Parlament Europejski znów daleko od zdrowych zmysłów

Chyba nic tak nie pokazuje skali manipulacji, agresji i nienawiści Złego jak temat ochrony życia i aborcji. W ostatnich tygodniach z najwyższym zdumieniem przyglądam się temu, co działo się (dzięki Bogu coraz pewniej można mówić o tym w czasie przeszłym) w Polsce, a ostatnio również w Parlamencie Europejskim.

Rezolucja, którą uchwalił Parlament Europejski w sensie prawnym, ma mniej więcej podobne znaczenie dla Polski, gdyby uchwaliło ją Królestwo Tonga. Jednak z szacunku dla tego sympatycznego wyspiarskiego kraju na południowym Pacyfiku, prawie dokładnie na drugim końcu świata, nie oskarżyłbym go o to, by byli w stanie zmieścić w około 30 tys. znaków (bo tyle liczy rezolucja) tyle niedorzeczności i przekłamań.

Niestety mimo całkowicie bezwartościowego znaczenia prawnego (co warte zauważenia sama Pani Komisarz na debacie to przyznała), taka rezolucja ma znaczenie polityczne, a konkretnie chodzi o bezprawną presję na kraj, który ośmiela się sprzeciwiać zabijaniu dzieci ze względu na podejrzenie u nich choroby czy niepełnosprawności. Za takim tekstem głosowali wszyscy europosłowie z Platformy (oprócz Janiny Ochojskiej i Jana Olbrychta) i wszyscy posłowie Lewicy (również Sylwia Spurek, która obecnie należy do frakcji Zielonych), z kolei europosłowie PSL mimo tego, że głosowali poprawki do tej rezolucji to w ostatecznym głosowaniu nie wzięli udziału.

Jeżeli macie czas, proszę zmarnujcie 10 minut swojego życia na jej lekturę. Dlaczego o to proszę? Bo zobaczycie, że definicje słów, które dotychczas były oczywiste tutaj zmieniły znaczenie. Krok po kroku, w najbardziej przebiegły sposób, bo ubrany w niewinny ton, odbiera się nam prawo do sprzeciwu wobec zabijania dzieci. W imię czego? Poszanowania godności ludzkiej, wolności, równości, sprawiedliwości, poszanowania praw człowieka i niedyskryminacji… Niegdyś szlachetne słowa dziś zmieniają swoje znaczenie, by służyć Złu. Czy to nie jeden z największych absurdów – brak logiki i manipulacja, które przeważają dziś w europejskich (już nie tylko) instytucjach nad oczywistą prawdą?

Dlatego dziękuję Wam, że możemy istnieć i działać. Dzięki Waszym wpłatom 20, 50 czy 100 zł jesteśmy w stanie pracować i budować nadzieję. Niezależnie od tego czy jesteśmy w mniejszości czy też nie, będziemy domagać się szacunku dla każdego ludzkiego życia, niezależnie od tego jak świat definiuje jego doskonałość, by łaskawie pozwolić mu się urodzić. Bądźcie z nami!

Wszystkiego dobrego, Jakub
Fundacja JEDEN Z NAS

Get involved!

Comments

No comments yet