Myślę, czuję, nie morduję!

Do Biłgoraja zawitała cywilizacja śmierci. Hordy aborcjonistek na ulicach, cmentarze zamknięte, kondukty pogrzebowe zabronione. Komu zależy aby nas na siebie napuścić i doprowadzić do zadłużenia i upadku państwa. Obecnie dług Polski wynosi ponad 1,2 bln zł, a deficyt w tym roku około 300 mld zł.

 Na marszach feministek leciały butelki szklane, petardy i race w stronę świątyń, miejsc pamięci i ich obrońców. Uszkodzono 100 kościołów katolickich. Gdy 2 lata temu wybito szybę w gdańskiej synagodze, przepraszał żydów za antysemityzm prezydent Duda, biskup katolicki i prezydent Adamowicz, a w obecności mediów odsłaniano wstawioną szybę.

Dlaczego teraz nikt nie przeprasza? Nawet z ośrodków władzy słychać głosy o wyrozumiałości dla niszczenia. Dziś atakowana jest szczególnie wiara katolicka, która sprzeciwia się gender, LGBT i zabijaniu dzieci poczętych, według relatywistów nazywa się to aborcją, skrobanką, usuwaniem, przerywaniem. Trzeba przypomnieć wszystkim „niby katolikom”, że taki grzech powoduje ekskomunikę.

Nawet niektórzy w Kościele zapomnieli, że na kobietę w ciąży mówiło się że jest w stanie błogosławionym. Teraz wielu paniom i politykom ten stan „ciąży na umyśle”. Sądziliśmy, że w okresie covidowego zagrożenia, wszyscy będą traktowani jednakowo przez służby porządkowe. Policja pilnowała srogo prawa tylko podczas demonstracji rolników sprzeciwiających się bolszewickiej ochronie zwierząt i przedsiębiorców broniących się przed zamykaniem firm. Policja używała gazu i przemocy fizycznej, mnóstwo osób zatrzymano i ukarano, a księdza katolickiego, za brak maseczek u wiernych w kaplicy, ciągnięto z nabożeństwa w ornacie po schodach do radiowozu.

W dniach 28 i 31 października 2020 roku odbyły się ulicami Biłgoraja marsze genderowej rewolucji pod osłoną i pilotażem policji, w ilości około 300 uczestników, pomimo zarządzeń, że nie można gromadzić się powyżej 5 osób . W Biłgoraju już od kilku miesięcy nie może iść ulicami Procesja Różańcowa za Ojczyznę, bo to ma stanowić wielkie zagrożenie z różańcami w ręku. Nie stanowiły natomiast zagrożenia bezpieczeństwa epidemicznego i wychowawczego zachowania i transparenty aborcjonistek, o następującej treści, które mogliśmy podczas marszów przeczytać, cytujemy: „Myślę, czuję, decyduję”; „Moje ciało, mój wybór”; „To jest wojna”; „Pis tak gibki, że zagląda w nasze cip…”; „Co to za smrodek ta Kaja Godek”; „Macice to nie kaplice”; „Aborcja przestanie być niebezpieczna”; „Jarku gdyby matka wiedziała to by cię wyskrobała”; „Twój kot nasze bobry”; „Dzisiaj będziemy dusić kaczkę”; „Koniec raju w Biłgoraju”; „Kot może zostać reszta wypierd…”; „Kobiet się nie wkur…”; „Godek przestań mi macicę prześladować”; „I tak urodzę wam lewaka”; „Strajk cip…”; „Piekło kobiet”; „Módlcie się żeby nam się okresy nie zsynchronizowały”; „Wypied…”; „Rewolucja jest kobietą”.

Ostatnie z wymienionych haseł o tyle jest prawdziwe, że faktycznie dwie bezbożne rewolucje Wielką Rewolucję Francuską i bolszewicką w Rosji rozpoczynały wściekłe kobiety, które niewiele później sami rewolucjoniści większość z nich wymordowali. Już w 1920 roku, Rosja Sowiecka jako pierwsza na świecie przyjęła ustawę aborcyjną, później powielił to Hitler, przede wszystkim w krajach okupowanych. Następnie te bolszewickie zbrodnie przejął neomarksizm na Zachodzie tzw. rewolucja kulturowa 1968 roku, a dziś genderyzm i LGBT.

Uważaliśmy, że kobiety z natury, mają subtelną wrażliwość. Wymienione hasła i zachowania podczas przemarszu świadczą o utracie godności. Z ich twarzy opadły maski. Wiele z tych pań było ochrzczonych i uczyło się religii a może bywało w kościele. Czyżby zostały ukształtowane na wzór protestancki „róbta co chceta”, że Bóg jest tak miłosierny, że wszystkich zbawi bez względu na zachowanie, wyrzucając podstawową prawdę wiary katechizmowej, że Bóg jest sprawiedliwy, który za dobro wynagradza a za zło każe i że istnieje piekło. Jest to też porażka ostatnich lat edukacji szkolnej i studenckiej.

