Czyżby był już pierwszy chętny do spłaty długów kryminalisty, który zwiał z Polski do Norwegii przed więzieniem?

Być może znalazł się już pierwszy chętny do spłaty długów kryminalisty Rafała Gawła, który przed więzieniem uciekł do Norwegii.

Tym chętnym być może jest europoseł Radosław Sikorski, który najwyraźniej ubolewa nad faktem, że Norwegia przyznała właśnie azyl kryminaliście, oszustowi i manipulantowi w sprawie którego postępowanie prowadziła prokuratura jeszcze za czasów, gdy Sikorski był członkiem rządu PO.

Gdzie się oskarżony nie pojawi, zostawia za sobą tylko i wyłącznie długi. Jak długo może to trwać? No mam nadzieję, że po uprawomocnieniu się wyroku, tę działalność bezprawną wieloletnią zakończy

– tak mówił sędzia Sławomir Cilulko uzasadniając nieprawomocny jeszcze wyrok w sprawie Rafała Gawła, który prawie trzy lata później prawomocnie został potwierdzony z tą różnicą, że orzeczono wobec kryminalisty dwa lata pozbawienia wolności zamiast czterech.

Ale być może taka postać jak Rafał Gaweł, a zwłaszcza liczne czyny przestępcze w Polsce jakich się dopuścił, znajduje zrozumienie właśnie europosła Radosława Sikorskiego.

Wydaje się, że rozczulił się nad informacją podaną dziś na nośnikach o nazwie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych oraz na profilach w mediach społecznościowych o nazwie Rafał Gaweł, że przestępca uzyskał azyl w Norwegii, do której uciekł przed więzieniem.

Sam Gaweł jeszcze do niedawna twierdził na przykład, że nie posiada konta na Facebooku, a profil OMZRiK jest prowadzony przez nieznane mu osoby.

Wow. Tego nie było od wielu lat, żeby dostać azyl wobec wiarygodnej obawy przed prześladowaniami w Polsce

– napisał na swoim profilu twitterowym Radosław Sikorski i tu właśnie można byłoby się zastanawiać, czy przypadkiem nie żal mu kryminalisty, którego chroni teraz Norwegia, a który pozostawił w Polsce po sobie ogromne długi, w tym wobec Fundacji Batorego, banków i prywatnych wierzycieli.

Profile o nazwie Rafał Gaweł podkreślają, że ponoć przestępca udowodnił w Norwegii, że został w Polsce skazany w procesie motywowanym politycznie, a na dowód tego zamieszczone zostały artykuły z norweskich mediów.

Z tym, że w tych artykułach nie ma mowy o żadnych dowodach, a jedynie o wyjaśnieniach składanych przez Gawła, który w Polsce znany jest właśnie z oszustw i manipulacji, które potwierdziły także wszystkie sądy zajmujące się zarzutami stawianymi mu przez Prokuraturę.

Warto dodać, że zarzuty stawiała Gawłowi białostocka Prokuratura jeszcze w 2014 roku, czyli jeszcze na długo zanim rzekomo prześladujący go rząd PiS i reżym prokuratorski Ziobry objął stery władzy w Polsce.

Azyl udzielony przez Norwegię kryminaliście w zasadzie powinien cieszyć. Skoro Norwegia uznała za zasadne przyjmowanie pod swój dach przestępców, kiedy w Polsce schronienia w tym czasie szukają normalne rodziny, uciekające właśnie przed norweskimi instytucjami, wypadałoby do Norwegii wysłać także i innych przestępców.

W każdym razie warto byłoby rozważyć właśnie taki scenariusz, bo w Polsce dzięki temu zrobiłoby się znacznie bezpieczniej, a opróżnione częściowo więzienia z kryminalistów, oferowałyby lepsze warunki skazanym za drobne przewinienia.

Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska

Oprac. Es.

Dodaj komentarz