Rewolucja personalna w olsztyńskich mediach publicznych - kontynuacja

Kilka dni temu przypomnieliśmy naszym czytelnikom aferę sprzed kilku lat, której bohaterem był m. in. Igor Gumiński, powołany obecnie na szefa olsztyńskiej telewizji publicznej. Przypomnijmy. Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła wówczas, że olsztyński oddział telewizji jest na bakier z prawem pracy, ponieważ dziennikarze, montażyści i inni pracownicy oddziału zatrudnieni byli na tak zwanych "śmieciówkach", zaś zdaniem PIP powninni mieć normalne umowy o pracę. Skończyło się sprawą w Sądzie Pracy, przed którym tłumaczył się Jarosław Kowalski, poprzedni szef TVP3 Olsztyn, obecnie pracujący tu na enigamtycznym stanowisku "głównego specjalisty". Wszystko wskazywało na to, że pracownicy telewizji przestaną pracować na umowach-zleceniu czy o dzieł, jednak tak się nie stało. Powołana została spółka TV Media, której właścicielką była ...żona Igora Gumińskiego. I ta spółka - oprócz produkcji materiałów telewizyjnych - wzięła na siebie sprawy pracownicze. Działało to na zasadzie, że telewizja płaciła za materiały spółce TV Media, a spółka TV Media płaciła autorom materiałów. Za pośrednictwo spółka TV Media brała 9 proc. prowizji.

Szczegółowo pisaliśmy o tym tu http://stowarzyszenierkw.org/2917-dobra-zmiana-w-mediach-regionalnych-poglebia-sie

Zainteresowało nas, jak sytuacja wygląda teraz. Zadaliśmy więc Igorowi Gumińskiemu - drogą mailową - pytanie odnośnie obecnej struktury zatrudnienia w olsztyńskim oddziale Telewizji Polskiej. Chcieliśmy wiedzieć, czy dziennikarze i inni pracownicy nadal są (lub będą) zatrudniani przez firmę zewnętrzną pobierającą za to prowizję, czy też są etatowymi pracownikami telewizji. To samo pytanie zadaliśmy prezesowi TVP, Jackowi Kurskiemu. Dodatkowo chcieliśmy poznać jego opinię na temat tego, czy na pewno osoba z tak niejasną przeszłością jest dobrym kandydatem na szefa publicznej telewizji, czy na tym polegać ma "dobra zmiana" w mediach.

Dziś otrzymaliśmy odpowiedź z olsztyńskiego oddziału Telewizji Polskiej, a kilka dni temu - od rzecznika prasowego TVP.

- W Oddziale Terenowym TVP S.A. w Olsztynie, na etatach, na stanowiskach redaktorów odpowiedzialnych, zatrudnione są obecnie 4 osoby, natomiast pozostali dziennikarze zatrudniani są przez podmioty zewnętrzne, podobnie jak w całej spółce TVP S.A.

Oddział Terenowy TVP S.A. w Olsztynie współpracuje obecnie z 23 dziennikarzami, którzy zatrudniani są przez podmioty zewnętrzne:

1. do dnia 30.04.2016 r. - przez  Magdalenę Gumińską, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Magdalena Gumińska TV Media,

2. od dnia 01.05.2016 r. - przez Damiana Sienkiewicza, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Daniel Sienkiewicz,

3. Krzysztofa Czabana, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą K.C. Media Krzysztof Czaban,

4. Magdalenę Detmer, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą MAGDET Magdalena Detmer,

5. Urszulę Karpacz, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą APRESS Anna Urszula Karpacz,

6. Wojciecha Michalskiego, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Agencja Producencka Studio @ Wojciech Michalski - napisała Ewa Ryńska z TVP3 Olsztyn.

Z odpowiedzi jasno wynika, że żona Igora Gumińskiego nadal zatrudnia dziennikarzy, którym on szefuje. Bo przecież wciąż mamy kwiecień...

W tym kontekście bardzo zaskakująca jest odpowiedź rzecznika prasowego TVP.

- Zgodnie z oświadczeniami dyr. Gumińskiego: Dyr. Gumiński nie miał udziałów w tej spółce (TV Media, przyp. red.) w momencie zatrudnienia w TVP Olsztyn, a umowy z TV Media jako dyr. TVP Olsztyn rozwiązał niezwłocznie po uzyskaniu pełnomocnictw - odpowiedziała nam Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzecznik prasowy TVP. Niestety, nie odpowiedziała jeszcze na pytanie dodatkowe, odnośnie opinii prezesa Kurskiego o Igorze Gumińskim.

Wygląda więc na to, że jakimś cudem umowa z firmą żony została rozwiązana, a jednocześnie firma żony wciąż zatrudnia pracowników telewizji. Przypuszczalnie obowiązuje jakiś okres wypowiedzenia.

Potwierdziła nam to Aleksandra Gieros-Brzezińska.

- Niezwłocznie po otrzymaniu pełnomocnictw - 7 kwietnia wszystkie umowy z firmą TV MEDIA zostały wypowiedziane. Z uwagi na okres rozliczeniowy wygasają z końcem miesiąca - czytamy w najnowszym mailu od rzecznika prasowego TVP.

Jednak naszym zdaniem - dla zachowania transparentności i przyzwoitości - umowa taka powinna zostać rozwiązana niezwłocznie.

Zadaliśmy w tej kwestii pytanie poseł Iwonie Arent z PiS i byłemu posłowi tej partii, obecnie wiceministrowi, Jerzemu Szmitowi, którzy mają wpływ na zatrudnianie ludzi w ramach "dobrej zmiany" w naszym województwie.

Piotr Niczyperowicz

źródło:

http://www.express.olsztyn.pl/artykuly/rewolucja-personalna-w-olsztynskich-mediach-publicznych-kontynuacja-tematu

Edukacja/Media: