Stocznia Gdańsk i Energomontaż Północ Gdynia zmniejszają zatrudnienie

Jak donosi portal trojmiasto.pl zarządy spółek należących do Grupy Przemysłowej Baltic, Stocznia Gdańsk oraz Energomontaż Północ Gdynia podjęły decyzję o … redukcji zatrudnienia. I choć członkom zarządu nie jest lekko z tym, że musieli posunąć się do tak drastycznych rozwiązań, nie było podobno innego wyjścia, bo rynek stoczniowy z powodu koronakryzysu kurczy się, co negatywnie wpływa na możliwości i stabilność finansową spółek.            

Komentujący artykuł portalu trojmiasto.pl o zwolnieniach upatrują jednak jeszcze innych przyczyn spadku zamówień i pogorszenia rentowności polskich stoczni, niż spadek wydobycia ropy i gazu oraz królowania koronawirusa, który według prezesa Grupy Przemysłowej Baltic Andrzeja Zienkiewicza ,,pogłębił trudną sytuację związaną z kryzysem w branżach offshore oraz okrętowej, szczególnie w segmencie bloków do wycieczkowców”.                 

Internauci nie pozostawiają suchej nitki na rządzie PiS i osobach kierujących państwowymi spółkami i to nie tylko w branży morskiej. Wytykają im niekompetencje i nieudolność zarządzania, brak wizji rozwoju i zaangażowania w wyrobienie pozycji na rynku. Zarzucają brak odpowiedzialności oraz ciągle funkcjonujące, mimo rzekomej zmiany na lepsze, kolesiostwo i nepotyzm. Jeśli do tego dorzucić bezkompromisowość, przerośniętą biurokrację, rozkradanie majątku i nie rozliczanie lub zamiatanie pod dywan nieprawidłowości, to wyłania się obraz, który widzi z boku społeczeństwo.            

Jest jeszcze jeden aspekt takiej, a nie innej kondycji polskiego przemysłu stoczniowego, na który zwrócili uwagę internauci. Być może to tylko przypadek, ale pewne nazwiska pojawiają się wszędzie tam gdzie wszystko później kończy się nie tak jak powinno. Jak czytamy w portalu trojmiasto.pl wiceprezesem zarządu Grupy Przemysłowej Baltic odpowiedzialnym za sektor handlowy jest Andrzej Czech, kojarzący się jednemu z komentujących internautów ze spółkami, które wcześniej zbankrutowały, jak Stocznia Gdynia czy szczecińska ST3. Oby jednak nie sprawdziła się kąśliwa przepowiednia internauty (madafaka): ,,czech analizuje jak położyć kolejną spółkę vistal offshore, st3 teraz czas na epg……”.           

Abstrahując od przyczyn redukcji zatrudnienia w spółkach należących do GPB, ich pracownicy mogą skorzystać z oferty programu dobrowolnych odejść przygotowanego w porozumieniu z organizacjami związkowymi. Dla wszystkich chętnych przewidziano oprócz odprawy ustawowej jeszcze dwa inne rodzaje odszkodowania, które może dzięki temu osiągnąć w przypadku osób z dużym stażem pracy nawet wysokość 11 pensji oraz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, co umożliwi zwolnionym uzyskanie świadczenia dla bezrobotnych.          

Więcej na stronie:      

https://m.trojmiasto.pl/biznes/Zwolnienia-w-Stoczni-Gdansk-i-EPG-czyli-program-dobrowolnych-odejsc-n151013.html

Opracowanie BC 
Źródło:    

Dodaj komentarz