Zielonogórska biblioteka udostępnia wyjątkowe pozycje ze swoich zbiorów

W czasach kiedy uzależniający internet, pomimo tego, że eksperci biją na alarm w związku ze zgubnymi skutkami dla zdrowia psychicznego i fizycznego jego nadużywania, stał się z przymusu przestrzenią, w której obywatele przebywają większą część swojego ratowanego z takim zapałem przez polityków życia, warto byłoby, jeśli już pozostał nam w ramach przyjemności tylko dostęp do sieci, ten pełen zakazów czas wykorzystać na oderwanie się od koronawirusowej rzeczywistości i zrobienie rzeczy, która normalnie nie byłaby możliwa.        

Na przykład czytać cenne starodruki, manuskrypty i rękopisy biblioteki w Zielonej Górze, przechowywane na codzień w specjalnym sejfie, w głębokich podziemiach. Dzięki programowi finansowego wsparcia digitalizacji zbiorów ,,Kultura Cyfrowa” jest to możliwe i to bez wychodzenia z domu, co się bardzo spodoba rządzącym, możemy zajrzeć do dzieł nawet z okresu średniowiecza. Gratką nie lada jest Biblia z XV wieku czy starodruki książnicy Seminarium Duchownego w Paradyżu, a dla historyków i hobbystów tropicieli czasów minionych przedwojenne lokalne gazety.           

Okazuje się, że na ten pomysł buszowania w czeluściach bibliotecznych podziemi wpadło już wiele osób. Jak czytamy w portalu gorzow.tvp.pl z oferty Zielonogórskiej Biblioteki Cyfrowej skorzystało w roku poprzednim 140 tys. czytelników, a w ciągu tylko trzech miesięcy tego roku już ponad 60 tys., a będzie ich na pewno znacznie więcej ponieważ ilość zapisanych cyfrowo nietuzinkowych pozycji ciągle wzrasta. Dzięki kolejnej dotacji w ramach programu reszta z ok. 3 tys. rękopisów i starodruków ma szanse na digitalizację. Teraz kolej na ,,manuskrypty, starodruki i teksty liturgiczne ze zbiorów Seminarium Duchownego w Paradyżu i tzw. polononica czyli dzieła, które powstawały na terenach polskich”.         

Opracowanie BC 
Źródło:    

Get involved!

Comments

No comments yet