Gender – najważniejsze są kadry (W. I. Lenin) – dr Anna Kubiak

Pierwszym krokiem do zaimplementowania ideologii gender jako dyscypliny akademickiej było nadanie jej cech naukowości poprzez wzbudzenie zainteresowania tą ideologią wśród wielu przedstawicieli społeczności akademickiej. Kolejnym etapem było stworzenie na uczelniach katedr zajmujących się tzw. genderstudies, by firmowały publikacje autorów swoim naukowym autorytetem oraz wdrażały w tematykę gender swoich studentów. Treści zawarte w programach tych studiów mają na celu zmianę kierunku myślenia o ludzkiej płciowości i seksualności oraz przyjęcie badawczo-teoretycznych postulatów genderowych. Lewicowe autorytety przekonują, że serwują młodzieży niewinne i obiektywne tezy będące jednak w istocie koncepcją quasi-naukową. Wykładowcy wprowadzają studentów w kluczowe obszary gender obejmujące „tożsamość płciową”, „stereotyp płciowy”, „dekonstrukcję kobiecości i męskości” itd. tym samym kształtując absolwentów, którzy w przyszłości zasilą „nowe kadry”.

Pewna grupa młodych ludzi próbuje żyć według tej ideologii podporządkowując jej swoją osobowość i styl życia. Z powodu dekonstrukcji swoich naturalnych ról społecznych są pogubieni i pełni agresji wobec osób żyjących zgodnie z cywilizowanymi normami kulturowymi. Można zobaczyć ich na manifestacjach i protestach, żyją najczęściej w tzw. kolektywach (komunach) i mieszkają w opuszczonych budynkach, czyli „na squatach”.

Uniwersytety w zachodnim chrześcijańskim świecie od zawsze stanowiły fundament cywilizacji, a panująca wolność nauki doprowadziła do zwycięstwa rozumu właśnie wtedy, kiedy to kościół był promotorem postępu naukowego. Natomiast to, co na uczelniach robi obecnie ideologia gender jest zaprzeczeniem naukowości, wolności nauki i prawa do głoszenia własnych poglądów, jeśli nie są zgodne z jej tezami. Tropi się i prześladuje nauczycieli akademickich za wyrażanie przekonań religijnych, filozoficznych i światopoglądowych.

Przykładem takich działań jest sprawa oskarżenia prof. Ewy Budzyńskiej przez studentów Uniwersytetu Śląskiego o szerzenie mowy nienawiści (chodziło o przekazywanie wiedzy o tradycyjnej rodzinie jako podstawowej komórce społecznej). Władze uczelni zawiesiły ją w obowiązkach wykładowcy oraz wszczęły wobec niej postępowanie dyscyplinarne, którego skutkiem była kara dyscyplinarna w formie nagany. Podobna dyskryminacja głoszonych poglądów spotkała również wykładowcę Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu, prof. Aleksandra Nalaskowskiego. Za napisanie felietonu krytycznego wobec działań osób LGBT został zawieszony w obowiązkach nauczyciela akademickiego, a rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie wyjaśniające.

W polskim systemie szkolnictwa wyższego, jeśli w ogóle w ofertach jednostek naukowych pojawiają się genderstudies, to mają one charakter studiów podyplomowych lub przedmiotów oferowanych w ramach innych kierunków. Nie można uzyskać w tym obszarze żadnych tytułów zawodowych ani naukowych.

Z drugiej strony problematyka związana z gender jest obecna w wielu ośrodkach akademickich w Polsce. Na niektórych polskich uczelniach powstały jednostki zajmujące się tzw. genderstudies. Są to na przykład: Zespół Badań nad Kobietami i Rodziną Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, Ośrodek Naukowo-Badawczy Problematyki Kobiet na Uniwersytecie Łódzkim, Pracownia Krytyki Feministycznej Uniwersytetu Adama Mickiewicza oraz Interdyscyplinarna Grupa GenderStudies na Uniwersytecie Wrocławskim. Działają też studia podyplomowe w zakresie gender w Instytucie Sztuk Wizualnych UJ, Instytucie Socjologii UJ czy Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW [1].

Studia nad społeczno-kulturową tożsamością płciową są fenomenem, który coraz mocniej oddziałuje na kształt opinii publicznejw wielu krajach. Możliwe, że nie wszystkie stawiane przez badaczy gender postulaty społeczno-praktyczne są destruktywne, a formułowane tezy oraz hipotezy nietrafne. Jednak bez wątpienia należałoby to gruntownie „prześwietlać” zgodnie z cytowanymi poniżej wskazówkami będącymi refleksją Friedricha A. von Hayeka, wybitnego dwudziestowiecznego austriackiego myśliciela [2]:

„Jest może prawdą, iż my jako uczeni skłonni jesteśmy przeceniać wpływ, jaki wywieramy na bieg spraw współczesnych. Wątpię jednak, czy można przecenić oddziaływanie idei w długich okresach. Nie ulega więc kwestii, że naszym szczególnym obowiązkiem jest rozpoznanie prądów myślowych formujących opinię publiczną, zbadanie ich znaczenia oraz, jeśli to konieczne, to ich obalenie.”

  1. K. Slany, J. Struzik, K. Wojnicka „Gender w społeczeństwie polskim” Kraków 2013r
  2. F. A. von Hayek „Nadużycie rozumu”, Warszawa 2013r

Anna Kubiak – dr nauk przyrodniczych


Dodaj komentarz