PKS Nova w Suwałkach: Autokar, którym miały jechać dzieci był w fatalnym stanie. Drugi – jeszcze gorszy

Niesprawnym autobusem chciała zawieść dzieci na wycieczkę PKS Nova. Gdy policja zakwestionowała stan techniczny pojazdu, spółka podstawiła kolejny. Był w jeszcze gorszym stanie.

Ostatecznie uczniowie, po kilku godzinach oczekiwania, pojechali trzecim autokarem. – To nie mieści się w głowie! – denerwuje się ojciec jednego z uczniów. – Jak można wynajmować takie złomy?! Pytałem kierowcę czy ze swoimi dziećmi też by tak ryzykował, ale stał ze spuszczoną głową i milczał.

Sytuacja miała miejsce w minioną środę, 11 grudnia. Tego dnia uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Suwałkach wybierali się na wycieczkę do Mikołajek. Około godz. 10 na szkolny parking przyjechał autokar.


– Oklejony folią z napisem Super PKS – ironizuje nasz Czytelnik. – Mimo to, postanowiliśmy poprosić policję o sprawdzenie, czy jest sprawny.

Funkcjonariusze uznali, że nie nadaje się do wyjazdu. Miał bowiem zużyte opony, nieprawne oświetlenie i uszkodzony układ pneumatyczny. Mundurowi zarekwirowali dowód rejestracyjny, a przewoźnik podstawił kolejny autokar.

– Był w jeszcze gorszym stanie technicznym – mówi Eliza Sawko, oficer prasowy KMP w Suwałkach.
Poza łysymi oponami, wadliwie działającym układem pneumatycznym w samochodzie wyciekały też płyny eksploatacyjne. W tym przypadku policjanci także odebrali kierowcy dowód rejestracyjny i wręczyli mu mandat karny. A organizująca wyprawę nauczycielka z “piątki” poprosiła PKS Nova o podstawienie kolejnego, trzeciego pojazdu.

– Był sprawny – dodaje E. Sawko.
Uczniowie pojechali do Mikołajek z ponad dwugodzinnym opóźnieniem co wiązało się z koniecznością skorygowania programu wycieczki.

– Jeśli PKS Nova nie posiada sprawnego taboru, nie powinna przyjmować zleceń – sugeruje nasz rozmówca. – A w tym przypadku, w ramach przeprosin albo zrezygnować z pieniędzy za usługę, albo ufundować dzieciom jakieś prezenty.

Sugestia raczej nie będzie wzięta pod uwagę, bo kierownictwo spółki nie poczuwa się do winy. “Pragniemy poinformować, że obydwa rzeczone autobusy zostały sprawdzone przez naszych mechaników. Z ich wyjaśnień wynika, że nie było podstaw do zabrania dowodów rejestracyjnych…” – oświadczenie takiej treści, nie podpisane, otrzymaliśmy z sekretariatu PKS Nova.

Autor pisma dodaje, że jest mu przykro z powodu zaistniałej sytuacji i dołoży wszelkich starań aby nic podobnego się nie powtórzyło. Z kolei Eliza Sawko apeluje do organizatorów wycieczek, aby przez każdą wyprawą wzywali policję do sprawdzenia stanu technicznego autokarów. Zwłaszcza zimą, gdy aura może zmienić się z godziny na godzinę i drogi mogą być śliskie.

Źródło: suwalki.naszemiasto.pl

Get involved!

Comments

No comments yet