Osobliwa edycja plebiscytu „Osobowość Roku”

Osobowość Roku to tytuł przyznawany w kategoriach: polityka i samorządność, działalność społeczna, biznes oraz kultura i nauka tym osobom spośród nominowanych przez kapituły redakcyjne regionalnych dzienników wydawanych przez koncern prasowy Polska Press za wybitne osiągnięcia i sukcesy na lokalnym podwórku, które w sms-owym płatnym głosowaniu otrzymają za swoje działania największe poparcie lokalnej społeczności. 

Jak donoszą lokalne media w wielu miejscach kraju, konkurs organizowany od lat przez wydawcę Polska Press, tym razem jakoś nie cieszy się uznaniem osób nominowanych do tego zaszczytnego tytułu przez dziennikarzy. Fala rezygnacji z udziału w tegorocznej edycji plebiscytu nie ominęła również regionu lubuskiego. Jak czytamy w portalu gorzowianin.com są tacy, którzy choć zostali wyróżnieni za zaangażowanie w sprawy lokalnych społeczności i zasługi dla rozwoju regionu wręcz domagają się usunięcia ich z listy nominowanych oraz tacy, którzy proszą aby na nich przypadkiem nie głosować.              

Wiceprezes gorzowskiego szpitala, który znalazł się obok m.in. dyrektora teatru im. Osterwy w Gorzowie, burmistrza Świebodzina czy dzielnicowej ze Słubic w tym zacnym gronie nominowanych zaproponował wszystkim Lubuszanom, którzy zamierzali oddać na niego swój głos, a raczej sms-owy datek, aby wydali te pieniądze w bardziej pożyteczny sposób i wsparli finansowo bliźnich w potrzebie. Dyrektor gorzowskiego teatru nie tylko, że zachęcił swoich potencjalnych zwolenników do przeznaczenia środków zamiast na sms-y, na gorzowskie hospicjum, ale również złożył na ręce redaktora naczelnego Gazety Lubuskiej organizującej plebiscyt w regionie, prośbę o usunięcie jego kandydatury z listy osób nominowanych.     

Są tez takie osoby, dla których wybór osobowości roku poprzez płatne smsy podważa wiarygodność plebiscytu i wyklucza obiektywizm wyboru.

                
Co ciekawe w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się już głosy czy aby na pewno chodzi o nagły przypływ filantropii, czy raczej udział w akcji pod skrzydłami nowego właściciela Polska Press, Orlenu z szefem będącym ostatnio bohaterem doniesień medialnych jest im po prostu nie w smak.       

Opracowanie BC 
Źródło:     

Dodaj komentarz