Kiedy Senat zajmie się sprawą immunitetu marszałka Grodzkiego?

Po ponad rok trwającym postępowaniu w sprawie korupcji w  Specjalistycznym Szpitalu w Zdunowie prokuratura pod koniec marca tego roku złożyła wniosek do kancelarii Senatu RP o uchylenie chroniącego przed odpowiedzialnością karną senatorskiego immunitetu marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu, aby móc przedstawić politykowi zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych od pacjentów lub członków ich rodzin, i jak narazie w tej sprawie cicho sza. Zachodniopomorski polityk w czasie zdarzeń będących w kręgu zainteresowania śledczych pełnił funkcję ordynatora Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej szpitala w Zdunowie oraz kierował placówką.           

Kuriozalnie więc od marszałka Grodzkiego podejrzanego o przyjęcie korzyści zależało czy i kiedy odbędzie się głosowanie izby wyższej w jego sprawie, i nietrudno się było domyślić, że poparcie Senatu dla wniosku prokuratury, kiedy opozycja stanowi w izbie większość nie będzie sprawą prostą. Szczególnie, że jak uważa opozycja cała ta wrzawa wokół marszałka Grodzkiego jest polityczną zagrywką PiS aby odbić z rąk opozycji przeszkadzający w rządzeniu Senat.       

Marszałek Grodzki od początku doniesień medialnych w sprawie korupcji w szczecińskim szpitalu zaprzeczający konsekwentnie zarzutom i traktujący akcję w kategoriach nagonki politycznej w opinii wielu Polaków nie zachował się honorowo ponieważ sam nie zrzekł się immunitetu i oddał bieg sprawy stosownym procedurom senackim. Co prawda miał ku temu powód nie lada i to jak się okazuje również związany z honorem: ,,Honor, przyzwoitość i reputacja, którą zbudowaliśmy wspólnie w Senacie Rzeczpospolitej, zobowiązuje mnie do tego, aby w Senacie pracować dla odniesienia ostatecznego zwycięstwa nad autorytarnymi rządami Prawa i Sprawiedliwości”, ale przyzwoitość czy dobra reputacja niekoniecznie mają z tym wiele wspólnego, tym bardziej, że prokuraturze nie chodzi o działalność związaną z wykonywaniem mandatu senatora.   

                       
Ponieważ marszałek Grodzki nie zamierza sprawy uchylenia immunitetu ułatwić, a senaccy prawnicy po wstępnej formalno-prawnej analizie wniosku prokuratury dopatrzyli się w nim błędów formanych w uzasadnieniu oraz uchybień związanych z brakiem w złożonych dokumentach upoważnienia dla Zastępcy Prokuratura Generalnego, który podpisał się za Prokuratora Generalnego pod wnioskiem, został on w połowie kwietnia odesłany do poprawki i choć prokuratura szybko się z nimi uporała i odesłała wniosek do kancelarii Senatu sprawa utknęła od tego czasu w martwym punkcie.             

Co prawda uwagę wszystkich zajęła sprawa ratyfikacji Funduszu Odbudowy, ale teraz nic już nie stoi na przeszkodzie, aby senacka komisja regulaminowa mogła rozpatrzeć wniosek prokuratury pod względem merytorycznym, a izba wyższa wydać opinię w sprawie uchylenia marszałkowi Grodzkiemu immunitetu. Jak wynika z wypowiedzi wicemarszałka Senatu Marka Pęka dla serwisu tvp.info senatorowie z PiS zamierzają zakończyć grę na zwłokę i wesprzeć marszałka w procedurach przyspieszenia sprawy:

,,Widać wyraźnie, że pan marszałek nie ma ochoty sam skierować wniosku do komisji, więc my spróbujemy go do tego zmobilizować”.         

Choć marszałkowi do rozpatrzenia wniosku prokuratury się nie spieszy, przewodniczący komisji regulaminowej nie będzie miał wyjścia i zwołanie posiedzenia w sprawie uchylenia immunitetu stanie się wkrótce faktem, albowiem jak czytamy na profilu Marka Pęka w mediach społecznościowych, senatorowie z PiS zamierzają skorzystać z punktu Regulaminu Senatu zgodnie, z którym zwołanie komisji jest obowiązkowe w przypadku kiedy optuje za tym 1/4 jej składu. Wielce prawdopodobne jest więc, że może w czerwcu ta odwlekana od wielu tygodni sprawa zostanie na posiedzeniu Senatu wreszcie przeanalizowana.             

      
Dla tych, którym się wydaje, że teraz to już sprawa prosta, nic bardziej mylnego. To może być pozbawiona wszelkich zahamowań kolejna potyczka o pozycję na scenie politycznej dogorywającego, jak pokazują sondaże ugrupowania, upatrującego we wszystkim strategii przykrywki, ale z samego centrum zamieszania trudno chyba jego działaczom zauważyć, że zamiast głosów poparcia, te pozbawione refleksji zmagania wywołują jedynie coraz większy brak społecznej akceptacji.              

Opracowanie BC 

Źródło: 

Dodaj komentarz