Wójt gminy Zabór nie może się doczekać referendum w sprawie … swojego odwołania

Radni ocenili już wójta. Czy mieszkańcy gminy myślą tak samo?  

Wójt gminy Zabór, Robert Sidoruk po raz kolejny bez wotum zaufania radnych. Zachodzi pytanie czy mamy do czynienia z walką o władzę, jak twierdzi wójt, czy raczej włodarz gminy nie sprawdza się na stanowisku, jak zadecydowała rada.         

Robert Sidoruk jest pewny swojego pozytywnego działania na rzecz gminy jak i poparcia społecznego, skarży się na kłody rzucane przez radnych, więc zapowiedział, że będzie dążył do przeprowadzania referendum:                 

– Być może jedynym wyjściem w tej sytuacji jest przeprowadzenie referendum, które potwierdzi mój silny mandat wśród społeczeństwa. Jeśli przegram to oczywiście odejdę z honorem.             

– Ewidentnie widać, że części radnych oraz członkom stowarzyszenia „Przyjaciół Gminy Zabór” zależy na podważeniu wyniku wyborów samorządowych i odwołania mnie ze stanowiska. Część radnych od pewnego czasu stara się torpedować za wszelką cenę moje działania. Jestem krytykowany nawet za inwestycje, które służyć mają mieszkiańcy. Bardzo ciężko pracować w takich warunkach.             
– Niektórzy radni nie przebierają przy tym w środkach, szkalują mnie, na samej sesji porównano mnie do Stalina. Powiem szczerze, że słysząc takie epitety jestem w pewnym szoku. Chciałbym działać na rzecz gminy, ale wygląda na to, że dla niektórych najważniejsza jest polityka. Od początku obecnej kadencji prosiłem radnych o rozmowy, o zgłaszanie swoich uwag, szukałem kompromisu. Niestety, nie ma woli do znalezienia porozumienia. Zarzuca mi się skłócanie mieszkańców i rady, ale w moim przekonaniu staram się godzić ludzi a skłócać.             

Pomimo dobrego stanu finansów gminy i przeprowadzenia kilku ważnych dla mieszkańców inicjatyw, za wójtem zagłosowało tylko 7 z 14 radnych. 2 osoby z rady były przeciw, a 5 niezdecydowanych wstrzymało się od głosu. Ponieważ to już drugi raz rada nie udzieliła wójtowi swojego poparcia, los wójta spoczywa w rękach mieszkańców.                  

To lokalna społeczność zadecyduje czy zarzuty radnych o brak dofinansowania kilku gminnych inwestycji z powodu nieprawidłowo przygotowanej dokumentacji, braku jasnej strategii modernizacji sieci oświetleniowej, nierozwiązanych problemów z przydomowymi oczyszczalniami i zaniedbania sprawy drogi wojewódzkiej 282 przeważą również w opinii mieszkańców nad dokonaniami wójta.

Jak odnosi się do dotychczasowej współpracy z wójtem i jego zapowiedzi referendum przewodniczący rady Dariusz Tarnas, który podczas głosowania nad wotum zaufana dla wójta wstrzymał się od głosu?

– Bardzo spokojnie podchodzę do całej sprawy. Radni mają prawo krytykować pracę wójta, pytać się o szczegóły poszczególnych inwestycji, oni również reprezentują mieszkańców. Zdaniem wielu osób wójt swoim postępowaniem i decyzjami skłóca naszą gminę.

– Wójt Sidoruk tradycyjnie już, na krytykę, często uzasadnioną, zareagował bardzo emocjonalnie. Chciałbym jednak zaznaczyć, że mimo wszystko w 2020 roku widać większą chęć do współpracy z radnymi ze strony wójta. Musimy jednak pamiętać, że to wotum zaufaniu dotyczy 2019 roku. W moim przekonaniu na razie jest zbyt wcześniej, aby mówić o referendum.      

Wojny i wojenki polityczne, a cierpią na tym najbardziej oczywiście zwykli obywatele.         

Oprac. BC

Na podstawie:

Get involved!

Comments

No comments yet