Przychodźcie na umówione badania i zabiegi – apelują pomorskie szpitale

W okresie pandemii ludzie zaczęli bać się wizyt w szpitalach. Te są jednak przygotowane do bezpiecznego przyjmowania pacjentów, a brak wykonania planowanych badań i/lub zabiegów może być groźny dla zdrowia – ostrzegają lekarze.

Redakcja Dziennika Bałtyckiego sprawdziła, jak wygląda sytuacja w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku i Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. Ordynator Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej UCK dr hab. Łukasz Kaska poinformował, że pacjenci umawiani są na konkretne dni i godziny z tygodniowym wyprzedzeniem. Dlatego każde niestawienie się bez uprzedzenia powoduje, że nikt inny nie będzie już mógł skorzystać z konsultacji specjalisty, na wizytę u którego czeka się czasem dosyć długo. Władze szpitala ubolewają, że odsetek pacjentów niestawiających się nie tylko na konsultacje ale nawet na planowane zabiegi jest zauważalny.


W tej sytuacji szpital stara się zapewnić nieustanną komunikację telefoniczną z pacjentami, aby w razie rezygnacji jednego z nich mógł zaraz na jego miejsce wejść do kolejki następny.
Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku przypomina, że  przerwa w leczeniu schorzeń kardiologicznych czy onkologicznych oznaczać nieodwracalne i negatywne skutki dla pacjenta.

W artykule czytamy także o tym, że „utrzymujący się niski poziom transmisji koronawirusa na Pomorzu w połączeniu z niezwykle restrykcyjnymi procedurami ochronnymi sprawiają, że szpitale są obecnie bezpieczne”. W przypadku zabiegów planowych, które są obecnie stopniowo reaktywowane, chorzy muszą przejść obowiązkowy test na obecność koronawirusa. A po pobraniu wymazu pacjent przebywa w izolacji, aż do momentu poznania wyniku. Trwa to ok. 4 – 5 godzin i powstały z tego powodu specjalne oddziały buforowe, aby pacjenci po badaniu nie spędzali czasu w jednej sali. Szpital przyjmuje około 200 pacjentów dziennie, co wymaga zsynchronizowania wielu elementów. Jednak pacjenci nie znajdujący się w ciężkim stanie mogą ten czas oczekiwania na wyniki wymazu spędzić zwyczajnie w domu.

Jak czytamy w portalu, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne wykonało do tej pory ponad 4 tys. testów dla pacjentów wchodzących do placówki i tylko w jednym przypadku wynik testu SARS-CoV-2 okazał się dodatni.

Także w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni obowiązuje restrykcyjna procedura. Do Izby Przyjęć wchodzi się tam przez specjalną bramkę, która mierzy temperaturę ciała po przystawieniu nadgarstka do czujnika.

– Każdy pacjent wypełnia ankietę epidemiologiczną dotyczącą stanu zdrowia. Jeżeli nie ma objawów, jest wpuszczany na Izbę Przyjęć, gdzie odbywa się pierwszy kontakt z lekarzem

– wyjaśnia Katarzyna Nikrant, pielęgniarka oddziałowa Izby Przyjęć UCMMiT. Po wykonaniu testu na koronawirusa pacjenci oczekują na jego wynik kilka godzin, leżąc na oddziale buforowym. Jeżeli zostaną przyjęci do szpitala, leżą wtedy w osobnych salach.

Prof. Marcin Renke, dyrektor UCMMiT, informuje, że szpital stopniowo odmraża normalną funkcjonalność większości oddziałów:

– Przykładowo, wykonuje się już badania endoskopowe, ale tylko ambulatoryjnie lub dla szpitala w przypadku zagrożenia życia.

Lekarze obawiają się bardzo poważnie, że zaniechanie przez pacjentów planowanych wcześniej badań oraz zabiegów może spowodować wzrost śmiertelności z powodu chorób onkologicznych i kardiologicznych.

– Taką sytuację obserwujemy także w innych krajach UE – mówi prof. Marek Koziński, kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych GUMed. – Pacjenci boją się zakażenia i to powoduje wyraźne spadki zgłaszalności np. w przypadku incydentów sercowo-krążeniowych.

Jak pisze autor tekstu Piotr Kallalas: „Lekarze wyliczają pacjentów, którzy zbyt późno trafili do szpitala i nie da się już u nich odwrócić pewnych procesów chorobowych”.

Oprac. ŁC

Na podstawie:

  • https://dziennikbaltycki.pl/ obecnie-na-pomorzu-wiekszym-zagrozeniem-niz-covid19-jest-rak-lub-udar-lekarze-szpitale-sa-bezpieczne-i-czekaja-na-pacjentow/ar/c14-15020447
  • Obraz Angelo Esslinger z Pixabay

Get involved!

Comments

No comments yet