Prezesi szpitala w Szczecinku ciągle budzą kontrowersje

Szczecinecki szpital, to placówka, która ostatnio aferą stoi. Najpierw były prezes spółki Szpital w Szczecinku tak zarządzał i gospodarował, że sam napraszał się o wizytę prokuratora i CBA. Zamknięcie roku stratą ponad 9 mln zł to już normalka, ale zagraniczne wycieczki zarządu, bardzo ekskluzywne i drogie meble biurowe, naprawa prywatnych samochodów na koszt szpitala oraz nierozliczone zaliczki na kwotę 80 tys. zł . Do tego zbyt rozbudowana administracja, nieprawidłowości w zatrudnianiu kadry, zaległości opłat do ZUS, nieopłacane rachunki za ogrzewanie i prąd, itd. …    

Minęło zaledwie kilka miesięcy od czasu kiedy znękaną  placówkę starostwo przekazało pod zarząd nowego prezesa, pani Anny  Złotowskiej, dyplomowanej pielęgniarki, absolwentki MBA w zakresie zarządzania służbą zdrowia, która uzyskała jednogłośne poparcie miasta i powiatu, a już o szpitalu znowu zrobiło się głośno.      

Najpierw matactwo w oświadczeniu majątkowym. Pani prezes nie uwzględniła w nim istotnych składników majątku. Zapomniała(?) o tym, że prowadzi działalność gospodarczą i posiada 100 procent udziałów w spółce Anna Wruk, której jednocześnie jest likwidatorem. W oświadczeniu zabrakło również informacji o sprzedaży nieruchomości na kwotę 860 tys. zł oraz o zbyciu udziałów w spółce Leanmed na kwotę 1 mln 780 tys. zł.      

Co ciekawe, kiedy sprawą zainteresował się Urząd Skarbowy pani prezes co prawda złożyła korektę oświadczenia majątkowego, ale tym razem nie wykazała udziałów w spółce i wierzytelności na kwotę ok. 47 tys. zł.      

Szczególne wątpliwości co do merytorycznego przygotowania pani prezes do zarządzania mocno zadłużoną placówką jest fakt, że podjęła już na początku działania niezgodną z prawem decyzję spłaty wszystkich małych wierzycieli szpitala z należnościami do 1000 zł, informując o fakcie spłaty i jednocześnie swojej niekompetencji wszem i wobec na sesji rady miasta. Zgodnie bowiem z przepisami Kodeksu Karnego Art. 302 KK:  „Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”      

To był początek nieprawidłowości w zarządzaniu placówką i kontrowersyjnych decyzji pani prezes. W lutym postanowiła bezprawnie wypowiedzieć umowę o pracę lekarzowi będącemu jednocześnie radnym miejskim, czyli  objętego ochroną zatrudnienia, w dodatku bez wymaganej przepisami zgody rady miasta. Co spowodowało wystąpienie lekarza przeciwko spółce Szpital w Szczecinku na drogę  sądową.        


Następną mocno niepokojącą sprawą są prowadzone od listopada szkolenia dla pracowników, wprowadzone miesiąc po objęciu przez panią prezes sterów lecznicy. Kontrowersje budzi nie tylko kwestia ich finansowania, w obliczu zadłużenia na ok. 17 mln zł i zwolnienia już części załogi, nawet jeśli partycypacja szpitala wynosi tylko 20 procent kosztów szkoleń,  ale również ich zakres, a szczególnie osoba prowadząca edukację personelu. Okazuje się bowiem, że szkolenia prowadzi … córka pani prezes. Niezwykle ważnym zadaniem placówki jest teraz podniesienie kwalifikacji personelu szpitala w zakresie analizy finansowej procesów i procedur „Budżetowanie świadczeń medycznych” w ramach projektu „Analiza opłacalności procesów”, a na tych zagadnieniach rodzina zna się jak mało kto.       

Zachodzi obawa, że pisemne oświadczenie wydane przez panią prezes w sprawie wdrożenia programu szkoleń, nie rozwieje tak łatwo wątpliwości opinii publicznej narosłych wokół jej osoby: 
„W tym szkoleniu na prośbę prezesa szpitala udział – w roli społecznego partnera merytorycznego – wzięła również Katarzyna Złotowska. Tematy poruszane w takcie szkoleń zbieżne były z wykształceniem oraz pracą zawodową świadczoną w wielu firmach i organizacjach. Udział Katarzyny Złotowskiej był jej dobrą wolą oraz nie wiązał się z działalnością zarobkową”.       

„Szkolenia na rzecz szpitala w Szczecinku organizowane są przez Centrum Kariery Zawodowej w Szczecinku, a finansowane są w 80 procentach ze środków Powiatowego Urzędu Pracy (partycypacja szpitala wynosi 20 procent kosztów projektu).       

Pięknie podsumował sytuację internauta w komentarzu na portalu miastozwizja.pl

„No co się czepiacie, to program „Rodzina na swoim”.”

Na podstawie miastozwizja.pl,  szczecinek.naszemiasto.pl,  szczecinek.com
Źródło: https://szczecinek.naszemiasto.pl/szpital-szczecinek-prezes-spolki-moja-corka-szkolila/ar/c1-7573931

https://miastozwizja.pl/corka-zlotowskiej-prowadzi-szkolenia-w-szpitalu-prezes-nie-zaprzecza

https://miastozwizja.pl/cba-i-prokuratura-przyjrza-sie-prezes-szpitala

https://www.google.pl/m?q=szczecinek.com+agera+szpital+prezes+cba&client=ms-opera-mobile&channel=new&espv=1

Obraz Holgi z pixabay.com

Get involved!

Comments

No comments yet