Witold Pilecki a stan wiedzy poza granicami Polski

Rotmistrz Pilecki musiał zginąć bo do końca pozostał wierny swoim ideałom walki o wolną, niezależną od nikogo Polskę i nie dał się złamać, a takich komunistyczna władza podporządkowana Sowietom nie tolerowała. W maju tego roku obchodzimy 120 rocznicę jego urodzin i 73 rocznicę dramatycznej śmierci z rąk komunistycznych oprawców. Witold Pilecki ostał zamordowany 25 maja 1948 roku o godz. 21.30 strzałem w tył głowy w więzieniu mokotowskim przy Rakowieckiej i do tej pory nie udało się ustalić miejsca jego pochówku. Wśród ekshumowanych szczątków z Łączki na warszawskich Powązkach, gdzie w masowych bezimiennych grobach chowano pomordowanych przez służby bezpieczeństwa nie trafiono na ślad DNA rotmistrza. Możliwe, że jego szczątki nigdy nie zostaną odnalezione.          

Mimo usilnych starań komunistycznych władz oraz cenzury na jej usługach, która robiła co tylko mogła aby nazwisko Pileckiego, jak i pamięć o jego postawie i aktywności (pierwsza informacja o tym co stało się z rotmistrzem po wojnie i jego egzekucji pojawiła się dopiero w … 1979 roku i to w publikacji dla wąskiego grona odbiorców) wymazać na zawsze ze świadomości Polaków i historii naszego kraju, to się nie udało. Rotmistrz stał się wielkim narodowym bohaterem, a dzięki jego brytyjskiej biografii ,,The Volunteer: The True Story of the Resistance Hero who Infiltrated Auschwitz” napisanej przez walijskiego reportażystę Jacka Fairweathera zafascynowanego wyjątkową osobowością i historią rotmistrza ma on szansę stać się światową ikoną, ponieważ książka zdobyła rozgłos kiedy została uznana książką roku 2019 w jednym z najbardziej prestiżowych konkursów literackich w Wielkiej Brytanii.          

Już wtedy jej autor Jack Fairweather mówił o wielkim zainteresowaniu historią rotmistrza Pileckiego brytyjskich mediów i wzroście jego rozpoznawalności w Wielkiej Brytanii z ogromnym entuzjazmem:    


To niesamowite, że po otrzymaniu nagrody Costa Book of the Year, cały dzień spędziłem rozmawiając ze stacjami telewizyjnymi, radiowymi, gazetami z całego kraju o tym polskim bohaterze wojennym. Przez ostatnie cztery lata, gdy podążałem jego śladem, to stało się moją misją – że Pilecki powinien być na ustach wszystkich jako jeden z największych bohaterów II wojny światowej”.           

Pomimo tego u naszych sąsiadów zza Odry wiedza o człowieku, który podczas II wojny światowej wsławił się niezwykłym bohaterstwem i odwagą jest żadna, pomimo tego, że od dwóch lat w Berlinie funkcjonuje oddział Instytutu Witolda Pileckiego. Jak wynika z opublikowanej przez Radio Szczecin wypowiedzi Hanny Radziejowskiej kierowniczki berlińskiego oddziału Instytutu, rotmistrz dla Niemców jest ciągle postacią anonimową:      


,,Niemcy nic nie wiedzą. Po pierwsze jest takie zdumienie, że ktoś taki był. Jak oni słyszą tę historię to jest takie zaskoczenie, że ktoś mógł na ochotnika pójść do Auschwitz, ktoś alarmował świat. Jak to się stało, że w 1942 roku aż tyle było wiadomo, Alianci wiedzieli i nic nie zrobili”.            

Jak się okazuje Niemcy nie tylko nie znają historii jedynego człowieka na świecie, który dobrowolnie poszedł do hitlerowskiego obozu zagłady oraz wsławił się brawurową ucieczką, ale również niewiele wiedzą, albo nie chcą wiedzieć o reżimie nazistowskim w Polsce, i co ciekawe te ,,luki w niemieckiej pamięci” dotyczą nie tylko niemieckiej okupacji Polski podczas II wojny światowej, ale również innych kart historii ich kraju czy Europy, która jest nierozerwalnie związana z historią Polski.         

Przykładem może być wybiórcza wiedza o holokauście, w którym aspekt wymordowania również 3 milionów Polaków, a nie tylko Żydów dla nich nie istnieje, jak również całkowity brak wiedzy o nazistowskiej eksterminacji polskich elit oraz zniewoleniu narodu polskiego czy związanym z tym ruchem oporu, nie mówiąc już o wielkich zasługach Polaków w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami na wszystkich frontach świata. Więcej o tym w rozmowie Jana Puhla z Der Spiegel z Hanną Radziejowską na stronie:     

 https://instytutpileckiego.pl/pl/instytut/aktualnosci/wywiad-z-hanna-radziejowska-kierowniczka-instytutu-pileckieg

Interesujący wywiad z biografem rotmistrza Pileckiego dr Adamem Cyrą na stronie:           
https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/nie-tylko-o-ksiazkach/112217,Klucz-Pileckiego-wciaz-czeka-na-odnalezienie.html

Wywiad z wnukiem rotmistrza na stronie:        
https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/nie-tylko-o-ksiazkach/143663,Szerzac-nienawisc-nie-upamietniasz-rotmistrza-Pileckiego.html

Opracowanie BC 
Źródło:  https://radioszczecin.pl/1,423950,niemcy-nic-nie-wiedza-o-historii-witolda-pilecki

Dodaj komentarz