Młodzież bezideowa – zaprogramowany wytwór poddanej celowej indoktrynacji współczesnej Polski

,,Tak wygląda tolerancja w wykonaniu barbarzyńców spod znaku LGBT”.         

W ostatni dzień kampanii wyborczej w Szczecinie nieznani sprawcy zniszczyli patriotyczny mural wykonany niespełna trzy lata temu w Przecławiu w ramach pracy z młodzieżą trudną przez młodych Polaków wyrwanych z ramion coraz bardziej nasilonych w kraju dysfunkcji społecznych, a sfinansowany z pieniędzy zebranych przez Fundację Polskich Wartości i gminę Kołbaskowo.            

Obok napisu Polska, zamiast Bóg, Honor, Ojczyzna, które to wartości przyświecały Polakom w najtrudniejszych czasach naszej historii i powinny wytyczać przyszłą drogę młodym pokoleniom pojawił się wielce wymowny skrót LGBT. Wielce wymowny, bo pokazuje jak młodzież odbiera to co się dzieje w  życiu publicznym naszego kraju. Jest dowodem oderwania od korzeni, zagubienia, manipulacji i niezrozumienia.   

                 
Prezes Fundacji Polskich Wartości, Wojciech Woźniak nie krył swojego rozgoryczenia: 

– Tak wygląda tolerancja w wykonaniu barbarzyńców spod znaku LGBT. Był to kolejny mural na Przecławiu wykonany przez tzw. młodzież trudną, która teraz przekształciła się w tak bardzo wartościowych ludzi. Część z nich trafiła do Wojska Polskiego i broni naszych granic i nas. Ale widocznie nie jest to doceniane, że można trudniejszych ludzi wyciągnąć, podać im rękę i zrobić z nich porządnych obywateli. Lepiej być teraz nijakim, nietolerancyjnym, mówiącym, że się jest tolerancyjnym.            

– To są zakłamani ludzie, którzy cały czas na ustach niosą miłość i tolerancję, a tak naprawdę nie szanują niczego. Teraz niektórzy mogą się obudzić i zobaczą, co to znaczy tolerancja w wykonaniu tych ludzi, którzy ciągle niosą na sztandarach napis tolerancja, miłość, wolność, demokracja. Zobaczą, co to jest z ich strony, jak oni nie potrafią szanować niczego i nikogo, bo najbardziej na muralu przeszkadzał im Piłsudski, Sobieski i „Bóg, Honor, Ojczyzna”.                

Podobne refleksje co do nieustannego obnoszenia się z hasłem LGBT przez zwolenników Platformy Obywatelskiej i jej kandydata na prezydenta RP mieli w czasie ostatniego wiecu wyborczego Rafała Trzaskowskiego w Szczecinie, który odbył się w miejscu niezwykle ważnym dla historii kraju, bohaterowie robotniczej masakry Grudnia 70. Jak powiedzieli szczecińscy opozycjoniści antykomunistyczni, Waldemar Brygman i Bolesław Potocki:   

– Ten plac jest nasiąknięty krwią wielu ofiar i on tu przyjeżdża z LGBT, z jakimiś parasolami. (…) W ogóle ten pan nie zdaje sobie sprawy, po czym on depcze.           
– Dzisiaj mają luksus, jeszcze mówią, że w Polsce demokracji nie ma. Jak wtedy, by im pokazali w 70 roku demokracje, jak my wyszliśmy za chlebem, za normalnym życiem, to nas poczęstowali ołowiem, wyjechali czołgami.      

Bez korzeni, tradycji i bez wartości – tak ma wyglądać wizerunek  nowoczesnego Polaka, który przestanie się utożsamiać ze swoim krajem i zostanie poddanym wiodących krajów w Europie?                   

Oprac. BC

Get involved!

Comments

No comments yet