Poseł Rzepa zaniepokojony sytuacją w MSR Gryfia

Do Platformy Obywatelskiej, która na każdym kroku krytykuje dokonania partii rządzącej na polu uzdrawiania rodzimego przemysłu stoczniowego, choć sama ma w tej materii osiagnięcia delikatnie mówiąc wątpliwej jakości, przyłączył zachodniopomorski poseł z PSL Jarosław Rzepa. Tym razem poszło o przeciągający się remont w MSR Gryfia wysłużonego okrętu transportowo-minowego Marynarki Wojennej ORP Lublin, a przy okazji jeszcze inne budzące wątpliwości działania szczecińskiej stoczni.       

        
Remont okrętu ORP Lublin miał potrwać do maja 2019 roku, ostatecznie po kolejnych perturbacjach termin został przedłużony do marca tego roku, a efektów końcowych w opinii posła nie widać. W zakres prac wchodziła m.in. modernizacja napędu oraz unowocześnienie systemu nawigacji i łączności. Poseł Rzepa już w grudniu ubiegłego roku złożył na ręce ministra obrony narodowej interpelację poselską, w której domagał się raportu ze stanu wykonania zadania modernizacji ORP Lublin w ramach wielkiego rządowego projektu remontów i unowocześnienia przestarzałej floty Marynarki Wojennej przy wykorzystaniu potencjału polskich stoczni. Jak się okazuje pytania zadane przez posła w interpelacji poselskiej dotyczące etapu remontu, terminu jego zakończenia, wielkości kar umownych nałożonych na stocznię za zwłokę i zatrudnienia przy remoncie tej jednostki wojskowej obcokrajowców w dalszym ciągu są aktualne.             

Jak donosi lokalny portal gs24.pl poseł Rzepa nie tylko w sprawie remontu okrętu nie daje za wygraną, ale również w sprawie sprzedaży majątku świnoujskiego oddziału stoczni Gryfia. Na konferencji prasowej odniósł się do ciągle niejasnej sytuacji, przypominając m.in. o dotychczasowych kosztach remontu poniesionych przez państwo: ,,Przeciez na remont ORP Lublin poszło już 90 mln zł” oraz o naliczonych dotąd stoczni karach umownych (chodzi o 558 tys. zł). Poseł ponownie zadał pytania: ,,kiedy ostatecznie statek będzie wyremontowany, na jakim etapie w tej chwili jest ten remont, co z karą dla MSR Gryfia za kolejne opóźnienia i co z obcokrajowcami remontującymi jednostkę?”, szczególną wagę przykładając do tej ostatniej kwestii: ,,remont statku wojskowego powinien być pod szczególnym nadzorem, choćby w obawie przed obcymi służbami”. Jako dowód pewnej niefrasobliwości w tej sprawie przytoczył odpowiedź ministerstwa obrony narodowej, z której wynikało, że resort nie ma na to wpływu: ,,sprawa wykracza poza zakres kompetencji ministerstwa”.         

Ostrze krytyki skierował też w stronę planów budowy nowego doku w MSR Gryfia, którego według niego nie da się sfinansować ze środków pozyskanych z Funduszu Rozwoju Spółek, a sprzedaż majątku zlikwidowanego oddziału stoczni w Świnoujściu, mająca zasilić planowaną inwestycję jak na razie zakończyła się fiaskiem. Poseł Rzepa z niepokojem wypowiedział się o świnoujskim majątku stoczni: ,,Tam podobno w tej chwili dewastowany jest majątek stoczni państwowej”.

Prezes stoczni Krzysztof Zaremba pytany przez portal gs24.pl o sprawę zagospodarowania terenu po byłej stoczni w Świnoujściu oraz finansowania nowego doku nabrał wody w usta. Jedyne co miał do powiedzenia jest to, że ,,wszystko idzie zgodnie z planem naprawczym”, a kary umownej za opóźnienia spółka nie zapłaciła i trwa właśnie procedura odwoławcza. Natomiast o dziwo język rozwiązał się politykowi bardziej w ramach prowadzonych potyczek PiS z opozycją:       
,,(…)dziwię się, że osoby związane z Koalicją Obywatelską wykazują teraz taką fałszywą troskę o przemysł stoczniowy, bo to przecież za ich rządów ten przemysł upadł. Chcę też stwierdzić, że Morska Stocznia Remontowa Gryfia ma się dobrze i nic jej nie grozi. Ma się dużo lepiej niż kiedykolwiek”.        

Opracowanie BC 

Źródło: 

Dodaj komentarz