Nakaz wybicia 15 mln norek

Jak informuje Polsat News Dania zmaga się ze zmutowanym koronawirusem. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się tej mutacji zamierza zamknąć jeden z pięciu regionów administracyjnych – Jutlandię Północną.

Zmutowaną formę koronawirusa wykryto już u 12 osób. Z kolei koronawirusem zakażonych jest co najmniej 214 osób na fermach norek.

Ponadto duńskie władze podjęły decyzję o wybiciu wszystkich norek w kraju. Zginie aż 15 mln tych zwierząt!

Czy zatem obawy, że atak polskiej „piątki dla zwierząt” na hodowane w Polsce norki miał przyczynić się do wyeliminowania konkurencji z rynku futrzarskiego były błędne? Skoro Dania również likwiduje fermy, kto na tym skorzysta?

Odpowiedź jest, jak zwykle gdy chodzi o walkę konkurencyjną dużych korporacji globalnych, bardzo prosta. Rynek futrzarski nie pozostanie próżnią marketingową, a tak się składa, że właścicielem większości patentów oraz większości firm produkujących skóry i futra syntetyczne są Niemcy.

Podobnie jest z próbą wybicia polskich stad bydła – Unia Europejska zakontraktowała bezcłowy handel wołowiną z Ameryką Południową (Argentyna, Urugwaj, Paragwaj). Planuje się zatem skierować duży strumień pieniędzy za wołowinę do Ameryki Południowej. Co dalej? Dalej kraje te będą kupowały starszej generacji (EURO 3 i 4) samochody z Niemiec, sprzęt AGD, chemię domową (proszki do prania, płyny itp.) Proszę kupić dowolny katalog Auto- Świat i zobaczyć samemu – w Ameryce Południowej zawsze zapowiada się nowości na rynku, które w Europie wprowadzane były już 5, 6 lat temu. A zdarza się, że i 9-letnie modele wchodzą dopiero na rynki państw rozwijających się. Tak Niemcy dbają o swój eksport, z którego żyją. Ścisłe sprzężenie ośrodków przemysłowych z rządowymi. A Polacy temu przyklaskują – bardzo ciekawe dlaczego…

Kolejną ciekawostką jest wielkie parcie na fotowoltaikę. Nie przeczę, że to fajna sprawa – mniej płaci się za bieżące rachunki. Trzeba jedynie zainwestować, czyli kupić ogniwa i osprzęt. I znów tak się składa, że wszystkie patenty dotyczące fotowoltaiki są w rękach niemieckich. Każde ogniwko kupione gdziekolwiek na świecie zasila kasę Niemiec. W Polsce jest mnóstwo promocji związanych z funduszami europejskimi i fotowoltaiką – dzięki czemu większość dotacji unijnych trafia do niemieckich kieszeni. A co stało się na przykład z polskim grafenem? Czy niemiecki rząd kupiłby ten pomysł czy to do szuflady, czy do produkcji, czy raczej dopuściłby, żeby nowa technologia wyszła z Niemiec…

I tylko o to tutaj chodzi, o kasiurę – a bardziej lub mniej wzniosłe ideologie, jakie się do tych ruchów dorabia, to czysta demagogia.

I na koniec plagiat Zandberga z postkomunistycznej partii Razem – przykład bezmyślnego naśladownictwa i szkodnictwa polskim interesom.

Po tych alarmujących informacjach z Danii polski rząd powinien zbadać sytuację u nas i podać do publicznej informacji, czy mamy do czynienia z podobnymi przypadkami na polskich fermach. Gdyby tak było, trzeba podjąć adekwatne działania. Bądźmy mądrzy przed szkodą. To może być kolejne zagrożenie dla zdrowia publicznego — powiedział lider Lewicy Razem.

Zwróciliśmy się do ministra Grzegorza Pudy, aby pilnie się tą sprawą zajął, żeby zadbał o koordynacje działań Ministerstwa Rolnictwa, Inspekcji Sanitarnej, Inspekcji Weterynaryjnej. Trzeba sprawdzić, czy z podobnymi przypadkami jak w północnej Jutlandii mamy do czynienia także w Polsce. W tej sprawie nie można czekać.

Mamy potwierdzone informacje o transmisji międzygatunkowej miedzy ludźmi a norkami. Sytuacja jest zła, bo warunki w tym przemyśle są barbarzyńskie. Tysiące zwierząt stłoczone obok siebie na fermie to jak laboratorium do hodowli wirusa

„jeżeli kolejne odzwierzęce szczepy wirusa rozniosą się wśród ludzi, to może cofnąć o wiele miesięcy prace nad produkcją szczepionki” – straszył bez pojęcia Zandberg.

Gdyby bowiem mówić na poważnie o odzwierzęcych mutacjach wirusa, to należałoby przebadać wszystkie gatunki zwierząt hodowlanych, a nie tylko zwierzęta futerkowe. Wynik jest zresztą oczywisty – wszędzie czai się złowrogi wirus – w Tanzanii wykryto go u kozy, a w Polsce w napoju Tymbark – co zatem należałoby zrobić kierując się logiką komunistów z Razem?

Jacek Biel

Dodaj komentarz