Jan Bodakowski: Według chińskiej opozycji w USA ma miejsce komunistyczna rewolucja

Jedną z najbardziej zwalczanych form opozycji wobec komunistycznej dyktatury w Chinach jest ruch religii Falun Gong. W Chinach działacze tego ruchu są brutalnie likwidowani przez komunistyczne władze, co ruch nagłaśnia na całym świecie. W 35 krajach na świecie Falun Gong swoje działania medialne realizuje pod marką „The Epoch Times”. W niemieckim wydaniu tego portalu ukazał się artykuł „Miasta płoną, ale nikt nie odważy się nazwać tego powstaniem komunistycznym” autorstwa Trevora Loudona.

Według portalu chińskiej opozycji „jesteśmy świadkami ogólnokrajowego powstania, które jest owocem dziesięcioleci prac skrajnej lewicy w USA. W ciągu kilku godzin bojowe komórki Antify zmobilizowały się w całym kraju, aby pomóc uczestnikom zamieszek z Black Lives Matter”. W ramach komunistycznej rewolucji terroryści spod znaku Antify kierujący kolorowymi kryminalistami podpalali samochodu i domy, okradali sklepy.

Z artykułu na portalu chińskiej opozycji można się dowiedzieć, że w rejonie Minneapolis liczącym ponad 3,5 milionów mieszkańców „600-osobowa grupa największej marksistowskiej organizacji w Stanach Zjednoczonych, Democratic Socialists of America (DSA) »aktywnie wspierali wichrzycieli i uczestniczyli w protestach«”.

Marksistowska DSA i inne lewicowe organizacje stworzyły koalicje, która działa na forum politycznym i w bezpośredniej walce pod szyldem ”antyfaszyzmu”.

27 maja komórka DSA z rejonu Minneapolis-Saint Paul (obszaru metropolitalnego zwanego Twin Cities) „wezwała towarzyszy w mediach społecznościowych do pojawienia się na tym samym skrzyżowaniu, na którym później wieczorem spłonął salon samochodowy”. DSA w zaproszeniu na rozruchy uzupełniła „listą materiałów pomocniczych”. „Załączona lista zawierała artykuły medyczne wraz z »sklejką na tarcze ochronne«, »wszystko inne przydatne do ochrony przed funkcjonariuszami policji«, »rakiety tenisowe« i »kije hokejowe«. Poproszono także o prywatne samochody” by można było czerwonych bojówkarzy ewakuować z rejonu walk.

DSA zaapelowała też o wpłaty „na Fundusz Solidarności Twin City DSA, ponieważ towarzysze będą potrzebować pomocy w nadchodzących dniach i tygodniach! Oznacza to kaucję i opłaty adwokackie”. Dla DSA obecne zamieszki to „masowe powstanie klasy robotniczej”.

28 maja Narodowy Komitet Polityczny DSA wydał oświadczenie z poparciem dla kryminalistów biorących udział w zamieszkach. Marksiści z USA stwierdzili w nim, że „rasistowska przemoc policyjna nie jest produktem ubocznym systemu kapitalistycznego, ale elementem niezbędnym do utrzymania kapitalizmu”.

W zamieszki zaangażowane jest DSA również w Seattle. „Biura DSA w Memphis i Los Angeles były gospodarzem wydarzeń i zebrały fundusze na ”George Floyd Uprisings Nationwide””.

Jak informuje portal chińskiej opozycji, w obecną komunistyczną rewolucję w USA zaangażowana jest też stalinowsko-trockistowska Workers World Party (WWP), „która wspiera Koreę Północną, Rosję, Chiny, Kubę i Iran i jest reprezentowana w około 15 miastach w całej Ameryce”. W swoich odezwach WWP gloryfikuje przemoc i terror.

Obecną rewolucję komunistyczną w USA wspiera też Revolutionary Communist Party, która wzywa, by celem rewolucji było ustanowienie Nowej Republiki Socjalistycznej w Ameryce Północnej”. Organizacja ta to marksistowsko-leninowska pro chińska, pro irańska, pro północnokoreańska, pro kubańska, pro wenezuelska i pro rosyjska partia, króra „ma sekcje w około 30 stanach”. Jej zdaniem „policja zawsze będzie odgrywać rolę szturmowca białej supremacji i kapitalizmu”.

Niestety światowe i amerykańskie media ukrywają zaangażowanie komunistów w obecną rewolucję. „DSA ma obecnie 66 000 członków w prawie wszystkich stanach. Inne grupy komunistyczne, takie jak Partia Komunistyczna USA, Droga Wyzwolenia, Alternatywa Socjalistyczna, Światowa Partia Robotnicza, Partia Socjalizmu i Wyzwolenia, Partia Jedności Socjalistycznej i Rewolucyjna Partia Komunistyczna oraz ich sojusznicy w Black Lives Matter i Antifie mogą zmobilizować dziesiątki tysięcy bojowników w krótkim czasie. Podczas zamieszek w Ferguson w 2014 roku” lewica przywiozła „prawie 10 000 aktywistów”.

Warto pamiętać, że „wszystkie główne miejskie niepokoje rasowe w latach sześćdziesiątych (Newark, Detroit, Chicago, Watts i wiele innych) i każde kolejne zostały rozniecone przez siły komunistyczne. Amerykańska lewica ma teraz moc wywoływania niepokojów rasowych w prawie każdym większym mieście w USA”.

Do artykułu redakcja portalu chińskiej opozycji dodała informacje, że aktywiście wielu grup ukrywających się pod logiem antyfaszyzmu, feminizmu, ruchu czarnych, połączeni są wyznawaniem komunistycznych idei. Zdaniem chińskiej opozycji „Antifa” „składa się z ludzi z różnych środowisk komunistycznych, takich jak anarchiści, socjaliści, liberałowie, socjaldemokraci i tym podobne”. Grupa „Opór wobec faszyzmu” „jest w rzeczywistości radykalną lewicową grupą założoną przez Prezydenta Rewolucyjnej Partii Komunistycznej Stanów Zjednoczonych. Stał za wieloma głównymi protestami mającymi na celu obalenie wyniku wyborów prezydenckich w 2016 r. Pod pozorem wolności słowa grupy te niestrudzenie pracują, aby wywołać wszelkiego rodzaju konflikty w społeczeństwie zachodnim”.

Jak przypomina chińska opozycja „aby zrozumieć prawdziwy cel amerykańskich komunistów, wystarczy spojrzeć na politykę Partii Komunistycznej USA wobec jej członków, sformułowaną w raporcie kongresowym z 1956 r, który głosi, że ”członkowie i organizacje frontowe muszą stale zawstydzać, dyskredytować i pomniejszać naszych krytyków […] Jeśli przeciwnicy naszej sprawy staną się zbyt irytujący, zostaną uznani za faszystów, nazistów lub antysemitów. […] Ciągle kojarzyć tych, którzy sprzeciwiają się nam, z nazwiskami, które już mają złą reputację. Po wystarczającym powtórzeniu w miejscach publicznych połączenie to stanie się „faktem””.

Jan Bodakowski

  • źródło: fronda.pl

Get involved!

Comments

No comments yet