Spór zbiorowy w szpitalu w Ciborzu trwa nadal

W szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Ciborzu zarządzanym przez samorząd województwa lubuskiego, relacje na linii pracownicy reprezentowani przez związek zawodowy Solidarność, a dyrekcja lecznicy stają się coraz bardziej napięte. Czarę goryczy kiepsko wynagradzanego personelu medycznego przelał dodatek covidowy, według salowych i pielęgniarek niesprawiedliwie rozdzielony.          

Na początku lutego rozpoczęła się w związku z tym burzliwa akcja protestacyjna. Żądania jakie wysunęli protestujący pracownicy szpitala, to podniesienie podstawowego wynagrodzenia do poziomu krajowej płacy minimalnej (chodzi o brakujące 300 zł) oraz wycofanie się dyrekcji szpitala z podziału dodatku covidowego przydzielanego proporcjonalnie do wysokości płacy zasadniczej, która według nich nie nagradza odpowiednio pracowników z pierwszej linii koronawirusowego frontu.         

Pracownicy i reprezentujący ich związkowcy z Solidarności zapowiedzieli wówczas, że zarówno w sprawie zwiększenia płacy jak i podziału nagrody nie ustąpią. I nie rzucali słów na wiatr, jak zapowiedzieli, tak czynią. Portal Samorządowy donosi, że zdeterminowani związkowcy z Solidarności z powodu braku jak dotąd porozumienia w tej sprawie oraz możliwości prowadzenia dalszych negocjacji z dyrekcją posunęli się nawet do … okupowania biura dyrekcji placówki.             

Prowadzenie negocjacji płacowych nie mogło bowiem dojść do skutku z powodu nieobecności przebywającej na zwolnieniu lekarskim dyrektorki szpitala. W związku z tym szef Zarządu Regionu Zielonogórskiego NSZZ Solidarność oraz przewodniczący komisji zakładowej Solidarności szpitala w Ciborzu i jego zastępca podjęli decyzję o trwaniu na posterunku, czyli w gabinecie nieobecnej dyrektor szpitala, tak długo aż nadzorujący go Lubuski Urząd Marszałkowski, zajmie stanowisko w tej niezwykle ważnej dla pracowników sprawie. Na zewnątrz szpitala wspierała ich kilkudziesięcioosobowa grupa protestujących.             

Pomimo wielogodzinnych rozmów w dalszym ciągu jednak nie udało się obu stronom sporu dojść do porozumienia. Kolejne spotkanie negocjacyjne zaplanowano za kilka dni, tym razem w Urzędzie Marszałkowskim.           

Opracowanie BC 


Źródło:    

Get involved!

Comments

No comments yet