Zachodniopomorski „polityk” PO poseł Nitras bohaterem skandalicznych incydentów w kampanii wyborczej

Świadek brutalnych poczynań Sławomira Nitrasa, wiceminister Klimatu Jacek Ozdoba, złożył zawiadomienie do prokuratury.

Sławomir Nitras czołowa postać sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego stoi niestrudzenie przy jego boku. I gdyby tylko stał byłoby to jeszcze do zaakceptowania, ale pozwala sobie na takie zachowania, że trudno nie zgodzić się z opinią politologa dr hab. Piotra Chrobaka z Uniwersytetu Szczecińskiego:                 

– Trudno wierzyć panu Trzaskowskiemu, że jeżeli zostanie prezydentem, nie będzie totalną opozycją, jeżeli w jego najbliższym otoczeniu znajdują się osoby pokroju Sławomira Nitrasa, który w tych wyborach zachowuje się absolutnie skandalicznie.             
– Patrząc kto jest w jego sztabie wyborczym można domniemywać, że osoby o podobnym temperamencie znajdą się też w Pałacu Prezydenckim.              


Obecna kampania prezydencka obfituje w agresywne poczynania zwolenników PO i Rafała Trzaskowskiego, a według politologów akceptacja skandalicznego zachowania Nitrasa oznacza jawne przyzwolenie na agresję wobec przeciwników politycznych.                 

Jak donosi portal szczecin.tvp.pl w czasie konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego w Warszawie w oczyszczalni ścieków Czajka, miał miejsce skandaliczny incydent ze Sławomirem Nitrasem w roli głównej:          

,,Agresywny atak posła PO na wiceministra Sebastiana Kaletę. Sławomir Nitras zastosował zapaśniczy chwyt i siłą zaczął ściągać Kaletę ze schodów. Po ataku Sławomir Nitras stwierdził, że zakłócić konferencje to trzeba umieć:      
– My wpier*** się na konferencje. Nie no, trzeba umieć. (…) A ja się szarpałem z tym waszym ministrem? Poprosiłem go grzecznie, poszedł za mną jak cielę.           
       W obecnej kampanii Sławomir Nitras zaatakował również w Bydgoszczy sympatyka Andrzeja Dudy”.           

Stanowisko wiceministra klimatu, Jacka Ozdoby w tej sprawie jest jednoznaczne:   

– Oczekuję wyrzucenia ze sztabu Platformy Obywatelskiej oraz w ogóle z całej partii Sławomira Nitrasa, ponieważ nie ma zgody na tego typu zachowania, nie ma zgody na agresję.                         

Jak czytamy na portalu szczecin.tvp.pl imponująca jest też lista wcześniejszych dokonań posła Nitrasa:          
,,W 2016 roku podczas okupacji Sejmu przez totalną opozycję poseł PO biegał z komórką za politykami PiS po sejmowych korytarzach, filmował także rzeczy, które posłowie zostawili na sali obrad. Nitras kontrolował też, kto wyjeżdżał z Parlamentu. W 2018 roku Sławomir Nitras podczas pikiety antyaborcyjnej w Warszawie miał natomiast popchnąć i uderzyć działacza pro-life. W sądzie swój finał ma również pozew posłanki Iwony Arent, która twierdzi, że została przez Nitrasa pobita w sejmowym busie”.             

Radny miejski Dariusz Matecki po ataku Sławomira Nitrasa na wiceministra Sebastiana Kaletę zwrócił się do prezydenta Szczecina z interpelacją dotyczącą dbałości o zdrowie psychiczne mieszkańców miasta oraz finansowania przeciwdziałania uzależnieniom od substancji psychoaktywnych: TUTAJ              

Doskonałą diagnozę i jednocześnie terapię dla posła Nitrasa  zaproponował na konferencji prasowej poseł PiS Jan Kanthak: – Mamy wrażenie, że Sławomir Nitras przedawkował tę kampanię. Najwidoczniej zbyt długo się dla niego ciągnie, jest zmęczony i ponoszą go emocje. Na przedawkowanie najlepsze jest odstawienie Sławomira od kampanii.     

Oprac. BC

 

Get involved!

Comments

No comments yet