Analiza sondażu wyborczego – Andrzej Duda pod lodem? Dopilnowanie wyborów dla każdego powinno być źrenicą oka

Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do drugiej tury wyborów.

Jeśli dojdzie do II tury wyborów prezydenckich, a jest to bardzo prawdopodobne, to szanse wygrania z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą będzie miał prawie każdy kontrkandydat – wynika z badań zrealizowanych przez Polska Press Grupę we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia.

Komentarz redakcji dotyczący wyników sondażu przedstawionych poniżej.

Prezentowany sondaż przeprowadzono na grupie badawczej ok. 8000 osób metodą bezpośredniego wywiadu ankieterskiego. Próbka badawcza jest bardziej niż dobra, a zastosowana metoda z pewnością jest jakąś metodą w przeciwieństwie do „sondaży” telefonicznych, czy internetowych.

Ważną informacją, którą pominięto w publikowanych wynikach jest frekwencja w pierwszej, jak i w drugiej turze wyborów. A jest to informacja kluczowa. Podawane obecnie prognozy głosowania w drugiej turze są prawie remisowe, z symboliczną przewagą Andrzeja Dudy.

Dzieje się tak oczywiście dlatego, że w pierwszej turze głosy opozycji będą podzielone, zaś w drugiej totalna opozycja zagłosuje nawet na mężo-żonę swojego żono-męża, żeby tylko nie głosować na PiS. Sytuację krytyczną spowodowała tutaj Konfederacja, która mieniąc się rozsądną i wielowektorową, ustami swego guru Korwina Mikkego opowiadała, jakim to było błędem głosować poprzednio na Dudę zamiast na Komorowskiego.

W ten sposób Korwin Mikke z ruskiej onucy awansował na kacapa; po prostu. A reszta Konfederacji pracowicie przemilcza sprawę, podpisując się pod swoim kacapieniem. Jak wspomnieliśmy, ważnym czynnikiem będzie frekwencja. Przeważnie w drugiej turze jest mniejsza wśród wyborców, których kandydat odpadł. Tego prostego zniechęcenia i rozczarowania nie trzeba szeroko objaśniać. Ale wśród wyborców Andrzeja Dudy powinniśmy zaobserwować zjawisko przeciwne, czyli mobilizację. I tylko na tym psychologicznym czynniku, można opierać nieśmiałą prognozę niewielkiego zwycięstwa Andrzeja Dudy.

Jeśli o wynikach najbliższych wyborów prezydenckich miałaby zdecydować tylko I tura to drugą kadencję w tym fotelu sprawowałby Andrzej Duda, na którego zagłosowałoby 41,3 procent ankietowanych. Na drugim miejscu uplasowałaby się Małgorzata Kidawa-Błońska, którą popiera w I turze 24 procent ankietowanych, dalej: Robert Biedroń – 11,2 procent, Szymon Hołownia – 10 procent, Władysław Kosiniak-Kamysz – 8,1 procent i na końcu kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak z wynikiem 5,3 procent poparcia. Według najnowszego sondażu Polskiej Press Grupy, pomiędzy tymi kandydatami rozegra się jednak II tura wyborów.

Preferencje w II turze Dobrej Opinii dla @polska_times (10-14 lutego):

@AndrzejDuda 74,5% @krzysztofbosak 25,5%

@AndrzejDuda 57,0% @RobertBiedron 43,0%

@AndrzejDuda 50,8% @KosiniakKamysz 49,2%

@AndrzejDuda 50,4% @szymon_holownia 49,6%

@AndrzejDuda 50,3% @M_K_Blonska 49,7%

Z badania wynika, że w tak zwanej dogrywce wyniki mogą jeszcze bardziej zaskakiwać. Jeżeli do II tury wyborów wejdzie Małgorzata Kidawa-Błońska to przegra z obecnym prezydentem minimalnie – zagłosowało na nią 49,7 procent ankietowanych, podczas gdy na Andrzeja Dudę – 50,3 procent. Niemal identyczny wynik, co kandydatka KO, dostanie Szymon Hołownia, na którego głos mogłoby oddać nawet 49,6 procent głosujących.

Prawie „łeb w łeb” z Dudą poszedłby również lider ludowców – Władysław Kosiniak-Kamysz i kandydat Lewicy Robert Biedroń, którzy otrzymaliby kolejno: 49,2 i 43,0 procent głosów. Zdecydowanie najlepszym kontrkandydatem dla Dudy okazałby się Krzysztof Bosak, który w II turze wyborów prezydenckich 2020 otrzymałby poparcie na zaledwie 25,5-procentowym poziomie.

Badanie przeprowadzono przez Polska Press Grupę we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia w dniach 10-14 lutego na reprezentatywnej kwotowo próbie 8000 dorosłych mieszkańców Polski metodą bezpośredniego wywiadu ankieterskiego.

źródło: polskatimespl/wiadomosci.onet.pl

Get involved!

Comments

No comments yet