Co planują aborcyjni przestępcy na 2021 rok?

„Jak tam Wasze prezenty? Dostałyście aborcję albo coś z nią związanego? Podzielcie się w komentarzu” – zapytały w mediach społecznościowych liderki zorganizowanej grupy przestępczej, która pośredniczy w nielegalnym handlu pigułkami poronnymi w Polsce.

„Bardzo chciałybyśmy, żeby tabletki aborcyjne były tak łatwo dostępne i znormalizowane, że można byłoby je sobie wręczać na wszystkie okazje, przede wszystkim z okazji niechcianej ciąży.”

Napisały aborcjonistki zachęcające Polki do dzieciobójstwa. Dla tych ludzi pigułka śmierci, od której ginie dziecko w łonie matki, to idealny prezent pod choinkę na Boże Narodzenie….

„Wielu osób też na aborcję po prostu nie stać. Dlatego zachęcamy: PODARUJ KOMUŚ ABORCJĘ!”.

Dodali członkowie aborcyjnej mafii, namawiając przy tym do zasilania ich konta pieniędzmi, które przeznaczone zostaną na dalsze finansowanie grupy przestępczej. Ich wpis spotkał się z pozytywną reakcją setek osób:

„Wczoraj zrobiłam wpłatę, dziś dostałam potwierdzenie, że się powiodła. Lubię wspierać aborcje, wtedy czuję, że rośnie moja siła i wpływam na ogólne dobro.”

Napisała kobieta, która tuż przed Świętami wsparła aborcyjną mafię swoimi pieniędzmi. Dla niej wspieranie aborcji to czynienie „dobra”. Właśnie do tego prowadzi aborcyjna propaganda, która zatruwa umysły kolejnych Polaków i w coraz szybszym tempie wywraca do góry nogami system wartości naszego społeczeństwa. Dalej pewien mężczyzna odpisał:

„Akurat 25.12 znajoma mojej żony robiła aborcję. Dowiedziała się o ciąży na krótko przed świętami, na szczęście pocztą pantoflową udało się na szybko zorganizować tabletki i jeszcze w wigilię wizytę u lekarza. Dzieje się. Każdego dnia, gdzieś w Polsce, ileś osób robi sobie aborcję.”

Właśnie w ten sposób Święta Bożego Narodzenia spędzają zwolennicy aborcji – na mordowaniu dzieci za pomocą pigułek. Reakcje sympatyków aborcyjnej mafii ujawniają także metody działania aborcyjnych przestępców, którzy w swoich zbrodniczych zamiarach mogą polegać już na tysiącach sympatyków, owładniętych aborcyjną ideologią.

Na samym tylko Facebooku aborcyjna mafia ma już w Polsce ponad 77 000 fanów! Jej liderzy mobilizują swoich zwolenników aby to oni namawiali do aborcji członków swoich rodzin, znajomych, przyjaciół oraz zupełnie obce sobie osoby. Zwolennicy aborcji są także zachęcani do tego aby w swoim miejscu zamieszkania:

– pisać kredą na chodnikach reklamy aborcji pigułkowej wraz z numerem kontaktu do mafii, która pośredniczy w handlu tabletkami,
– wywieszania ogłoszeń w miejscach publicznych, których celem jest zareklamowanie pigułkowej aborcji wśród osób nieposiadających dostępu do internetu, z takich ogłoszeń można oderwać sobie numer telefonu na infolinię mafii aborcyjnej,
– naklejać wszędzie gdzie się da nalepki z reklamą aborcji,
– wywieszać plakaty reklamujące aborcję pigułkową i kontakt do pośredników w nielegalnym handlu pigułkami.

Celem tych działań jest dotarcie do jak największej grupy Polek, szczególnie kobiet w trudnej sytuacji życiowej, i namówienie ich do kupna pigułek i zamordowania swojego dziecka. Aborcyjna mafia szkoli tysiące swoich sympatyków aby, gdy tylko trafią na taką osobę, od razu mówić o aborcji i wskazywać dane kontaktowe do grupy przestępczej, która szybko sprzeda pigułki. Masowa mobilizacja zwolenników aborcji ma wpłynąć także na polskie społeczeństwo i przekonać naszych rodaków, że zamordowanie dziecka jest nie tylko najlepszym ale często wręcz jedynym wyjściem z życiowych problemów.

Wobec tych niezwykle intensywnych działań aborcyjnej mafii, my również się mobilizujemy – w obronie polskich dzieci oraz ich matek przed aborcyjnymi bandytami.

W mijającym 2020 roku nasi wolontariusze zorganizowali w całej Polsce kilkaset ulicznych akcji informacyjnych, w trakcie których pokazywaliśmy prawdę o aborcji i rozmawialiśmy z przechodniami. Udało się tego dokonać pomimo niezwykle trudnych warunków oraz konieczności spełniania obostrzeń sanitarnych. W ten sposób prawda o aborcji dotarła do tysięcy Polaków. W ramach tych działań organizowaliśmy także wystawy aborcyjne, których skuteczność potwierdzają osoby zaangażowane w ich powstawanie:

„Gościliśmy [na terenie parafii] wystawę antyaborcyjną. Ktoś powie, drastyczną w swojej wymowie, bo zdjęcia na dużych formatach przedstawiały ofiary aborcji. Respektując tajemnicę konfesjonału mogę powiedzieć, że przynajmniej dwójka dzieci została dzięki obecności tej wystawy u nas ocalona. Bardzo się z tego cieszę.”

