Związki zawodowe z Grupy Lotos domagają się gwarancji zatrudnienia na 15 lat

W mediach pojawiają się optymistyczne doniesienia dotyczące pozyskiwania partnerów do fuzji Orlenu z Lotosem, tymczasem przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen spędza sen z powiek pracownikom gdańskiej spółki, którzy ciągle nie wiedzą na czym faktycznie stoją. Chodzi o wymóg KE sprzedaży 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos oraz 80 proc. należących do niej stacji paliw. Związkowcy z Lotosu obawiają się, że z tego powodu pracę może utracić nawet 1,3 tys. pracowników.                   

Jak donosi portal trojmiasto.pl ich sytuacja z powodu braku wiążących uzgodnień co do warunków pakietu gwarancji pracowniczych pomimo zapewnień prezesa Orlenu o utrzymaniu dotychczasowyh miejsc pracy oraz zachowaniu korzystnych dla pracowników zapisów układów zbiorowych, dalej jest tak niepewna, że związki zawodowe wysłały, i to nie po raz pierwszy, pismo do Daniela Obajtka apelując o jak najszybsze podjęcie rozmów w tej sprawie.            

Na podjęcie negocjacji liczą tym bardziej, że według wcześniejszych  zapewnień wszelkie decyzje co do formalnego porozumienia zabezpieczającego interesy pracowników przejmowanego Lotosu objętych środkami zaradczymi uzgodnionymi z KE miały zapaść na przełomie 2020 i 2021 roku. Co ciekawe organizacje związkowe działające w gdańskiej spółce uzgodniły warunki porozumienia już w czerwcu 2019 roku, a jednak do tej pory nie zapadły żadne konkretne ustalenia.            

Proponowany przez stronę społeczną pakiet gwarancji zawiera m.in. zapisy dotyczące utrzymania zatrudnienia na okres 15 lat, wszystkich dotychczasowych praw pracowników w ramach zawartego wcześniej wewnętrznego układu zbiorowego oraz takich samych warunków świadczeń socjalnych, waloryzacji płac i opieki medycznej. Związkowcy oczekują tym razem formalnych gwarancji, że zwolnień grupowych w wyniku konsolidacji spółek nie będzie, a nie tylko ustnych zapewnień.                

Opracowanie BC 
Źródło:    

Dodaj komentarz