,,WOLNOŚĆ ZDROWIE PRAWDA” – protest w Międzyrzeczu



Poitycy swoimi decyzjami robią wirusom niezłe pole do popisów. Zachodzi tylko pytanie czy wystawianie osłabionego społeczeństwa na żer rozochoconym takim stanem rzeczy drobnoustrojów jest celowe, czy wynika z braku … rozsądku?              

Wbrew twierdzeniom, że rząd robi wszystko co możliwe i najlepsze dla zapewnienia Polakom dobrego zdrowia oraz przeżycia czasów rzekomo wyjątkowo groźnej zarazy, każdy choć trochę myślący człowiek zauważy, że te szumne słowa niewiele mają wspólnego ze stanem faktycznym. Tylko długofalowy stres oraz zatrucie i niedotlenienie organizmu stanowią tak doskonałe warunki do rozwoju mutujących, i nie tylko, koronawirusów, że o odebraniu możliwości pracy i środków do przeżycia nie trzeba już nawet wspominać.     

           
Polacy, którzy widzą co tak naprawdę się święci mimo coraz większych ograniczeń w organizowaniu zgromadzeń nie zaprzestali manifestowania swojego oporu wobec zamordyzmu i propagandzie, którą stosuje rząd rzekomo dla ratowania niezwykle nagle miłego politykom naszego życia. Jak donosi portal miedzyrzecz.naszemiasto.pl mieszkańcy Międzyrzecza nie tylko nie zrezygnowali z zaplanowanego na 17 października protestu pod ratuszem, ale jeszcze niewiele robili sobie z zakazu zgromadzeń powyżej 10 osób.     

     

Około 200 uczestników zgromadzenia, którego celem było zwrócenie uwagi na łamanie ,,konstytucyjnych praw człowieka” zamanifestowało swój sprzeciw wobec godzącym w zdrowie i życie restrykcjom niewspółmiernym do skali zagrożenia. I trudno się z nimi nie zgodzić, bo histeryczne działania rządu paradoksalnie to zagrożenie niebezpiecznie coraz bardziej zwiększają.         

Zdeterminowanym ratowaniem swoich rodzin przed zakusami odebrania swobód obywatelskich i rozmontowania państwa nie przeszkodził w proteście nawet fakt, że jak czytamy w portalu miedzyrzecz.naszemiasto.pl ze względu na ilość jego uczestników ,,przedstawiciel urzędu miasta rozwiązał zgromadzenie”. Po zakończeniu nielegalnej manifestacji pochód przemaszerował chodnikiem wymownie pod pomnik 1000-lecia Państwa Polskiego. A policja wystawiała niezgodne z prawem mandaty za brak maseczek.                   

Polski rząd po fali protestów społecznych wobec koronawirusowych restrykcji, łamania prawa i odbierania obywatelom wolności zamierza, jak donoszą media, się poprawić. Niestety, co było do przewidzenia, nie chodzi o wysłuchanie woli ludu i przywrócenie w kraju normalności i demokracji, tylko … poprawienie ustawy tak, aby maseczkowy (i nie tylko) cyrk miał podstawy prawne!           

Opracowanie BC 


Źródło:    

Get involved!

Comments

No comments yet