Władze Koszalina przeciwko wstrzymaniu finansowania programu Centra Zdrowia Psychicznego

,,Prosimy i domagamy się, by walka z pandemią nie wpływała negatywie na inne dziedziny medycyny, by nie toczyć jej kosztem osób w kryzysie, osób z zaburzeniami psychicznymi”.           

Taki apel do ministerstwa zdrowia w związku z zapowiedzianym wstrzymaniem programu Centra Zdrowia Psychicznegi wygłosił w portalu gk24.pl wiceprezydent Koszalina Przemysław Krzyżanowski.            

Po ogólnopolskiej akcji na zatrważającą skalę szkodzenia zdrowiu obywateli, kolejny krok rządu to likwidacja CZP, czyli odcięcie społeczeństwa od szybkiej pomocy psychoterapeutycznej wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebują. Czy takie działania są przejawem troski o zdrowie i życie każdego Polaka, jak próbuje nam wmówić premier Morawiecki?!              

Łatwo dostępne centra wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego dla każdego, to projekt godny uznania i szczególnie teraz po totalnym namieszaniu rządzących w ustabilizowanym życiu polskiego społeczeństwa bardzo na czasie. Okazuje się jednak, że tzw. pandemia, a raczej wydawanie bez opamiętania publicznych pieniędzy na wymazywanie i izolowanie obywateli oraz blokowanie gospodarki wstrzymało finansowanie tego nieodzownego dzisiaj projektu, a utrzymanie powstałych już w jego ramach ośrodków stoi pod wielkim znakiem zapytania.             

Dzięki centrom, które funkcjonują poza systemem NFZ mieszkańcy wielu miast w Polsce mieli szansę otrzymać fachową pomoc o każdej porze dnia i nocy bez skierowań i oczekiwania w wielomiesięcznych kolejkach. A izolacja, ubezwłasnowolnienie, chaos, kryzys i niepewność, które wprowadza rząd w życie polskich rodzin oraz totalne zablokowanie idiotycznymi decyzjami służby zdrowia może skończyć się gorzej niż w Lombardii, gdzie liczba skutecznych samobójstw wzrosła wiosną dwukrotnie.             

Jak czytamy w portalu gk24.pl według dyrektor Środkowopomorskiego Centrum Zdrowia Psychicznego Medison w Koszalinie, Izabeli Ciuńczyk już widać znaczny wzrost liczby osób nie radzących sobie z zaistniałą sytuacją. Przykładem tego co będzie się działo wkrótce na wielką skalę może być przypadek kobiety, która nie potrafiła poradzić sobie z samotnym umieraniem rodzica odizolowanego od rodziny z powodu zakażenia koronawirusem. Gdyby nie CZP, w którym uzyskała natychmiastową pomoc musiałaby czekać na wizytę u specjalisty trzy miesiące, albo co staje się coraz bardziej prawdopodobne, nie doczekałaby się jej wcale.               

Nie dziwi więc fakt, że zarówno pracownicy jak i podopieczni działającego od dwóch lat ŚCZP w Koszalinie, który jest jedyną taką placówką w województwie, biorą udział w akcji zbierania podpisów pod petycją do resortu zdrowia o utrzymanie programu rozbudowy sieci CZP, którą czynnie wsparł również prezydent Koszalina Piotr Jedliński wystosowując list do ministra Niedzielskiego w tej sprawie. Jak czytamy w portalu koszalin.pl lokalnie działające CZP otrzymało za swoją działalność w 2019 roku wyróżnienie Prezydenta Koszalina ,,Koszalińskiego Orła”, a na swoim koncie ma wspieranie mieszkańców miasta w wielu bardzo trudnych chwilach, których doświadczali w ostatnim czasie:            


„(…)m.in. podczas wydarzeń związanych z tragedią w koszalińskim escape roomie, śmiercią dwójki dzieci, które wypadły z IX piętra czy pożaru budynku mieszkalnego, z którego ewakuowano ok. 600 mieszkańców”.     

Cały list prezydenta Koszalina do ministra zdrowia na stronie:    
https://www.koszalin.pl/pl/news/petycja-w-sprawie-centrum-zdrowia-psychicznego

A tak na marginesie jak słusznie zauważył internauta (gość) pod artykułem źródłowym, musimy zadbać o zdrowie psychiczne, bo: ,,Większość narodu oszalała”. 

Opracowanie BC 

Źródło:    

Get involved!

Comments

No comments yet