Ręce po publiczną pomoc wyciągają również bankrutujące koła łowieckie

Tego jak głębokie jest wyniszczenie struktur polskiej gospodarki na pierwszy rzut oka jeszcze nie widać, ale po cichu skutki lockdownu, którego podobno w Polsce nie ma, zataczają coraz szersze kręgi. Jak donosi portal wszczecinie.pl redakcja internetowego portalu miesięcznika myśliwych ,,Brać Łowiecka” opublikowała do premiera Morawieckiego apel myśliwych należących do sześciu kół łowieckich z terenu okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Szczecinie, o objęcie ich również tarczą antykryzysową z powodu koronawirusowych ograniczeń w polowaniach i całkowitego wstrzymania komercyjnych polowań zbiorowych: ,,brak polowań to brak przychodu”.     

Za regionalnymi kołami łowieckimi: Sokół ze Szczecina, Jeleń z Chojny, Cyranka z Trzcińska-Zdroju, Knieja z Witnicy, Hubertus z Mieszkowic i Dziczy Las ze Swobnicy, których przedstawiciele podpisali się pod listem, wstawiła się Zachodniopomorska Izba Rolnicza zwracając uwagę na jeszcze inny niepokojący aspekt utrzymywania strategii ograniczeń polowań, oprócz tragicznej sytuacji finansowej dzierżawców obwodów łowieckich. Chodzi o negatywne skutki jakie z powodu wstrzymania polowań dotykają lokalnych rolników. Jak czytamy w portalu wszczecinie.pl według prezesa ZIR Andrzeja Karbowego brak aktywności myśliwych zaburzy równowagę gospodarki łowieckiej i tym samym ,,może się przyczynić do niekontrolowanych strat w uprawach”.       

Do tego dochodzi jeszcze sprawa kilkusettysięcznych odszkodowań, które koła łowieckie muszą zapłacić za ,,straty wyrządzone przez zwierzynę w uprawach i płodach rolnych”, a w związku z ,,ograniczeniami w wykonywaniu polowań, w tym całkowitego zablokowania komercyjnych zbiorówek, oraz niskich cen skupu tusz”, sytuacja finansowa myśliwych prowadzących gospodarkę łowiecką na dzierżawionym terenie jest od dawna ,,dramatyczna”.          

Myśliwi oczekują od rządu wsparcia finansowego niezbędnego stojącym na skraju bankructwa dzierżawcom obwodów łowieckich do przetrwania koronawirusowych ograniczeń, oraz natychmiastowego odblokowania polowań zbiorowych i wydłużenia okresu możliwości ich organizowania, co zapobiegnie upadkowi kół łowieckich. W przeciwnym wypadku według nich ,,problemy dla myśliwych się kończą, a dla rządu RP zaczynają”. Chodzi m.in. o zagrożenie ASF.        

Wcześniej zwracali się już o pomoc do lokalnych władz samorządowych, zarządu województwa, GIS, PZŁ, ministerstwa rolnictwa i ministerstwa zdrowia, ale wołanie pozostało bez odpowiedzi instytucji rządowych. Przewidują, że ,,brak pomocy również ze strony obozu władzy poskutkuje drastycznym wzrostem cen żywności w nadchodzącym czasie”. Są na tyle zdeterminowani, że w razie dalszego ignorowania ich postulatów oraz podbramkowej sytuacji w jakiej się znaleźli, biorą pod uwagę przystąpienie do bardziej stanowczej formy protestowania i domagania się swoich praw.           

Cały apel kół łowieckich z okręgu szczecińskiego PZŁ do premiera Morawieckiego o pomoc na stronie:        https://www.braclowiecka.pl/n/1/aktualnosci/6340/szczecinskie-kola-wnioskuja-do-premiera-o-pomoc

Opracowanie BC 
Źródło:  

Dodaj komentarz