,,Każde dziecko ma prawo do życia”

Proceder aborcyjny pomimo zaostrzenia prawa w Polsce trwa nadal i nawet wstrząsowe akcje edukacyjne w przestrzeni publicznej stosowane przez obrońców życia nieustających w wysiłkach, aby uzmysłowić społeczeństwu, że aborcja jest po prostu zbrodnią, nie przynoszą spodziewanego efektu. Często zdarza się też tak, że jedynym ich efektem jest krucjata w obronie ofiar tej skądinąd pożytecznej społecznie kampanii informacyjnej, którymi są dzieci czy kobiety, które poroniły.           

Działalność organizacji pro-life w Polsce to nie jedynie kontrowersyjne banery czy furgonetki antyaborcyjne z drastycznymi krwawymi obrazami usuniętych płodów, o których rozpisują się tak chętnie media, ale przede wszystkim cicha pomoc charytatywna niesiona samotnym kobietom i nastolatkom, które decydują się pomimo trudnej sytuacji finansowej czy rodzinnej urodzić oraz rodzinom, które dzielnie stawiły czoła zmaganiom z chorobą czy upośledzeniem dziecka.              

Do tego dochodzi pozytywna edukacja pro-life prowadzona poprzez konkursy plastyczne, literackie i multimedialne adresowane do dzieci i młodzieży czy też skierowane do studentów na najlepszą pracę licencjacką lub magisterską o tematyce pro-life oraz działania afirmujące życie poprzez pozytywny przekaz na spotkaniach oraz popularyzację wiedzy w publikacjach książkowych, filmach, audycjach radiowych i telewizyjnych. Jednym z ważnych elementów działalności antyaborcyjnej jest też organizacja konferencji i sympozjów dla rodziców, nauczycieli i lekarzy.              

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka w ramach akcji pro-life rozprowadza niezwykłą książkę-cegiełkę: ,,Życie. Bez wyjątków” o rodzicach, którzy wygrali walkę o nienarodzone dzieci i o dzieciach, które pomimo przeciwności losu jednak się narodziły. Dochód z publikacji zostanie przeznaczony na wsparcie samotnych matek i rodziców dzieci niepełnosprawnych oraz edukację pro-life. Jak wynika z wypowiedzi jednej z autorek książki Magdaleny Guziak-Nowak, jej powstanie zostało zainspirowane tym co działo się na polskich ulicach po zaostrzeniu prawa aborcyjnego: ,,Kiedy widzieliśmy na ulicach tłumy, które domagały się możliwości zabijania dzieci nienarodzonych, mówiąc o nich, że to są zdeformowane płody czy karykatury ludzi, my też się zdenerwowaliśmy”.          

W efekcie na rynku wydawniczym pojawiła się ta niezwykła pozycja, która jest dowodem na to, że ,,ten proaborcyjny przekaz nie ma nic wspólnego z prawdą!”. Bohaterami książki są rodzice, którzy naprawdę doświadczyli tego o czym tak głośno wypowiadają się na ulicach najczęściej ci, których ta sprawa nie dotyczy. Jak się okazało podczas zbierania materiałów do książki nierzadkie są przypadki, że dzieci pomimo dramatycznej dla rodziców diagnozy rodzą się zdrowe: ,,stosunkowo często dochodzi do sytuacji, w której diagnoza prenatalna jest po prostu błędna”. W książce znajdziemy kilkanaście takich historii narodzin zdrowych w pełni sprawnych dzieci, które miały być obciążone poważnymi schorzeniami czy zespołem Downa.        

,,Obroniłam życie mojej córki, choć lekarze skazywali ją na śmierć. Serce mi się kraje, jak pomyślę, ile bezbronnych, a zdrowych dzieci, zostało zabitych (…)”, tak na łamach książki mówi mama, która nie miała wątpliwości, że wbrew wszystkiemu urodzi swoje dziecko. I jak się okazało jest przykładem na to, że medycyna nie jest nieomylna. Książka zawiera również wspierające na duchu historie rodziców wychowujących ciężko chore niepełnosprawne dzieci, którzy nauczyli się doceniać każdą minutę życia i nawet najdrobniejszy sukces: ,,Każde kocham wypowiedziane przez Marysię mocno pokazuje, że nasza walka miała sens”.             
Aby wesprzeć działania organizacji wystarczy zamówić książkę ,,Życie. Bez wyjątków” na stronie:          https://pro-life.pl/zycie-bez-wyjatkow/

Samorządowcy coraz częściej wypowiadają się na tematy związane ze środowiskiem LGBT, ratowaniem zdrowia i życia obywateli przed tzw. zarazą czy właśnie aborcją, i próbują mieć wpływ na prawo w Polsce, choć niekoniecznie leży to w ich gestii i zdarza się też tak, że przekraczają w tych zapędach swoje uprawnienia. W Gorzowie od dłuższego czasu rozpala opinię publiczną sprawa furgonetki antyaborcyjnej z krwawymi obrazami usuniętego płodu i hasłem ,,Każde dziecko ma prawo do życia”, stojącej na parkingu przed szpitalem wojewódzkim, która stała się przyczyną już kilku postępowań sądowych oraz akcji zainicjowanej przez jedną z mieszkanek złożenia na ręce władz Gorzowa projektu uchwały obywatelskiej zakazującej ekspozycji w przestrzeni publicznej miasta drastycznych obrazów i treści.           

Co prawda owa uchwała z przyczyn ,,formalnych i merytorycznych” nie przeszła, ale radni Gorzowa z klubu Koalicji Obywatelskiej wychodząc naprzeciw woli mieszkańców wpadli na pomysł jak uciąć łeb hydrze i przygotowali w tej sprawie stanowisko, które zostało większością głosów przyjęte na ostatniej sesji, przy sprzeciwie radnych powołujących się na zagwarantowaną prawnie wolność wypowiedzi:         

,,Rada Miasta Gorzowa Wielkopolskiego zwraca się do lubuskich parlamentarzystów o podjęcie prac legislacyjnych mających na celu wprowadzenie zakazu eksponowania drastycznych treści antyaborcyjnych. (…)istniejące rozwiązania prawne nie pozwalają w sposób jednoznaczny na rozwiązanie problemu. Biorąc pod uwagę negatywne konsekwencje pokazywania tego typu treści, konieczne jest przygotowanie rozwiązań prawnych uniemożliwiających ich ekspozycję”.       

A może by tak wszystkie samorządy w Polsce skupiły się raczej na tym co zrobić, aby nie trzeba było w przestrzeni publicznej umieszczać poruszających sumieniami obywateli treści?       

 Opracowanie BC 

Źródło:    

https://pro-life.pl/zycie-bez-wyjatkow/

Dodaj komentarz