Powiedział ks. Krzysztof Masiulanis z Sobowidza, który kiedyś pomógł w organizacji jednej z wystaw w swojej parafii. Dwoje dzieci zostało dzięki niej uratowanych, a raczej, o dwóch uratowanych wie jej współorganizator, gdyż ocalonych mogło być o wiele więcej. Biorąc pod uwagę, że Sobowidz to maleńka miejscowość, jak wiele dzieci musiały uratować akcje uliczne, wystawy i antyaborcyjne furgonetki, które pokazujemy w centrach dużych miast i najbardziej ruchliwych miejscach w Polsce?

Życie ratują także nasze materiały, które regularnie publikujemy w internecie. Rok temu, dzięki pomocy naszych Darczyńców, uruchomiliśmy portal Stronazycia.pl. Od tego czasu odwiedziło go już blisko milion użytkowników. W tym samym czasie, nasze treści na Facebooku spowodowały blisko 5 500 000 reakcji czytelników (polubień, komentarzy itp)! Owocem tych działań są takie świadectwa jak to, które ostatnio przysłała nam pewna mama, która kupiła pigułki od aborcyjnej mafii i już chciała je połknąć, ale natrafiła na naszą stronę:

„Im więcej myślałam o tym [aborcji], przeglądałam wasze strony, profil Fundacji, widziałam posty. Myślami przecież tak bardzo to popierałam, zastanawiałam się czemu chcę to zrobić.. I wiecie co? Tylko i jedynie dla wygody. Wygoda i niechęć to strach przed zmianą obecnego trybu życia, to one głównie decydują o aborcji (…) Zrezygnowałam, ostatecznie zrezygnowałam z poronienia dwa dni przed tym, jak miało się to stać.”

Jak wiele musi być takich matek, skoro nasze internetowe treści docierają do milionów osób?

O tym, że nasza działalność wpływa na świadomość i sumienia Polaków, doskonale wiedzą aborcjoniści, którzy za wszelką cenę chcą przeszkodzić nam w pokazywaniu prawdy. W 2020 roku wytoczyli nam ponad 50 nowych spraw sądowych. W praktyce oznacza to dla nas nowy proces średnio co tydzień (!). Rozprawy i przesłuchania policyjne, na które wzywani są nasi wolontariusze, odbywają się niemal bez przerwy. W ten sposób zwolennicy aborcji chcą zakłócić naszą pracę i sparaliżować pokazywanie prawdy. To jednak nie wszystko.

Ponad 60 razy dewastowane były w ciągu 2020 roku nasze furgonetki, które na ulicach polskich miast pokazują prawdę o aborcji. Wybite szyby, przebite opony, urwane lusterka, zamalowane plandeki – tego typu zniszczenia nasi wolontariusze musieli naprawiać średnio co kilka dni. Ale dzięki temu auta 24 godziny na dobę pokazywały prawdę o aborcji w kluczowych miejscach naszego kraju.

Inne nasze auta przejechały tysiące kilometrów po ulicach polskich miast. Wielokrotnie napotykały na swojej drodze niezwykle agresywnych zwolenników aborcji, którzy w biały dzień wskakiwali prosto pod maskę naszych pojazdów, blokując ich przejazd na środku ruchliwej ulicy. Ponad 100 razy w ciągu roku (!) dochodziło do niebezpiecznych prób zajeżdżania drogi naszym furgonetkom. Obiektem ataków fizycznych stali się także nasi kierowcy, którzy musieli odpierać napady agresywnych aborcjonistów. Naszych kierowców próbowano przejechać samochodem, oślepiano ich laserem w trakcie jazdy (!), rzucano w nich kamieniami, wielokrotnie grożono pobiciem. Nie przestraszyliśmy się jednak i dzięki jeżdżącym furgonetkom prawda o aborcji dotarła do tysięcy kolejnych osób.

Mafia aborcyjna mobilizuje tysiące swoich zwolenników aby w nadchodzącym roku przekonali kolejne Polki do tego, aby kupiły od przestępców pigułki i zamordowały swoje dziecko. W tym celu wywieszają w całym kraju (na słupach ogłoszeniowych, przystankach, latarniach, w autobusach, centrach handlowych itp) reklamy aborcji z adresem stron i numerami telefonów pigułkowych przestępców. Nie możemy być wobec tego bierni.

Auta

W nowy, 2021 rok musimy wejść ze stanowczymi i zdecydowanymi działaniami, za pomocą których dotrzemy do Polaków z prawdą o aborcji zanim nasze społeczeństwo zmanipulują aborcjoniści. Na sam początek musimy naprawić nasze auta, które zostały zdemolowane w ostatnim czasie. Muszą być one bez przerwy widoczne na ulicach aby przeciwdziałać propagandzie aborcjonistów. Chcemy aby każda kobieta, która natrafi na reklamę aborcji, wiedziała czym jest i jak wygląda ten proceder. Aby tak się stało, musimy przeznaczyć ok. 6 000 zł na naprawę samochodów.

Dlatego zwracam się z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby naprawić antyaborcyjne samochody i za ich pomocą pokazywać prawdę o morderstwach dzieci w łonach matek i ocalić przed śmiercią kolejnych małych Polaków.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Idąc po ulicach wielu miast Polski już teraz można zobaczyć liczne plakaty, nalepki i innego rodzaju reklamy, zachęcające do dokonywania aborcji i kupowania pigułek. Jeżeli w przestrzeni publicznej nie będzie prawdy o aborcji, doprowadzi to do kolejnych ofiar.

Chcemy jako Fundacja podjąć postanowienie na 2021 rok – doprowadzić do tego aby w umysłach tysięcy kolejnych Polaków aborcja stała się czymś nie do pomyślenia.

Kinga Małecka-Prybyło
Fundacja Pro – prawo do życia

Dodaj komentarz