Zmiana układu sił w koszalińskiej radzie miasta

Politycy, którzy już dawno zapomnieli o idei działania dla wspólnego dobra, aby dostać się do zaszczytów i stanowisk często tak intrygują i mieszają, że niepostrzeżenie mogą się stać ofiarami własnej strategii. I może to się przytrafić, również znanemu nie tylko lokalnie, koszalińskiemu senatorowi Stanisławowi Gawłowskiemu, który ostatnio być może z myślą o zbliżających się wyborach samorządowych i nie lada kąsku, jakim jest fotel prezydenta miasta, rzucił się w wir lokalnej politycznej aktywności.            

I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jej forma wywołała wielkie niesnaski w radzie miasta Koszalina i zakończyła się porażką największego klubu radnych KO, który to właśnie niekoniecznie jest przychylny polityce prezydenta miasta. W wyniku kontrowersyjnych działań osób z otoczenia senatora, klub opuściło aż czterech radnych, którzy stworzyli własne koło i nie ma w nim miejsca na polityczne gierki i przepychanki.                

Koalicja Obywatelska co prawda dalej ma w radzie większość, bo aż 15 radnych, ale opozycja rośnie w siłę. Teraz to już nie tylko 6 radnych z Prawa i Sprawiedliwości, ale nowy klub Wspólny Koszalin liczący na razie 4 byłych radnych KO, którzy mogą całkowicie zmienić układ sił i wpłynąć na sympatie polityczne mieszkańców.         

To może być zupełnie nieprzewidziany efekt, nie po myśli koszalińskiego senatora, ostatnio mocno krytykującego działania prezydenta Koszalina, tym bardziej, że radni nowego klubu już zapowiedzieli współpracę z prezydentem Piotrem Jedlińskim na rzecz miasta i jego mieszkańców. Tym samym szanse parlamentarzysty, jeśli naprawdę myśli o najbliższych samorządowych wyborach, zamiast rosnąć zmniejszyły się.       

   
Więcej na stronie:    https://szczecin.tvp.pl/51908358/roszady-w-koszalinskiej-radzie-miasta-nowy-klub-bylych-radnych-koalicji-obywatelskiej

Opracowanie:    
Źródło:     

Get involved!

Comments

No comments yet