Port Kołobrzeg osiągnął niezłe wyniki w I kwartale roku

Mały handlowo-rybacki port w Kołobrzegu na koniec 2020 roku, pomimo tego, że zmniejszyły się ilości przeładowywanych w nim grup towarowych, w wyniku zmiany koniunktury na rynku, odnotował jednak wzrost przychodów związanych z ich przeładunkiem. Głównie prace dotyczyły eksportowanych drewnianych kłód, których przeładowano najwięcej, bo aż 70 tys. ton, importowanego do budowy dróg kruszywa (30 tys. ton), eksportowanego pelletu (27 tys. ton) i importowanych nawozów (8 tys. ton).           

W tym roku pomimo kontynuacji – zarówno w kraju, jak i na świecie – polityki zabójczej zarazy, a co za tym idzie ograniczaniu działalności gospodarczej podmiotów z wielu branż, zanosi się w kołobrzeskim porcie również na niezłe wyniki. Jak donosi portal kolobrzeg.naszemiasto.pl w pierwszym kwartale roku odnotowano już o 25 tys. ton więcej przeładunków niż w takim samym okresie rok wcześniej oraz wzrost w obrotach towarowych i to o 33 proc. Zwiększyła się też znacznie w stosunku do pierwszego kwartału ubiegłego roku liczba obsłużonych statków towarowych, z 18 do 30.       

    
Podobnie jak w zeszłym roku prym jeśli chodzi o grupy towarowe wiodą kłody drewniane i kruszywo, których przeładowano już w kołobrzeskim porcie odpowiednio 25,3 tys. i 14,9 tys. ton. Stanowią one jak dotąd ponad połowę wszystkich przeładunków w porcie. Bardzo zadowalające wyniki uzyskano również w przypadku przeładunków surowca rybnego. Na koniec marca 2020 roku były na poziomie 15 tys. ton, a rok później odnotowano w tej grupie towarowej wzrost o 5,2 tys. ton, i nie były to tylko dominujące dotąd w przeładunkach śledzie czy szproty, ale również okoń, makrela, szkarłacica, ciernik czy solena.                

Tym samym port w Kołobrzegu wybija się na prowadzenie wśród konkurencyjnych niedużych portów morskich regionu.            

Opracowanie BC 


Źródło:  

Get involved!

Comments

No comments yet