Panie, atakując kościoły, religię, kapłanów, oczekują kościoła protestanckiego w którym będzie miło, wesoło, przyjemnie, bez wymagań i nakazów, a lesbijki będą biskupami jak na Zachodzie.
Podczas protestów wykrzykiwano: „Konstytucja”, nie czytając artykułów w niej zawartych na temat ochrony życia ludzkiego. Jeżeli można by było zabijać nie mogące się bronić dzieci zgodnie z prawem to dlaczego prawo zakazuje kradzieży? A jest to przecież mniejsze przestępstwo jak zabójstwo. Kobiety, przyszłe matki są żądne krwi swoich dzieci?. Kiedyś było to niespotykane. Matki zawsze broniły swoje dzieci, ryzykując życiem. Jakie to są działania gdy nie uznaje się prawa i sprawiedliwości oraz kwestionuje się zgodność prawa z konstytucją? Nie ma kompromisu między życiem, a śmiercią, prawdą a kłamstwem, dobrem i złem, Bogiem i diabłem.

Znaczną winę w tym wychowaniu ponosi Państwo Polskie, które w ostatnich latach wspierało, finansowało i tolerowało takie zachowania. A zaproponowana ustawa „5-tka dla zwierząt”, która każe chronić zwierzęta, a minimalizować ludzi. Na uczelniach w Polsce działają instytuty genderowe. W teatrach profanuje się wartości katolickie i nasze świętości. Media państwowe i prywatne pokazują filmy propagujące rozwody, LGBT, ekologiczne pogaństwo. Kwestionowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest podważaniem jego nowego składu. Rewolucjoniści zawsze uważali, że szerzenie rozpusty jest najlepszym mechanizmaem na przygotowanie gruntu pod nowa rewolucyjną rzeczywistość. Czy to jest lewacki terroryzm? Protestujący tłoczą się na ulicach polskich miast chociaż nie tak dawno wiele z nich odwoływało się do naszych sumień krytykując zagęszczenie w kościołach i brak dystansu covidowego. Nagle ci sami ludzie, nie widzą zagrożenia. Ulice stały się sceną wulgarnych manifestacji.

Jakie konsekwencje wyciągnie się do organizatorów tej bezbożnej rewolucji. Tymczasem w 2019 roku, po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza lewackie autorytety i część duchownych, którzy dziś nawołują do łamania prawa,  pisała w apelu na temat mowy nienawiści cytat „prawa mają moc ograniczania zła… etyka i prawo są w republikach po, to by nad żywiołami złych namiętności panować”.

Nie łudźmy się kompromisem aborcyjnym głoszonym przez wielu podobno katolickich, wysokich polityków i duchownych, dialogowaniem, uznaniem mniejszego zła. Z osobami wyznającymi kult zabijania, nie przyniesie to żadnego efektu. Dotychczasowe ustępstwa powodują narastanie coraz większego zła w życiu publicznym. Nie może być heroizmem kobiety, zabicie dziecka. Dotychczasowe chodzenie za rękę z tym światem, ekumenizm z szatanem, doprowadziły do eskalacji żądań głodnych krwi ideologów. Zabieg aborcji zabijania jest krwawym cierpieniem fizycznym kobiety z wyrzutem sumienia do końca życia. Mówienie o letalności to mówienie o eutanazji. Mniejsze zło zawsze jest złem i doprowadza do większego zła. Społeczeństwo które zabija własne dzieci nie ma przyszłości. Chrystus nie dialogował z diabłem tylko mu powiedział „idź precz Szatanie”.

Zwracamy się do rządzących i prezydenta oraz parlamentarzystów o zachowanie naszej wiary katolickiej wyrosłej z cywilizacji łacińskiej, poszanowanie konstytucji i prawa do życia.
Prosimy biskupów i księży o wezwanie wiernych do aktów ekspiacyjnych i modlitw wynagradzających za bluźnierstwa, profanacje świętych miejsc i eucharystii, komunii świętej za grzechy aborcji, herezje i apostazje w Kościele. Zwracamy się do młodzieży aby opuściły oddziały cywilizacji śmierci i wróciły do cywilizacji życia.

Zwracamy się do mieszkańców Biłgoraja i powiatu, ruchów i organizacji religijnych, służby zdrowia, samorządów, mediów lokalnych o obronę i ochronę naszych obiektów sakralnych, naszej wiary, która kształtowała setki pokoleń Polaków i Biłgorajan. W Sanktuarium św. Marii Magdaleny zgodnie z dekretem biskupa, kapłani mogą udzielać rozgrzeszenia z grzechów aborcji. Warto skorzystać aby uregulować relacje z Bogiem na ziemi i w wieczności.  

Wszystkim kobietom życzymy osiągnięcia Nieba.
Szczęść Boże!

Za Rejonowy Komitet Obywatelski Ziemi Biłgorajskiej
Marian Jagusiewicz, Stanisław Niespodziewański

Za Akademię Myśli Chrześcijańskiej
Stanisław Schodziński, Andrzej Sagan

Za Biuro Radia Maryja przy parafii św. Jerzego w Biłgoraju
Teresa Dołomisiewicz, Stanisław Dzido

Za Społeczny Komitet Upamiętniania Miejsc Narodowych przy 
św. Marii Magdaleny

Henryk Grabias, Anna Kozdra

Za Stowarzyszenie Oddziałów Partyzanckich WiN Oddział Lublin
Stanisław Krzysztoń, Krystyna Wasyluk

Za Krucjatę Różańcową za Ojczyznę w Biłgoraju
Danuta Zań, Bronisław Jabłoński

Listopad, 2020 rok

Dodaj komentarz