Nowy Ład – aspekt ekonomiczny – Piotr Kołodziejczyk

Szanowni Państwo. Niezmiernie miło mi będzie pisać dla państwa na łamach portalu RKW.  Jestem niegrzecznym dziennikarzem wyzywanym przez „przyjaciół” od PiSiorów , Konfederatów, przebrzydłych Trwamowskich dziennikarzynów ( tak, pracowałem w TV Trwam), masonów i innych. Ja zaś jestem dziennikarzem, który patrzy na ręce i zadaje niewygodne pytania. Tyle o mnie po więcej zapraszam do naczelnego. Dziś zajmiemy się Nowym Ładem zaproponowanym przez rząd. Generalnie całość należy ocenić pozytywnie. Jest to pierwszy od wielu lat, o ile nie pierwszy taki program od 1990 roku, który jeśli będzie mądrze realizowany, ma szanse na powodzenie. Ja jednak nie oceniam produktu po opakowaniu i lubię zajrzeć sobie co jest w środku. Tu jednak pojawiają się pytania i wątpliwości. Weźmy pierwszy z brzegu pomysł : – składka na NFZ zależna od wysokości zarobków.

Brzmi super i na oko wygląda na sprawiedliwe. Masz więcej kasy płać więcej. Jednak pojawia się małe Ale…. Wiadomo, że jak za coś płacimy więcej, to oczekujemy jakiejś rekompensaty, czy przywileju. Zastanawiam się czy człowiek płacący wyższą składkę będzie premiowany w kolejkach do specjalistów? Czy będzie miał lepszą jakość usług medycznych? ( płaci przecież więcej) Odpowiedź na te pytania jest niestety bolesna. Nic takiego nie będzie miało miejsca. Po prostu obrotny obywatel będzie karany, za to, że lepiej zarabia, lub o zgrozo odważył się założyć firmę, która prosperuje burżuj jeden. Niestety nikt nie pomyślał aby zrobić system premiowania czyli :

Lepiej zarabiasz więcej płacisz, ale jakość usługi masz wprost proporcjonalną do wkładu jaki inwestujesz. Złe? Dlaczego? Na pewno nie idealne. Wiecie co było by idealne i sprawiedliwe społecznie? Płacisz na zdrowie tyle na ile cię stać i wybierasz sobie najlepszego ubezpieczyciela, a nie NFZ bo tak każe rząd. Szczerze mówiąc, ja jako potomek żołnierza Niezłomnego Stefana Skuzy Ps. Mongoł, ( 72 PP AK okręg Radomsko-Kielecki) nie mam ochoty płacić na ochronę zdrowia jego (niestety) jeszcze żyjących katów. Nie jest to ani prawe ani sprawiedliwe. Niestety. Nowy Ład nie mówi również nic o kwestii konieczności dywersyfikacji systemu ubezpieczeń emerytalno-rentowych. Tu są gigantyczne nieprawidłowości i niestety Polskie Państwo nic z tym nie robi. Zamiast tego mówi się o 13,14 i 50 emeryturach. Milczy się jednak o tym, że za tę emerycką słodycz zapłacą młodzi pracujący na legalnych umowach. Jakoś zapomina się o prawdziwych kosztach pracy mówiąc, że pracownik ponosi połowę kosztów a pracodawca połowę. Łgarstwo i kpina. Dlaczego? A kto wypracowuje sobie wynagrodzenie pracownik czy pracodawca? Jasne że pracownik. Skoro tak, to jak wyglądają w rzeczywistości koszty pracy w Polsce? Poniżej zamieszczam tabelę przykładowych kosztów wyliczonych na kalkulatorze wynagrodzeń z uwzględnieniem całości kosztów. Dane procentowe zaokrągliłem do pełnych liczb.

Wynagrodzenia i prawdziwe ich koszty  według kalkulatora wynagrodzeń ( umowa o pracę) w PLN

WYNAGRODZENIE KOSZT CAŁKOWITYWYNAGRODZENIE NETTOILE ZABIERA PAŃSTWO?ILE ZOSTAJE
300018741126 (37,5%)62,5%
400024301570 (39,25%)60,75%
500030161984 (40%)60%
600036022398 (40%)60%
1200071174883 (40,7%)59,3%
20000118048196 (41%)59%

Jak widać prawdziwy koszt wynagrodzenia ma się nijak w stosunku do tego co opowiadają „eksperci” np. z ZUS. Każdy z nas powinien płacić składkę ZUS na jaką nas stać, a nie jaką wymyślą nam „eksperci” spod ciemnej ZUS-owskiej gwiazdy. Jest jednak światełko w tunelu. W nowym ładzie rząd zapowiedział likwidację podatku od wynagrodzeń. Niestety tylko tego i tylko od minimalnej krajowej, ale zawsze to lepiej niż nic.  Niestety nieobjęcie likwidacją podatku od wynagrodzeń kwot powyżej minimalnej niesie ryzyko poszerzenia się szarej strefy podatkowej. Dlaczego? Ci co potrafią liczyć bardzo szybko wpadną na pomysł: „Na umowę wpiszę minimalną, a reszta pod stołem”. Na tym jak wiemy straci Państwo. Po za tym, tak jak nie chciałem sponsorować służby zdrowia komuszym oprawcom, tak samo nie chcę sponsorować ich emerytur, obojętne małych czy dużych. Żadnych. Dlatego uważam, że każdy powinien oszczędzać na swoja emeryturę, a nie wrzucać pieniądze do wspólnego wora i paść tłuste koty w ZUS-ie.  Czy to oznacza że cały plan jest zły? Oczywiście że nie. Jednak ja jako obywatel i wyborca, czuję się w obowiązku wypowiedzieć swoje uwagi. Liczę na to, że zostanie to dostrzeżone przez rządzących. Jeśli zaś zignorują uwagi obywateli, to dla nich umowa o pracę kończy się za dwa lata. Wtedy używając języka Biblijnego „zważymy ich” i oby nie okazali się zbyt lekkimi.

Pozdrawiam Was serdecznie Piotr Kołodziejczyk

Piotr Kołodziejczyk, prawicowy dziennikarz z Radomia urodzony w 1977 roku. Swoje pierwsze kroki dziennikarskie stawiał w Telewizji Trwam. Od czerwca 2009 prowadzi autorski program w Telewizji Radom pt. ” Felieton Piotra Kołodziejczyka” w którym komentuje bieżące wydarzenia społeczno-polityczne. Jest producentem dwuodcinkowej serii TV ” Twin Cities”. Wkrótce planuje wydać swoją debiutancką książkę o charakterze sensacyjno-szpiegowskim pt. ” Alpha One”.


1 komentarz do wpisu “Nowy Ład – aspekt ekonomiczny – Piotr Kołodziejczyk”

  1. Nie odpisuje Pan na maile. Nadal nie otrzymaliśmy wpłaty za fakturę za przygotowanie książki. To dość nieładne. Proszę o szanowanie pracy innych ludzi. Zawód dziennikarza chyba do czegoś zobowiązuje, czy to tylko frazesy?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz