Czy grozi nam segregacja społeczna w imię bezpieczeństwa narodowego?

Podział na zaszczepieńców i odszczepieńców coraz bliżej. Premier Morawiecki zakomunikował niezwykle radosną wiadomość dla zgnębionych, oczywiście działaniem koronawirusa, a nie mocno na wyrost covidową strategią rządu, obywateli. Już w styczniu pierwsi Polacy będą mogli wziąć, oczywiście dobrowolny, udział w wielkiej akcji wyszczepienia narodu na COVID-19 szczepionką, oczywiście bezpieczną, nieingerującą w dna ludzkich komórek i odpowiednio długo testowaną.                      

Dla tych, którzy nie będą chcieli poddać się reżimowi tych cudownie mających ocalić ludzkość szczepień, na pewno jest już przygotowany scenariusz funkcjonowania w nowej postkoronawirusowej rzeczywistości i choć mamy wątpliwe zapewnienia polityków rządzących, że nie posuną się do wprowadzenia siłowego dawkowania tym gorszym obywatelom, tego pseudoleku na rzekomą zarazę, to może nie skończyć się jedynie na symbolicznym kagańcu na twarzy.            

I raczej trudno liczyć w tej sprawie na zorganizowany opór obywateli jeśli dotychczasowe przypadki segregacji społecznej związane z tradycyjnymi obowiązkowymi szczepieniami ochronnymi nie wywołują w narodzie żadnych większych sprzeciwów. Coraz bardziej modna jest ostatnio dyskryminacja rodziców, którzy w uzasadnionej obawie o zdrowie i życie swoich pociech przeciwstawiają się polityce szczepień, za którą stoją wielkie koncerny farmaceutyczne, i związana z tym segregacja dzieci przyjmowanych do przedszkoli. Dzieci zaszczepione mają pierwszeństwo, czyli te nieszczepione, biorąc pod uwagę ilość miejsc oferowanych w placówkach, po prostu nie mają szans.              

Do grona miast, które są za podziałem dzieci na wpisujące się lub nie, w polskie rozumienie wolności obywateli do samostanowienia o sobie, dołączy miasto Słupsk. Jak donosi portal radiogdansk.pl władze Słupska zamierzają zmienić regulamin przyjęć do placówek przedszkolnych. W ramach strategii zabezpieczenia zdrowia dzieci oraz pracowników, maluchy nieszczepione będą podczas procedury przyjęć do przedszkoli otrzymywać zmniejszoną liczbę punktów. To już trzecie pomorskie miasto, które zamierza klasyfikować w ten sposób dzieci. Wcześniej opowiedzieli się za wprowadzeniem szczepień jako jednego z kryteriów przyjęć już samorządowcy Gdyni i Gdańska.             

Patrząc na ten coraz bardziej rozszerzający się w kraju trend zachodzi pytanie o sankcje dla obywateli, którzy nie zechcą się zaszczepić na COVID-19. Czy też będą otrzymywali mniej punktów np. podczas aplikacji na wolne miejsca pracy i będą mieli ograniczny dostęp do wszystkiego, a szczególnie do bezpłatnej opieki zdrowotnej? Oto co mają do powiedzenia na temat koronawirusowej narracji i szczepionek internauci komentujący w portalu money.pl artykuł o tym jakie jest nastawienie różnych narodów do covidowych szczepień:     
Yurinka:            ,,NIE DLA SZCZEPIONEK COVIDOWYCH !!! Nie będziemy kozłami ofiarnymi NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ ! ~~WOLNOŚĆ POLAKÓW~~”.    

Mania:        
,,(…)To nie szczepionka to zabójstwo. Sztucznie wykreowany „ wirus” aby ogłupić ludzi, doprowadzić do depresji , zwątpienia i uzależnienia od woli Grupki ludzi którzy chcą zamknąć nad w światowym obozie koncentracyjnym”.    

Darek:      ,,Ha ha, smieszne, szczepionka opracowana na predce nie do pomyślenia, fajnie gdyby tak szybko ci naukowcy wynaleźli skuteczny lek na Raka. Przecież oni z grypa co roku nie mogą sobie poradzić a teraz niby już mają w 9 miesięcy wszystko, czy to nie dziwne. Przez 30 lat nie mogą znaleźć szczepionki p/wirusowi HIV!!!!!”. 

Opracowanie BC 
Źródło:     

Get involved!

Comments

No comments yet