W lubuskiem lokalne wojenki z koronawirusem w tle

Jak lubuskie długie i szerokie trudno o zgodę w tym podzielonym na północ i południe regionie. Wojna o wpływy pomiędzy Zieloną Górą i Gorzowem z niepisanym prawem do urzędu wojewody dla gorzowian i urzędu marszałka dla zielonogórzan oraz potyczki polityczne zwalczających się na każdym kroku formacji na stałe wpisały się w lubuską rzeczywistość.         

         
Nawet teraz kiedy na bok powinny odejść wszelkie spory, lubuscy politycy dalej prowadzą lokalną wojnę. Tym razem poszło o wypowiedź marszałek Elżbiety Polak dla lubuskich mediów, w której stwierdziła, że wojewoda blokuje procedury związane z zakupem sprzętu dla lubuskich szpitali i środków ochrony dla personelu.                

Zarząd województwa lubuskiego przeznaczył w obliczu tragicznej sytuacji lubuskich szpitali, w porozumieniu z Komisją Europejską 50 mln zł z Lubuskiego Programu Operacyjnego na bieżące potrzeby placówek postawionych przez wojewodę w stan gotowości. Niestety zabrakło porozumienia z wojewodą i rządem.                 

Środki miały zostać rozdysponowane jak powiedziała marszałek Elżbieta Polak zgodnie z przeprowadzonym rozeznaniem najpilniejszych potrzeb szpitali: „5 milionów utrzymujemy na testy. Umowy są juz podpisane. 9 milionów przeznaczamy na sprzęt ochrony osobistej. Za 33 miliony zakupujemy urzadzenia ratujące życie. Za 3 miliony zakupujemy ambulanse”.             


Sprawa pomocy dla szpitali jednak utknęła przez dwa tygodnie w martwym punkcie, ponieważ wojewodzie nie podobał się podział środków i napisał w tej sprawie skargę na zarząd województwa do ministerstwa. Jak powiedziała pani marszałek:              
„Pan wojewoda napisał skargę, co się nie mieści w głowie. Dwa tygodnie temu zielone światło dała Unia Europejska i zarząd podjał działania w celu uproszczenia procedur. Ten podział środków nie podobał się panu wojewodzie”.           

W związku z wypowiedzią marszałek Elżbiety Polak dla mediów wojewoda lubuski Władysław Dajczak wydał oświadczenie, w którym czytamy: „Przypisana mi przez Panią zła wola nie znajduje potwierdzenia w faktach. Wnioski o opinie przedkładane przez Panią, w celu realizacji projektów finansowanych z udziałem budżetu UE, były niezwłocznie opiniowane. Na pierwszy Pani wniosek z 17 marca odpowiedziałem już w dniu następnym. W pozostałych przypadkach było podobnie mimo, że wnioski były niespójne i nie uwzględniały potrzeb wszystkich placówek medycznych. 

     
Podkreślam, że zgodnie z przepisami, zmiany w programach operacyjnych wymagają pozytywnej opinii rządu. Możliwość szybszego uruchomienia środków finansowych, umiejscowionych w programach unijnych, możliwa jest dzięki ułatwieniom ustawowym, zaproponowanym przez rząd.      
Zwracam się do Pani Marszałek, aby deklarowane działania służyły zwiększeniu bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców województwa lubuskiego, a nie tylko Pani  własnym interesom politycznym. Proszę, aby odcięła się Pani od postawy kolegów z klubu parlamentarnego z Platformy Obywatelskiej i włączyła się w działania, które mogą realnie wpłynąć na walkę z koronawirusem. Manifesty polityczne nie pomogą naszym mieszkańcom!”.           

A szpitale, które mają trwać w gotowości mogą liczyć już tylko na cud.          

Na podstawie wzielonej.pl,  zachod.plhttps://www.wzielonej.pl/informacje/zielona-gora/zarzad-wojewodztwa-z-kwota-50-milionow-na-pomoc-szpitalom-czy-wojewoda-utrudnia-procedury/

Oprac BC

Obraz Jose R. Cabello z Pixabay

  

Get involved!

Comments

No comments yet