Technologia cyfrowa na ratunek ratownictwa medycznego w Gorzowie

Brak lekarzy, to problem placówek zdrowia w całym kraju, ale najdotkliwiej jest on odczuwany w systemie ratownictwa medycznego. Wszystko przez nowe przepisy, które stawiają lekarzom pogotowia ratunkowego dyskusyjne wymagania, w dodatku niepoparte odpowiednim wynagrodzeniem. Wprowadzona ustawowo zasada, że lekarz w karetce musi mieć specjalizację z medycyny ratunkowej nowych chętnych do tej bardzo stresującej pracy niestety nie przysporzyła, a stara gwardia niechętna podjęcia wyzwania kilka lat trwającej specjalizacji rezygnuje, co kuriozalnie może wpłynąć negatywnie na bezpieczeństwo obywateli zamiast je poprawić.           

Widać to doskonale na przykładzie regionu lubuskiego, ucieczka lekarzy pogotowia ratunkowego jest na tak wielką skalę, że choć liczba super wyposażonych w sprzęt karetek wzrasta, lubuszanie nie do końca mogą się czuć bezpiecznie, bowiem tych do zadań specjalnych z lekarzem na pokładzie jest coraz mniej. Jak czytamy w portalu gazetalubuska.pl w samym tylko roku 2020 lubuskie zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżały na akcje ponad 70 tysięcy razy, a ratownicy medyczni nie mają uprawnień do wykonywania wszystkich procedur medycznych.          

Jak donosi portal gazetalubuska.pl pogotowie ratunkowe w Gorzowie znalazło panaceum na ten mocno doskwierający problem braków wyspecjalizowanej kadry. Jest nim ,,lekarz … cyfrowy”. Już w połowie tego roku zacznie działać finansowany przez urząd marszałkowski nowatorski w skali całego kraju system cyfrowy, który umożliwi współpracę jednego lekarza z kilkoma zespołami ratowników medycznych jednocześnie. Wykorzystanie nowoczesnej inteligentnej technologii pozwoli lekarzowi na żywo koordynować akcję ratunkową, a dzięki elektronicznym przyrządom diagnostycznym zapewni mu dostęp do wszystkich potrzebnych danych na temat stanu pacjenta.           

Opracowanie BC 


Źródło:   

Dodaj komentarz