Polscy uczniowie udali się zdać maturę do Niemiec

Słubice i Frankfurt nad Odrą to miasta partnerskie nazywane Dwumiastem, których wieloletnia współpraca rozwija się nie tylko na poziomie samorządowym, ale dotyczy również edukacji w ramach polsko-niemieckiego projektu, w którym uczestniczą Licem Ogólnokształcące w Słubicach i Gimnazjum im. Karola Liebknechta. Młodzież tych szkół może dzięki temu zdobywać wiedzę po obu stronach Odry.             

19 kwietnia grupa polskich uczniów z opiekunami przeszła na drugą stronę mostu łączącego Słubice z Frankfurtem, aby przystąpić do egzaminu dojrzałości po niemieckiej stronie. Wrócą do Polski dopiero za kilka tygodni, według harmonogramu egzaminów ostatni maturzysta przekroczy granicę 20 maja.                  

Dyrektorzy obu placówek z powodu koronawirusowych zmieniających się z dnia na dzień ograniczeń stanęli przed bardzo trudnym zadaniem. Do końca nie wiadomo było jak, kiedy i gdzie egzaminy uda się przeprowadzić. Jak opowiedziała na łamach Gazety Lubuskiej dyrektorka Liceum Ogólnokształcącego w Słubicach Maria Jaworska:               
„Wraz z dyrektorem Kleefeldem mieliśmy kilka koncepcji. Najpierw uczniowie mieli przechodzić do Niemiec za każdym razem, gdy będą odbywały się egzaminy. Każdy z nich ma trzy egzaminy pisemne i jeden, góra dwa egzaminy ustne, więc musieliby przekroczyć granicę tylko kilka razy. Sanepid zapewnił, że wyda stosowne przepustki. Ale wtedy rząd niemiecki wprowadził ograniczenia, więc pojawił się kolejny problem. Wtedy wpadliśmy na pomysł, by egzaminy pisemne odbywały się w Słubicach. Już uzgadnialiśmy procedury z ministerstwem w Poczdamie, ale wtedy w Polsce wprowadzono obostrzenia – zakaz zgromadzeń powyżej 2 osób. I kolejna koncepcja padła”.             

W końcu dyrektorom obu szkół udało się jednak wypracować formułę egzaminów, na którą wydały zgodę polskie i niemieckie władze sanitarne. W związku z obowiązkiem poddania się 14 dniowej kwarantannie po każdorazowym przekroczeniu granicy, podjęto decyzję o zakwaterowaniu polskiej młodzieży na czas egzaminów w internacie po niemieckiej stronie, co udało się jak mówi skromnie dyrektor Maria Jaworska, dzięki pomocy wielu osób i urzędów po obu stronach granicy:               
„Trzeba było zorganizować opiekunów, którzy na ten czas będą mogą zająć się młodzieżą w internacie. Mogliśmy liczyć na pomoc ze strony urzędu miasta we Frankfurcie nad Odrą i wspólnymi siłami udało nam się zorganizować egzamin dojrzałości”.               

Co na to uczniowie? Według Antka Grabowskiego ucznia Gimnazjum im. Karola Liebknechta:                  

„Stres przed każdym egzaminem jest obecny, a to pewnie najważniejszy test w moim życiu. Ale to, że możemy mieszkać teraz we Frankfurcie to dla nas świetna możliwość i czuję się dużo pewniej mieszkając w tym internacie, niż w domu. Przecież zarazić można się nawet idąc na zakupy, a my tutaj mamy zapewnione wyżywienie oraz wszystko, co jest nam potrzebne do normalnego funkcjonowania. 

Nauczyciele wysyłali nam materiały, dzięki którym mogliśmy się przygotować do nadchodzących egzaminów i moim zdaniem jestem dobrze przygotowany, by zdać maturę”.                    

Niestety wielu pozostałych tegorocznych maturzystów nie ma tak komfortowej sytuacji i żyje w ciągłej niepewności o swoją przyszłość.                     

Na podstawie gazetalubuska.plhttps://gazetalubuska.pl/edukacja-transgraniczna-w-czasach-pandemii-maturzysci-ruszyli-do-niemiec-by-napisac-egzamin-dojrzalosci-wroca-dopiero-za-kilka/ar/c15-14927564

Oprac. BC

Obraz PublicDomainPictures z Pixabay

Get involved!

Comments

No comments yet