PŁONĄ OGNISKA PRZESTROGI ! – felieton Mieczysława Dębowskiego
Płoną ogniska przestrogi Lecz nikt jakby uwagi nie zwraca I tak między nocą a nocą Nasz świat się w ruinę obraca Strofę tę pożyczyłem od pewnego Anglika, który żył w latach 1859 – 1936. Nazywał się Alfred Houseman, był filologiem klasycznym i poetą, nauczał na uniwersytetach w Cambridge i Oksfordzie. Nie potrafię powiedzieć, które ze … Czytaj dalej