Protestujący przeciwko decyzji TK pozwalają sobie na zbyt wiele

Środowa manifestacja przeciwników zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej w Gdyni wywołała wielkie oburzenie opinii publicznej. Jak donosi portal radiogdansk.pl chodzi o nawiązanie do ofiary protestów Grudnia 70 Zbyszka Godlewskiego, który zginął z rąk żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.           

Na ulicach Gdyni podczas kolejnej już demonstracji pojawiły się symboliczne drzwi niesione przez sześciu mężczyzn, a na nich … zakrwawiona kukła kobiety okryta biało-czerwoną flagą i liturgiczną stułą. W mediach społecznościowych tuż po publikacji zdjęcia zawrzało.           

Wiele osób prywatnych jak i instytucji uznało parodiowanie sceny z wydarzeń grudniowej masakry za profanację. Co ciekawe nawet prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, który wcześniej wyrażał publicznie swoje poparcie dla protestujących, w komentarzu na Twitterze zauważył niestosowność ich zachowania:       
,,Parodiowanie tragicznych scen z wypadków Grudnia ’70 jest głupie, niegodne i wywołuje moje oburzenie”.

Wobec skandalicznej śmiałości protestujących nie pozostały też bierne Rada Oddziału Gdynia Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność i gdański oddział IPN. Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu rady gdyńskiej Solidarności potępiającej zdarzenie, wykorzystanie przez manifestujących w Gdyni symbolu grudniowej masakry było ,,skrajną niegodziwością” wobec tragizmu sytuacji gdyńskich robotników.          

Według dyrektora gdańskiego IPN prof. Mirosława Golona zachowanie protestujących to jawne szarganie pamięci ofiar zbrodni komunistycznego reżimu:           ,,Żaden protest nie daje prawa do tego typu profanacji”.        

Więcej na stronie:     https://m.radiogdansk.pl/wiadomosci/item/117586-symbol-wykorzystany-w-skrajnie-niegodziwy-sposob-gdynska-solidarnosc-i-gdanski-ipn-zbulwersowani-zachowaniem-manifestujacych

Opracowanie BC 

Dodaj komentarz