Nieetatowe grupy prowokacyjne

Tak mnie coś najszło aby zająć się tematem, zupełnie całkowicie i absolutnie bez związku z policyjnymi prowokacjami burdami na ostatnim Marszu Niepodległości. Dziś odautorski komentarz wyjątkowo ograniczam do minimum, oddając głos specjalistom w dziedzinie szeroko pojętego ”bezpieczeństwa”, a nie jakimś ”prawackim oszołomom” naśmiewającym się, że paździerzowy totalitaryzm nie jest w stanie nawet sprokurować porządnej prowokacji. Jakby co sugeruję następnym razem podpalić kolekcję sztuki współczesnej, najlepiej ”piramidę zwierząt” Kozyry, i pożytek z tego będzie, że to dziadostwo wreszcie spłonie, no i jak efektownie. Mówiąc zaś serio zastanawia mnie tylko czy dykta-tor Kaczyński rzeczywiście kontroluje podległe sobie przynajmniej formalnie resorty siłowe, bo wygląda jakby rozbisurmaniły się totalnie. Jeśli zaś to on odpowiada za ”nafetowaną” dzicz w mundurach pałującą ile wlezie bezbronnych ludzi, to… faktycznie ”PiS-PO jedno zło”, cóż najwidoczniej ”wraca nowe” i wspomniane formacje musiały jakoś przypieczętować solidarne wespół z lewicą i PSL zaprowadzanie biopolitycznego reżimu sanitarnego rodem z najgorszych koszmarów Michela Foucaulta. Dalibóg nie zamierzam robić z wszystkich narodowców niewiniątek, wielu z nich co tu kryć faktycznie stanowi element półkryminalny, bandycki wręcz co przyznają nawet ludzie z tego środowiska, jak się jeszcze przekonamy. Jednak nawet niechętni im świadkowie wydarzeń mówią wyjątkowo zgodnie, że oddziały prewencji zachowywały się jeszcze gorzej, pytanie więc czy sytuacja przerosła Kamińskiego i nie panuje on nad podległymi sobie już tylko formalnie jednostkami, wykonuje posłusznie polecenia prezesa, albo jest ”kretem” uaktywnionym właśnie w momencie kryzysowym dla władzy, by pogłębiać chaos w kraju? Tyle z mej strony co do aktualiów, a teraz jako się rzekło oddaję głos policyjnym specom, uprzedzając przy tym, iż część zacytowanych tu artykułów w międzyczasie zniknęła z sieci, na dowód jednak że sobie tego wszystkiego co tu napisane nie zmyśliłem dołączam adresy stron, aby kto dociekliwy jeśli chce ożywił je na WebCachu choćby:

”W strukturze Policji występują także inne jednostki. Największą grupą są istniejące przy komendach wojewódzkich Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne Policji (SPAP). Utworzono je w 1978r. jako plutony specjalne ZOMO w następujących miastach : Gdańsk. Łódź, Katowice, Kraków, Poznań, Szczecin i Wrocław, a kilka lat później sformowano jeszcze plutony w Białymstoku i Rzeszowie. Jednostki te były częścią sił ZOMO w danym województwie. Ponadto od końca lat siedemdziesiątych istniała grupa specjalna w Komisariacie MO na lotnisku Okęcie. W roku 1990 przeformowano plutony specjalne na kompanie (od 1991r – Kompanie Antyterrorystyczne),a w 1999 roku przemianowano je na Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne (SPAT lub SPAP – obie nazwy w zasadzie używane są wymiennie, ale ta druga jest ostatnio używana częściej). Wraz ze zmianą nazwy, jednostki te przeniesiono w bezpośrednie podporządkowanie komendantom wojewódzkim. Jednostka na Okęciu została w 1990 nazwana Samodzielnym Plutonem Antyterrorystycznym , a w roku 2003 została rozwiązana. Ponadto po reformie terytorialnej kraju, w utworzono dodatkowe SPAP-y (województwa : Lubuskie, Świętokrzyskie, Opolskie, Mazowieckie, Lubelskie, Warmińsko – Mazurskie i Kujawsko – Pomorskie), w kilku przypadkach przeformowywując istniejące wcześniej, tzw. „nieetatowe” grupy realizacyjne. Wymienione wyżej jednostki Policji zalicza się do tzw. „etatowych” jednostek specjalnych. Oznacza to, że są to jednostki policji powołane jako jednostki specjalne (antyterrorystyczne – AT). Skutkuje to tym, że ich funkcjonariusze mają w związku z tym nieco inne normy płacowe i rentowo – emerytalne niż inni policjanci, ponadto jednostki te maja odmienne normy wyposażenia i uzbrojenia (które jest tym jednostkom przydzielane właśnie na podstawie ich ujęcia w etatach Policji jako jednostek antyterrorystycznych właśnie). Pododdziały te są podporządkowane komendantom wojewódzkim i używane są na ich rozkaz, ale mogą być także użyte na terenie całego kraju na rozkaz Komendy Głównej, co pozwala na wzajemne wspieranie się w razie potrzeby. Istnieje także system wspólnych szkoleń i zgrupowań co do pewnego stopnia ujednolica szkolenie i taktykę. […] Kolejną grupą jednostek policyjnych są jednostki tzw. „nieetatowe”. Są one tworzone na różnych szczeblach, w różnych jednostkach policyjnych (komendy miejskie, powiatowe, a także wydziały kryminalne komend wojewódzkich, policja sądowa). Ich nieetatowość polega na tym, że są to – formalnie zwykli policjanci (a zatem typowe są normy uposażenia, wyposażenie itp.) którzy są powołani do składu grupy specjalnej na takich samych zasadach jakie określają tworzenie innych grup poza istniejącymi stale strukturami (np. specjalne grupy dochodzeniowe itp.). Ponieważ nie ma centralnych wytycznych dotyczących ich tworzenia, struktury, wyposażenia, panuje w tej materii praktycznie całkowita dowolność. (z reguły Podobnie jest z poziomem ich wyszkolenia, jednak grupy nieetatowe często są szkolone przez instruktorów ze SPAP-ów, co podnosi jego poziom. Grupy nieetatowe (tzw. „realizacyjne”) są jednostkami typowo taktycznymi, wykonującymi zadania na korzyść swoich macierzystych jednostek. Są one podobne do wykonywanych przez jednostki etatowe. Problemem może się jednak okazać brak odpowiedniego wyposażenia i uzbrojenia (z reguły jest to „średnia policyjna” : Glock-17/19, P-99 albo P-83 jako broń krótka, PM-84P/98 jako broń maszynowa i AKMS jako broń wsparcia – natomiast brak jest strzelców wyborowych), oraz słabe wyszkolenie ( limitowana baza szkoleniowa). Powoduje to że jednostki te w obecnym stanie rzeczy nie mogą być brane pod uwagę jako jakiekolwiek uzupełnienie działań kontrterrorystycznych. Natomiast jednostki te są cenne jako siły zastępujące etatowe SPAP-y w mniej skomplikowanych sytuacjach ( np. w policji sądowej – ochrona rozpraw).”

Czytaj więcej na: http://stanczyk1.blogspot.com/

Dodaj komentarz