brakiem uchwalenia górnego limitu, może zaistnieć sytuacja, w której odbiorca, czy to świadomie, czy to z powodu awarii na terenie swojej nieruchomości, zużyje lub zużył w miesiącach branych pod uwagę do rozliczenia niestandardowo wielką ilość wody. W efekcie zapłaci proporcjonalnie niestandardowo wysoką opłatę za gospodarowanie odpadami. Tego typu sytuacje, mogące powtarzać się wśród wszystkich płacących za gospodarowanie odpadów, spowodują, że faktyczny przychód związane z gospodarowaniem odpadami znacznie przekroczy koszty działania systemu. Jedyną możliwością by tak zaprojektowany system nie powodował tego typu nadwyżek finansowych jest albo wprowadzenie maksymalnej jednostkowej opłaty za odbiór śmieci lub też ewentualnie stworzenie jasnego i prostego systemu odwoławczego dla klientów systemu.

W związku z powyższym naszym zdaniem uchwała w trybie nadzorczym powinna zostać przez Wojewodę uchylona.

Jednocześnie jeśli Pan Wojewoda uzna, że w uchwale występują niejasności finansowe prosimy o zainteresowanie tym tematem Regionalnej Izby Obrachunkowej.


Get involved!

Comments

No comments yet