Pisze o nas GW i Fakty TVN – dziękujemy za reklamę! – Jacek Biel

Dziennikarz Gazety Wyborczej, pan Kacper Sulowski obsmarował nasze publikacje dotyczące koronaŚwirusa od góry do dołu. Prowadził nawet korespondencję z naszą redakcją, ale ponieważ odpowiedzi prawdopodobnie nie pasowały do tezy dzielnego demaskatora, wyniośle je zignorował.

Ponieważ nie mamy wykupionego dostępu do g… gazety (i nie planujemy takiego bezsensownego wydatku), posiłkujemy się cytatami z Faktu.

Pan Sulowski zapytał nas, czy nie uważamy, iż publikowanie takich materiałów jest szkodliwe społecznie (chodziło o materiały podchodzące sceptycznie do tematyki covidowej – w opozycji do narracji rządowej, międzynarodowej i korporacyjnej) oraz w jaki sposób weryfikujemy te materiały.

Odpowiedzieliśmy następująco: portal RKW rzetelnie wykonuje dziennikarską robotę. Między innymi zadaje pytania:
– czy lockdown jest jedyną metoda przeciwdziałania covid 19?
– czy jest to metoda skuteczna?
– czy wstrzykiwane preparaty są bezpieczne?
– jaki jest odsetek NOP?
– czy doradcy Premiera współpracują finansowo z big-farmami?
– czy Amantadyna leczy covid 19?
itd.
Opieramy się o sprawdzone źródła oraz uznane autorytety medyczne. Śmiało proszę powoływać się m.in. na dr. Hałata, Radio Maryja (jako źródło) itd. 
– eksperci przywoływani są w cytowanych tekstach imiennie. Przywoływane są również konkretne ośrodki badawcze.

Co z tej odpowiedzi znalazło się w artykule pana Sulowskiego? a nic; to jest dopiero dziennikarstwo!

Jak pisze „Wyborcza”, tego typu kłamliwe teksty o teoriach spiskowych pojawiały się kilkanaście razy w ciągu ostatnich tygodni. „W większości to przedruki z niszowych pism lub portali lub publikacje zawierające wyłącznie nagrania zamieszczane w serwisie YouTube. Prawdziwość podawanych w nich twierdzeń podważali lekarze i eksperci” – czytamy w „GW” [cytat z Faktów TVN – 20.05.2021]

Autor nie uwzględnił również faktu, iż środowisko lekarskie jest podzielone i eksperci prezentują przeciwstawne opinie, zatem pohukiwanie, iż „eksperci podważali” (opinie innych ekspertów, ale o tym już nie napisano), to pitolenie pod tezę; tekst wykazuje brak znamion poważnej pracy dziennikarskiej, analitycznej, czy próby podjęcia holistycznego wglądu w opisywaną problematykę – jednym słowem bardzo niski, propagandowo napastliwy poziom publikacji.

Oprócz tego artykuł stara się zdyskredytować Stowarzyszenie RKW oraz portal RKW i napuścić władze Narodowego Instytutu Wolności na naszą organizację w celu wywołania niesnasek w całym środowisku. Pan Sulowski epatuje wysokością dotacji dla Stowarzyszenia w kwocie prawie MILIONA ZŁOTYCH! no rzeczywiście, straszne majątki. Najlepiej, żeby nie było żadnej pomocy i żadnego portalu, a GW nadal była jedynym opiniotwórczym medium w Polsce… ale to se ne vrati Pane Havranek.

A może pan Sulowski napisze jaką kwotę na zbudowanie swojego portalu wydała GW – 10 milionów? dwadzieścia? czy jeszcze więcej?

Na koniec humoreska – GW, żeby ośmieszyć naczelnego portalu RKW przytoczyła jego wypowiedź, iż „Na łamach serwisu wPolityce.pl m.in. przestrzegał [Marcin Dybowski – red.] przed napływem imigrantów, zachęcał do manifestacji przed siedzibą ‚Wyborczej’ i zawierzał z troską media publiczne Królowej Polski”.

No rzeczywiście, jakie zarzuty – ale czy w czymś się pomylił?

Podsumowując to krótkie starcie można po staropolsku zawołać – „Róbmy swoje – Alleluja i do przodu!”

Jacek Biel


Dodaj komentarz