W centrum Olsztyna dwa auta wjechały w stado dzików. Osierocone młode przygarnęła inna locha

Dziki na ulicach Olsztyna to codzienny widok – w sobotni wieczór, na jednej z ulic, dwa auta wjechały w stado tych zwierząt. W rezultacie zginęła dorosła samica i młody warchlak. Uszkodzone zostały także dwa samochody.

Ulica Kościuszki w Olsztynie w okolicach parku centralnego, to miejsce wyjątkowo chętnie odwiedzane przez kilka stad dzików z potomstwem w różnym wieku. To z soboty składało się z dwóch dorosłych loch, z tegorocznymi warchlakami, tzw. pasiakami.

Pierwsze auto raniło małego dzika, a chwilę później, gdy już całe stado przebiegało przez ulicę, wjechała w nie rozpędzona taksówka. Zginęła locha, jedna z dwóch dorosłych samic i jeden z pasiaków. Uszkodzone zostały także auta, ale zarówno jeden, jak i drugi kierowca odjechali z miejsca zdarzenia. Na chodnikach obu stron ulicy pozostały ciała dwóch dzików. Osierocone pasiaki, w tym czasie co chwila podbiegały do ciała matki, trącały ją ryjkami, przytulały się i rozpaczały.

Na miejsce przyjechała Straż Miejska, która pilnowała by nie doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem warchlaków. Lekarze weterynarii potwierdzili zgon zwierząt, potem razem z policjantami przeszukali okolice – tropiąc jeszcze jedno ranne zwierzę.

Dzień później w niedzielę popołudniu, okazało się, że osierocone maluchy zostały przygarnięte przez ocalałą samicę. Gromadkę odnalazł reporter Radia Olsztyn na terenie stowarzyszenia Arka, przy ulicy Kościuszki, 200 metrów od miejsca sobotniego wypadku. A już wieczorem na tej samej ulicy pojawiło się kolejne stado dzików, tym razem dwie lochy prowadzące ubiegłoroczne młode – w sumie 12 zwierząt…

  • Źródło: ro.com.pl
  • Foto: L. Tekielski/PR Olsztyn

Get involved!

Comments

No comments yet