Problem walających się gdzie popadnie hulajnóg dotarł do Białegostoku

Do tej pory Białystok miał kłopot przede wszystkim z BiKeRami, czyli rowerami miejskimi, które niekiedy lądowały nie na swoim miejscu.

Ale to w zasadzie można ocenić, że nie był żaden problem czy bałagan w porównaniu do bałaganu z hulajnogami, którymi dziesiątki mieszkańców zaśmiecają przestrzeń publiczną, w tym drogi rowerowe i chodniki. Najwyższa pora uporządkować temat hulajnóg, choć w rzeczywistości uporządkować należy przede wszystkim przestrzeń z hulajnóg.

Do niedawna walające się hulajnogi było widać przede wszystkim na ulicach Warszawy, Gdańska i Krakowa. Jeśli z Białegostoku ktoś jechał do tych właśnie miast, bez najmniejszego problemu mógł natknąć się na takie niespodzianki.

Mimo apeli i piętnowania bałaganiarstwa, wiele osób nic sobie z tego nie robiło. Nadal zostawiało hulajnogi byle gdzie i byle jak. A tu główna wina za bałagan leży w samym użytkowniku hulajnogi, a nie pojeździe czy firmie, która jest operatorem.

Problem z walającymi się hulajnogami w polskich miastach też nie był nowy. Podobne kłopoty miało wiele różnych miast na świecie. Co wcale dobrze o Polakach nie świadczy, skoro dopuszczali się przykrego skądinąd działania. Na dodatek takiego działania, które innym ludziom mogło wyrządzić krzywdę.

Zwraca na to uwagę radny Henryk Dębowski, który skierował już do prezydenta Białegostoku interpelację, aby ten zainteresował się problemem walających się po mieście hulajnóg. I to radny Dębowski zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, jakie powodują porzucone pojazdy.

Coraz częściej można natknąć się na porzucone gdzie popadnie hulajnogi elektryczne. Niektórzy użytkownicy, lekkomyślnie zostawiają je na ścieżkach rowerowych, środku chodników czy nawet na jezdni. Urządzenia te stanowią wówczas zagrożenie dla mieszkańców naszego miasta. Hulajnogi w takim położeniu zagrażają pieszym, kierowcom oraz rowerzystom. Niebezpieczeństwo nasila się o zmierzchu. Szczególnie narażeni na urazy w związku z tak porzuconymi hulajnogami są osoby niewidome, słabowidzące i starsze. W kwestii osób niewidomych i zagrożenia, jakie stwarzają dla nich porzucone hulajnogi wypowiedział się już m.in. Polski Związek Niewidomych

– wskazuje radny Henryk Dębowski.

O tym, że nie są to żarty boleśnie przekonała się około roku temu Bożena Jędrusiak, niedowidząca nauczycielka języka Breille’a z Krakowa. Laska osoby niewidomej nie jest w stanie wyczuć takiej przeszkody. A co najmniej jest to dość mocno utrudnione.

W każdym razie kobieta potknęła się o porzuconą na chodniku hulajnogę i potłukła się na tyle dotkliwie, że podczas upadku zemdlała. Pomogła jej dopiero inna przechodząca tamtędy kobieta. I to między innymi po tym wypadku władze Krakowa wspólnie z urzędnikami postanowili siąść do stołu z operatorem, aby zająć się problemem porozrzucanych po mieście hulajnóg.

W Sosnowcu także ratusz podjął się uporządkowania przestrzeni publicznej z bałaganu hulajnogowego. W tym śląskim mieście wytyczono koperty, w których można pozostawić hulajnogę. Jeśli będzie zostawiona gdzie indziej, na użytkownika czekać będzie niemiła informacja.

Każdy użytkownik hulajnogi w momencie, gdy pozostawi ją w miejscu niedozwolonym od razu w aplikacji dostanie komunikat „Hej! Zostawiłeś ją w miejscu niedozwolonym, automatycznie ściągamy Ci z konta 50 złotych”. Myślę, że dwa, albo i trzy razy się zastanowi zanim będzie chciał mieć portfel chudszy o 50 złotych i znajdzie takie miejsce, gdzie będzie mógł taką hulajnogę pozostawić w sposób legalny

– mówił Telewizji TVS Rafał Łysy z urzędu miejskiego w Sosnowcu.

Inną drogą poszedł TelAwiw, który miał już bardzo poważne problemy z hulajnogami. Tam przede wszystkim miasto podzielono na strefy i w zależności od liczby mieszkańców w danej strefie udzielono pozwolenia na udostępnienie takiej liczby jednośladów ile w niej przysługuje.

Ponadto operatorzy zostali zobowiązani do wytyczenia co 100 metrów postojów dla hulajnóg. Do tego na wszystkich hulajnogach zamontowano GPS, aby operator wiedział dokładnie, gdzie znajduje się jego pojazd.

W innych, już europejskich miastach, trwają prace nad regulacjami prawnymi. Między innymi określającymi sposób korzystania z hulajnóg, co w tym przypadku oznacza też posiadanie stosownego uprawnienia do jazdy. Innymi zapisami są jeszcze obowiązek nakładania kasku oraz kamizelki odblaskowej po zmroku.

Zaś miejsca postojowe dla hulajnóg widziane są coraz częściej niemal we wszystkich większych miastach europejskich. W Polsce dopiero trwają prace nad określeniem zasad i przepisów korzystania z hulajnóg. Ale przede wszystkim dziś to na samorządach ciąży obowiązek uporządkowania przestrzeni publicznej z walających się byle gdzie pojazdów.

Innym rozwiązaniem mogłyby być specjalne, gęsto rozmieszczone i wyraźnie oznaczone parkingi (hotspoty), przy których użytkownicy odstawialiby hulajnogi elektryczne, tak aby nie stwarzały zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Takie rozwiązanie zastosowano w Izraelu (Tel-Awiw). Również w Krakowie powstały specjalne Punkty Mobilności. Oczywiście, niezbędne jest podjęcie rozmów z operatorami tych urządzeń, celem wypracowania porozumienia zawierającego katalog dobrych praktyk dla użytkowników hulajnóg elektrycznych

– wskazuje w swojej interpelacji radny Henryk Dębowski.

Ustaliliśmy, że częściowego problemu związanego z użytkowaniem hulajnóg podjął się Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Białymstoku. Jednak z uwagi na to, że nie wszystko jeszcze zostało dopięte na ostatni guzik, to wkrótce poinformujemy o znanych i ustalonych szczegółach w tej sprawie. Wiadomo na pewno tyle, że WORD ma zamiar zapoznawać kursantów z prawidłowym użytkowaniem elektrycznych hulajnóg i uczulać na parkowanie.

Jedno jest pewne i tu eksperci mówią jednym głosem. Konieczne jest wprowadzenie przepisów prawnych regulujących zasady korzystania z hulajnóg czy to klasycznych, czy elektrycznych. Chodzi tu między innymi o umożliwienie poruszania się hulajnogą po drodze dla rowerów, a także określenie maksymalnej prędkości, z jaką można jechać. Jest propozycja, aby było to nie więcej niż 8 km/h.

Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska

Oprac. Es.

Get involved!

Comments

No comments yet