Pseudoreforma oświaty zniszczyła polskie rzemiosło

Stare, dobre zakłady usługowe przechodzą powoli w niebyt. Mistrzowie wykruszają się i nie ma ich kto godnie zastąpić. Pseudoreforma oświaty, która zlikwidowała zasadnicze szkoły zawodowe i wszechobecna tania bylejakość przyczyniły się do tego, że tradycyjne zawody przestały być atrakcyjne dla współczesnej młodzieży, a jeśli już cieszą się zainteresowaniem to jest kłopot ze zdobyciem odpowiedniego przygotowania do jego wykonywania. Ze znalezieniem mistrza pod okiem, którego nabywa się praktyki. Przekazywanie fachu z pokolenia na pokolenie to już przeszłość. 
„Kiedy w Nowej Soli zmarł zegarmistrz Roman Kopeć przez prawie 4 miesiące jego zakład był nieczynny.  Powstał problem. Nie było komu wymieniać baterii w zegarkach. Niektórzy sami zabierali się za ich naprawę. Powstało dużo uszkodzeń” – ze wspomnień Remigiusza Aksentowicza, który z miłości do zegarów przejął zakład i godzi pasję z obowiązkami zawodowymi na zielonogórskim uniwersytecie. 

W Izbie Rzemieślniczej w Zielonej Górze odbyło się spotkanie z podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Olgą Semeniuk dotyczące problemów gnębiących regionalne rzemiosło. Na wysokie koszty pracy, skomplikowany system podatkowy, ogrom zmieniających się ciągle przepisów, rosnącą biurokrację w nabywaniu uprawnień i kłopoty z pozyskiwaniem uczniów i pracowników, rządową receptą ma być powołanie Polskiego Inkubatora Rzemiosła, zapowiedziane na trzeci kwartał tego roku. 
Po analizie stanu polskiego rzemiosła trwają prace nad przygotowaniem katalogu zawodów oraz sposobami jego  wspierania i przyciągania młodych. Program stworzy Muzeum Rozwoju. 
„Postanowiliśmy w Ministerstwie Rozwoju powołać wydział rzemiosła i kwalifikacji zawodowej, tak aby kompatybilnie i kompleksowo zająć się różnego rodzaju obszarami problematycznymi i szukaniem rozwiązań problemów związanych z funkcjonowaniem rzemieślników. Powstanie Polski Inkubator Rzemiosła – projekt, który będzie polegał na dofinansowaniu rzemieślników w dwóch obszarach. Pierwszy to rozwój instytucjonalny – zakup maszyn, doradztwo prawnicze i podatkowe, a z drugiej strony będą to stypendia, formuła pewnego rodzaju rozwiązań na dofinansowanie młodocianych pracowników, tak aby oni zostali w zawodzie rzemieślnika. (…) Mam nadzieję, że taki raport powstanie w maju, a w trzecim kwartale tego roku zostanie uruchomiony wspomniany inkubator. Przygotujemy pakiet rozwiązań i rozwiązań systemowych, polegających na kompleksowej nowelizacji ustawy o rzemiośle” – mówi Olga Semeniuk.

Na podstawie gazetalubuska.plradiopik.pl
Obraz GermansLat z pixabay.com

Obraz yanru liu z Pixabay

Get involved!

Comments

No comments yet