Nie chcę należeć do takiej elity
Kilka lat temu nagrania z restauracji „Sowa i Przyjaciele” zburzyły mit o wybitnym charakterze naszych ówczesnych elit. W rozmowach bulwersowały wszechobecne wulgaryzmy i cyniczne uwagi. Przecierałem oczy ze zdumienia, jak można prawić gładkie słowa w telewizji i jednocześnie rzucać mięsem w przestrzeni prywatnej. Można. Udowadniają to dzisiejsi trybuni ludowi, którzy już nawet nie próbują oszukiwać … Czytaj dalej