,,Podcieranie pupci flagą RP przez działacza LGBT”

Profanowanie wartości i symboli narodowych czy chrześcijańskich przez osoby z agresywnej części społeczności LGBT, będące ewidentnym wyrazem nienawiści do kraju i jego korzeni, staje się coraz częstszym przejawem zwykłej ludzkiej frustracji, ale niestety w wielu przypadkach przekracza wszelkie granice przyzwoitości, oraz kuriozalnie zaprzecza głoszonym hasłom tolerancji.              

Sławomir Kuleta szczeciński działacz organizacji pozarządowej Forum LGBT, mający już na swoim koncie kilka prób spalenia flagi narodowej, którymi nie omieszkał pochwalić się szerokiemu gremium w mediach społecznościowych, znowu jest na ustach całej Polski. W udostępnionym rok temu nagraniu na kanale YouTube, przed pierwszą próbą spalenia flagi jeszcze dość subtelnie wyrażał swój lekceważący stosunek do kraju: ,,To jest moja flaga. Przepraszam. Pomyliłem się. To nie jest moja flaga, to jest flaga Polski”.                

W rocznicę tego pierwszego wielce nagannego wydarzenia posunął się niestety dalej. W najnowszym filmiku opublikowanym na YouTube pokazał, że nastąpiła eskalacja nienawiści i obrażających uczucia Polaków zachowań, a obrany sposób walki o prawa osób LGBT staje się coraz bardziej nieakceptowalny. Tym razem akcja beszczeszczenia flagi Polski z wypisanym hasłem ,,Prawa LGBT”, miała miejsce pod wielce wymownym tytułem ,,Podcieranie pupci flagą RP przez działacza LGBT”.          

Jak wynika z wypowiedzi samego sprawcy, w opublikowanym nagraniu, miała to być reakcja na czynności prokuratury w sprawie wcześniejszej próby znieważenia flagi oraz ocena nastawienia państwa polskiego do społeczności LGBT.           

Szczeciński radny Dariusz Matecki, prezes Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu już w mediach społecznościowych zapowiedział złożenie w powyższej sprawie zawiadomienia do prokuratury oraz przyjrzenie się dotychczas podjętym przez prokuraturę czynnościom w związku z występkami szczecińskiego działacza LGBT.              

Opracowanie BC 
Źródło:    

Get involved!

Comments

No comments yet