Sensacja z Watykanu: Chodzenie do kościoła jest bezpieczne, bo tak stwierdzili naukowcy

Sensacja prosto z Watykanu!

Jak podaje VaticanNews (poniżej) powołując się na “amerykańskich naukowców” chodzenie do kościoła nie jest już bardziej niebezpieczne niż inne czynności, jak na przykład robienie zakupów. Na tę wiadomość czekaliśmy miesiącami, gdy kościoły były zamknięte, a sklepy cały czas otwarte.

Okazało się jednak, że wnikliwe badania “amerykańskich naukowców” stwierdzają, że koronawirus nie jest w stanie odróżnić kościoła od sklepu i atakuje w tych miejscach z podobną intensywnością – czyli w praktyce nie atakuje w ogóle.

Teraz należy czekać na decyzje amerykańskich(czytaj Polskich hierarchów, którzy będą zastanawiali się czy ci “amerykańscy naukowcy” mają rację, czy też należy słuchać innych (starszych i mądrzejszych )– tych prawdziwych – naukowców, co dalej twierdzą, iż chodzenie do kościoła, a szczególnie przyjmowanie Komunii świętej, to najbardziej niebezpieczne czynności w okresie (wtłaczanej do głów tzw. pandemii). Zaświadczają przecież o tym dwaj najwybitniejsi naukowcy katoliccy: szef CDC, dr Robert Redfield oraz szef Instytutu Alergii, lekarz medycyny (choć nie doktor i nie profesor) Antoni Fauci. I kogo tu słuchać, komu wierzyć?… Oto dylemat nie tyle dla polityków, ile dla hierarchów, którzy po dziś dzień w niektórych stanach USA , a i w Polsce wielki strach przed narażeniem się decydentom boją się otworzyć kościoły prawdziwe z wodą święconą w kruchcie i bez onuc na twarzach , udzielanie sakramentu zbawienia na WIECZNOŚĆ penitentom na kolanach i do ust.

Chodzenie do kościoła jest bezpieczne, stwierdzili naukowcy

Pod względem ryzyka zarażenia koronawirusem chodzenie do kościoła nie jest bardziej niebezpieczne niż inne czynności, jak na przykład robienie zakupów, pod warunkiem, że zachowane zostaną normy bezpieczeństwa – twierdzą trzej amerykańscy naukowcy, specjaliści od chorób zakaźnych. Przebadali oni przypadki, w których osoba zakażona koronawirusem, nie wiedząc o tym, uczestniczyła w różnych formach życia Kościoła, takich jak Eucharystia, pogrzeb, ślub, zebranie rady parafialnej oraz odwiedziny kapłana u chorego.

Okazało się, że obecność osoby zakażonej nie doprowadziła do powstania nowych ognisk infekcji. Rezultaty swoich badań amerykańscy naukowcy przedstawiają na łamach czasopisma Real Clear Science. Niskie ryzyko zarażenia jest najprawdopodobniej związane z większą odpowiedzialnością ludzi wierzących, którzy skutecznie potrafią zadbać o bezpieczeństwo własne i innych.

(Twoja wiara w Boga Cię uzdrawia ,broni przed chorobą i żywi- Tak Wielki jest Twój Bóg!!!.przyp.red.A.K.)

Krzysztof Bronk – Watykan

Za: VaticanNews (31 sierpnia 2020)

Get involved!

Comments

No comments yet