Pomorscy rolnicy zablokowali drogi w proteście przeciwko polityce rządu

„Nie będzie nam Kaczyński życia ustawiał”. Jak czytamy w portalu dziennikbaltycki.pl takimi słowami podsumował to co wyprawiają ostatnio politycy jeden z pomorskich rolników, Andrzej Sobociński. Zbierają się czarne chmury nad rządzącymi. Jak się nie opamiętają i dalej będą tak niszczyć polskie rolnictwo, górnictwo oraz uparcie trwać w koronaideologii, to nawet kolejna rekonstrukcja rządu im nie pomoże.             

Pomorscy rolnicy przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji blokowania dróg w ramach demonstracji swojego negatywnego stanowiska wobec projektu zakazu hodowli zwierząt futerkowych i uboju zwierząt do celów rytualnych. Kilkugodzinne blokady rotacyjne umożliwiające okresowe przepuszczanie samochodów oraz kawalkada traktorów powodująca utrudnienia w ruchu i nawet dwukilometrowe korki, to obrazki, które jak donosi portal dziennikbaltycki.pl można było zobaczyć na drodze krajowej nr 55 w miejscowości Rychnowy Żuławskie, na trasie nr 22 w Rychnowach oraz na drodze nr 6 w Darżynie, w powiecie kościerskim i na rondzie w Chwaszczynie.     

 
Żuławski rolnik Andrzej Sobociński twierdzi, że przyłączenie się  pomorskich rolników do protestu było naturalnym porywem serca i nie ma nic wspólnego z działaniem jakichkolwiek organizacji. Politycy mają poczuć falę oburzenia rolników, a wszyscy obywatele muszą mieć świadomość skutków nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt dla całej polskiej gospodarki, jak i pojedynczego konsumenta. Nie tylko rolnicy i budżet państwa poniosą straty! Legalizacja ustawy oznacza import mięsa z krajów o dużo niższych standardach hodowli, a dla Kowalskiego drastyczną podwyżkę cen żywności.                

Rolnicy chcieli również w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec odsunięcia z rządu ministra Ardanowskiego, który z myślą o przyszłości polskich producentów rolnych ośmielił się sprzeciwić ustawie futerkowej. Protestujący już zapowiedzieli, że jeśli dalej decyzje o nich będą zapadały bez wcześniejszych z nimi konsultacji i ustaleń, to nie zawahają się na kolejną, ale już mniej łagodną formę protestu. Piątka dla zwierząt to tylko wierzchołek góry zarzutów, które mają wobec polityki rządzących.      

Więcej na stronie:          https://dziennikbaltycki.pl/protesty-rolnikow-na-pomorzu-trzeba-obalic-dyktatora-kaczynskiego-rolnicy-blokowali-drogi-min-dk-55-dk-6-i-berlinke-7102020/ar/c8-15220528

Opracowanie BC 

Źródło:      https://dziennikbaltycki.pl/w-srode-7-pazdziernika-rolnicy-na-pomorzu-beda-blokowac-drogi-sprzeciw-wobec-piatki-dla-zwierzat/ar/c15-15218230

https://dziennikbaltycki.pl/protesty-rolnikow-na-pomorzu-trzeba-obalic-dyktatora-kaczynskiego-rolnicy-blokowali-drogi-min-dk-55-dk-6-i-berlinke-7102020/ar/c8-15220528

Obraz: pxhere.com

Get involved!

Comments

No comments yet